Aktualności

[II LIGA] Podsumowanie rundy w pięciu punktach

Rozgrywki14.12.2018 

Dobiegła końca runda jesienna rozgrywek II ligi. W czołówce zagościły dwie wielkie firmy – Radomiak Radom i Widzew Łódź, tabelę zamyka natomiast, dość niespodziewanie, Olimpia Elbląg. Zapraszamy na podsumowanie drugoligowej jesieni w pięciu punktach.

1. Rozpędzony Radomiak Radom

Po rundzie jesiennej na czele tabeli usadowił się Radomiak Radom. Trzeba jednak przy tym pamiętać, że tracący do zespołu znad Mlecznej dwa punkty Widzew Łódź rozegrał jeden mecz mniej. Piłkarze Dariusza Banasika formą imponowali zwłaszcza na własnym terenie. W roli gospodarza przegrali tylko jedno spotkanie, właśnie z Widzewem. Poza tym najczęściej efektownie rozbijali swoich przeciwników. W jedenastu meczach przed własną publicznością strzelili aż 33 gole – aż czternaście spośród osiemnastu II-ligowych zespołów nie zdobyło aż tylu bramek łącznie. Sam Leandro ma na koncie piętnaście trafień, czyli więcej, niż… cała drużyna Olimpii Elbląg. O brutalnej sile Radomiaka najboleśniej przekonały się ekipy: wspomnianej Olimpii (5:0), Znicza Pruszków (4:0), Resovii (5:0) i Górnika Łęczna (5:1). „Zieloni” najwyżej wygrali jednak na wyjeździe – 31 października rozbili Błękitnych Stargard aż 6:0. Nic więc dziwnego, że w Radomiu wszyscy liczą, iż w tym sezonie wreszcie uda się awansować na zaplecze LOTTO Ekstraklasy. Nad Mleczną kibice mają już dość rozczarowań, więc presja ciążąca na trenerze i zawodnikach jest bardzo duża.

2. Dobra postawa beniaminków

W poprzednim sezonie trzech spośród czterech beniaminków awansowało do Fortuna 1 ligi. Dokonały tego zespoły GKS 1962 Jastrzębie, Warty Poznań oraz Garbarni Kraków. W bieżących rozgrywkach ligowi nowicjusze także spisują się bardzo dobrze. O tym, że Widzew Łódź będzie jednym z faworytów do awansu, wiedzieli wszyscy. Drugie miejsce po rundzie jesiennej nie jest więc żadnym zaskoczeniem. Większą niespodzianką była zadyszka łodzian, którzy po raz ostatni zwyciężyli w meczu ligowym 20 października, a w kolejnych pięciu spotkaniach Widzew zdobył tylko trzy punkty. Zaskakująca jest za to postawa Elany Toruń, która w dobrym stylu rozpoczęła sezon. Wielu spodziewało się, że podopieczni Rafała Góraka w końcu stracą swój impet, ale tak się nie stało. Jesień zakończyli na trzecim miejscu w tabeli, co z pewnością jest wynikiem nader satysfakcjonującym kibiców. Nieco słabiej, ale też bardzo przyzwoicie, radzą sobie Resovia i Skra Częstochowa. Obie te drużyny rok zakończyły w bezpiecznej, środkowej strefie II-ligowej stawki.

3. Kłopoty siedleckiej Pogoni

O ile beniaminkowie grają na przyzwoitym poziomie i kibice mogą być zadowoleni z ich postawy, o tyle spadkowicz z Fortuna 1 ligi, Pogoń Siedlce, ciągle balansuje na granicy strefy spadkowej. Sezon w roli trenera siedlczan rozpoczął Paweł Sikora, ale zespół, mimo kilku solidnych wzmocnień, bo za takie trzeba uznać transfery Adama Mójty, Adama Pazio czy Dariusza Brągiela, bardzo mocno zawodził. W pewnym momencie praktycznie szorował już o ligowe dno, więc działacze zdecydowali się zareagować. Sikorze podziękowano za współpracę, a jego miejsce zajął były asystent Adama Nawałki w reprezentacji Polski, Marcin Prasoł. Wystartował imponująco, bo od zwycięstwa 4:0 nad Górnikiem Łęczna, ale później przyszły też porażki, w tym bardzo rozczarowująca, na własnym terenie ze Skrą Częstochowa 0:1. Niemniej jednak drużyna Pogoni pod sterami Prasoła punktuje lepiej – zdobyła czternaście punktów w dziewięciu spotkaniach, podczas gdy za kadencji Pawła Sikory zaledwie dziewięć w dwunastu meczach. Przed sztabem szkoleniowym Pogoni jeszcze jednak bardzo dużo pracy, by odbudować zaufanie kibiców.

4. Sześć klubów z nowymi trenerami

Jesienią w sześciu klubach II ligi doszło do zmian szkoleniowców. W Górniku Łęczna sezon rozpoczął Rafał Wójcik, ale został zastąpiony przez Sławomira Nazaruka. Tego natomiast „zluzował” wracający do Górnika były selekcjoner reprezentacji Polski, Franciszek Smuda. W Stali Stalowa Wola z pracą pożegnał się Krzysztof Łętocha, którego miejsce zajął Wojciech Fabianowski. Cierpliwości zabrakło też w chorzowskim Ruchu – tam Dariusza Fornalaka zmienił Marek Wleciałowski. We wspomnianej wcześniej Pogoni Siedlce Pawła Sikorę zastąpił Marcin Prasoł, w ROW-ie 1964 Rybnik Rolanda Buchałę – Jacek Trzeciak (w międzyczasie zespół tymczasowo prowadził jeszcze Mateusz Kurc). W zamykającej tabelę Olimpii Elbląg również doszło do roszady. Zarząd po niemal pięciu latach podziękował za współpracę Adamowi Borosowi, dając szansę Adamowi Noconiowi.

5. Zacięta walka o czołowe lokaty

Trudno wyobrazić sobie scenariusz, w którym Radomiak Radom i Widzew Łódź tracą dwa pierwsze miejsca w tabeli. Ich przewaga nad resztą stawki jest dość wyraźna, ale wiosną bardzo interesująco zapowiada się walka o trzecią premiowaną awansem pozycję. Aktualnie zajmuje ją Elana Toruń, ale za jej plecami czają się już kolejne ekipy. Sezon bardzo dobrze rozpoczęła Olimpia Grudziądz, lecz z upływem czasu zsunęła się niżej. W czołówce zagościły też drużyny GKS Bełchatów, Górnika Łęczna i Stali Stalowa Wola. Najprawdopodobniej pomiędzy tą piątką rozstrzygną się losy awansu. Wiosna zapowiada się więc bardzo emocjonująco i warto zerknąć na drugoligową rywalizację.

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. Regulamin portalu Polityka prywatności