Aktualności

[II LIGA] Startuje druga liga – Widzew chciałby szybko uciec rywalom w walce o awans

Rozgrywki27.02.2020 
W przerwie zimowej Widzew przygotowywał się w Turcji, a do zespołu sprowadził Henrika Ojamę i Krystiana Nowaka. Górnik Łęczna wierzy w powrót do skuteczności Bartosza Śpiączki i w pomocnika z ekstraklasy Bartłomieja Kalinkowskiego. GKS Katowice nie stracił żadnego podstawowego zawodnika, za to kontuzje pokrzyżowały plany Olimpii Elbląg. W rzeszowskich zespołach mała rewolucja kadrowa w Stali i wymiana pięciu zawodników w Resovii. Na inaugurację rundy wiosennej spotkanie kolejki w Łodzi – Widzew podejmie Olimpię (niedziela, godz. 13:05, transmisja TVP Sport).

Po rundzie jesiennej czołówka ligi wygląda następująco: Widzew (43 punkty), Górnik (42), GKS (40), Resovia (38), Olimpia (32) i Stal (30). Jesienią każdy z tych zespołów, poza drużyną ze Śląska, był co najmniej przez jedną kolejkę liderem.

Widzew – kontuzje liderów

Widzew nie zrobił zimą wielu transferów, a do tego stracił kilku zawodników, co może mieć konsekwencje w lidze. Bez żalu rozstano się ze stoperem Sebastianem Zielenieckim, bo w jego miejsce sprowadzono Krystiana Nowaka, który po występach w Szkocji, Grecji i w Chorwacji, dał się namówić na powrót do Polski. Tyle że 26-letni obrońca w trakcie sparingu na sztucznej murawie doznał poważnej kontuzji kolana. Łodzianie zostali z dwoma stoperami na rundę wiosenną i pilnie szukają zawodnika na tę pozycję.

Podobnego urazu i to w tym samym meczu kontrolnym nabawił się Przemysław Kita. 27–letni napastnik miał być wsparciem w ataku dla Marcina Robaka. Jesienią zdobył cztery gole i miał siedem asyst. Wiosną nie powiększy tego dorobku. Na liście kontuzjowanych jest też kolejny ofensywny zawodnik Daniel Mąka i choć był z zespołem na zgrupowaniu w Turcji, to wciąż ćwiczy indywidualnie. Widzew jako jedyny zespół drugiej ligi wyjechał na zagraniczny obóz – do Turcji. 10 dni spędził także we Władysławowie.



Alternatywą dla Kity może być Henrik Ojamaa. Estończyk w ciągu półtora sezonu w Miedzi Legnica rozegrał 55 spotkań (zdobył sześć goli i miał osiem asyst). W polskiej ekstraklasie grał też w Legii Warszawa. Na trzecim poziomie rozgrywkowym doświadczenie zawodnika, który w trakcie kariery wystąpił w ponad 300 spotkaniach, może być nieocenione w walce o awans.

– Piłkarze wiedzą w jakim są klubie i jakie są wobec nich oczekiwania. Zimą doskonaliliśmy to, co mieliśmy już wypracowane jesienią. A więc taktykę, techniką i bazę motoryczną. Zdajemy sobie sprawę, jaki mam cel i oczekuję pełnego zaangażowania od zawodników – zapewnia trener Marcin Kaczmarek. – Te ciężkie kontuzje podstawowych piłkarzy sprawiły, że musimy szukać rozwiązań. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że nowy stoper nie dołączy do zespołu – stwierdził.

Widzew ma największy budżet w drugiej lidze, znów sprzedał rekordową liczbę karnetów (16401),a stadion powinien wypełniać się po brzegi. – Musimy dobrze wejść w rundę rewanżową, żeby punktować i uciekać rywalom. Przewaga w tabeli nie jest duża, a nikt sobie nie wyobraża, żebyśmy nie awansował do pierwszej ligi – podkreślał Marcin Robak, napastnik Widzewa.

Górnik bez strat, za to z zyskami

Niewiele zmian nastąpiło w Górniku Łęczna. Z zespołu wicelidera drugiej ligi odeszli Karol Mackiewicz i Donatas Nakrosius, ale obaj mieli znikomy wpływ na oblicze zespołu. Polak, który ma za sobą 57 meczów w ekstraklasie, zaliczył jeden występ. Litwin zagrał zaledwie trzy razy.

Ważne było to, że Górnikowi udało się zatrzymać jednego z najbardziej skutecznych napastników drugiej ligi – Pawła Wojciechowskiego (13 goli).

Choć transferów do klubu nie było dużo, to wydaje się, że nowi zawodnicy powinni podnieść jakość w zespole. Bartłomiej Kalinkowski jesienią grał w ekstraklasie – w ŁKS wystąpił w 13 spotkaniach, w tym w dziesięciu w podstawowym składzie. Ma też sporo doświadczenia z pierwszej ligi (109 występów). Adrian Cierpka w Warcie Poznań był zwykle rezerwowym, ale ligę niżej powinien dostać więcej okazji do gry.



Do Górnika dołączył też Bartosz Śpiączka. Z jednej strony nie wiadomo na co stać 29-letniego napastnika, bo latem po rozstaniu z GKS Katowice nie znalazł się klub, który chciałby go zatrudnić. Z drugiej to właśnie w Górniku miał dwa najlepsze sezony w karierze. W latach 2015–2017 rozegrał 67 spotkań w ekstraklasie i zdobył 19 goli.

– Gdzie najlepiej się odbudować, jak nie wśród przyjaciół. Cieszę się, że wracam do Górnika – powiedział Śpiączka po podpisaniu kontraktu.

GKS zrealizował cele

GKS Katowice formę szlifował na zgrupowaniach w Wałbrzychu i Bielsko-Białej. Trener Rafał Górak też musi mierzyć się z brakiem kilku kontuzjowanych zawodników. Dominik Bronisławski zerwał więzadła w kolanie jeszcze przed sezonem, a Radek Dejmek w styczniu przeszedł operację. Kłopoty ze ścięgnem Achillesa ma Dawid Rogalski, najlepszy strzelec zespołu.

Do zespołu dołączyło pięciu zawodników. Kamil Bętkowski wyróżniał się jak na pomocnika skutecznością (pięć goli) w trzecioligowym Gwarku Tarnowskie Góry, Piotr Kurbiel jesienią zdobył siedem bramek dla Błękitnych Stargard, a Rosjanin Danian Pawlas był podstawowym graczem Skry Częstochowa. Maciej Dampc był w kadrze ŁKS, ale w ekstraklasie nie zadebiutował. 19–letni Łukasz Konefał to inwestycja w przyszłość, choć młody bramkarz ma na koncie 20 występów w drugiej lidze.



Robert Góralczyk, dyrektor sportowy GKS: – Udało nam się zrealizować transfery na te pozycje, na które potrzebowaliśmy wzmocnień. Nie odszedł od nas żaden podstawowy zawodnik i to jest cenne. Po pierwszej rundzie mamy dobrą pozycję wyjściową, by walczyć o wysokie cele. Wszyscy związani z klubem chcą, by nadeszły lepsze czasy – zaznacza.

Resovia wzmacnia ofensywę

Czwarty zespół po rundzie jesiennej tydzień spędził na zgrupowaniu w Sanoku. Jeśli chodzi transfery, to z Resovii odeszło pięciu zawodników i tyle samo przyszło. Piłkarze, którzy opuścili klub mieli niewielki wpływ na postawę zespołu jesienią.

Choć Resovia nie miała problemów ze strzelaniem goli (35 bramek – trzeci wynik w lidze), to przede wszystkim wzmocniła ofensywę. Najbardziej znanym z nowych piłkarzy jest Miłosz Przybecki, który w ekstraklasie wystąpił 95 razy (w Polonii Warszawa, Ruch Chorzów i Pogoni Szczecin). Jesień stracił jednak z powodu kontuzji.



Z pierwszoligowej Miedzi Legnica Resovia pozyskała napastnika Huberta Antkowiaka. Do Rzeszowa przeniósł się także najskuteczniejszy zawodnik Gryfa Wejherowo Maksymilian Hebel (6 goli). Szansę w wyższej lidze dostał Bartłomiej Wasiluk z trzecioligowego Sokoła Ostróda (lidera grupy pierwszej).

Olimpia bez najlepszego zawodnika

Piąta w tabeli Olimpia Elbląg zanotowała zdecydowanie więcej strat niż zysków. Do zespołu włączono dwóch zawodników rezerw, ale kontuzje wyeliminowały czołowych piłkarzy. Urazu doznał Damian Szuprytowski. To ogromna strata dla zespołu, bo pomocnik jesienią zdobył dziewięć goli, a do tego dołożył osiem asyst. Trener Adam Nocoń nie miał w kadrze bardziej skutecznego zawodnika.



Także kolejny kontuzjowany Bruno Żołądź był podstawowym zawodnikiem Olimpii – rozegrał 17 z 20 meczów ligowych. Obaj zawodnicy zerwali więzadła w kolanie i w tym sezonie już nie wrócą na boisko.

Mała rewolucja w Stali

Spore zmiany zaszły u lokalnego rywala Resovii – szóstej po rundzie jesiennej Stali Rzeszów. Odeszło aż ośmiu piłkarzy, a w ich miejsce przyszło pięciu. Dominik Chromiński, Adrian Ligienza czy Błażej Cyfert jesienią grali sporo – zaliczyli więcej niż połowę meczów, ale pozostali nie byli pierwszoplanowymi postaciami zespołu.

Stal pozyskała m. in. Krystiana Pieczarę, który przez dwa sezony strzelił dla Polonii Warszawa aż 51 bramek. Jesienią napastnicy rzeszowian nie imponowali skutecznością – Artur Pląskowski, Grzegorz Goncerz i Tomasz Płonka, który zimą odszedł, strzelili w sumie 12 goli.

– Stal gra ciekawą piłkę, jest ambitnym klubem i to mnie przekonało, by tutaj się przenieść. Wiem też, że oczekiwania, co do mnie są wygórowane, więc zrobię wszystko, by im sprostać – podkreśla Pieczara.



Ciekawym transferem jest przyjście Dylana Collarda. Australijczyka z portugalskim paszportem ma 20 lat i… aż 198 centymetrów wzrostu. Jako junior był zawodnikiem Benfiki Lizbona czy Nacionalu Funchal. Jesienią grał w trzeciej lidze portugalskiej. Stal pozyskała też dwóch zawodników, którzy w pierwszej rundzie grali na zapleczu ekstraklasy – obrońcę Łukasza Górę z Chrobrego Głogów i pomocnika Marcela Kotwicę z Puszczy Niepołomice.

Stal do rundy wiosennej przygotowywała się na dwóch obozach w Szalowej i Sanoku.

Andrzej Klemba

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu DO 25.03.2019 Polityka prywatności