Aktualności

[II LIGA] Legionovia się zmienia. Czy remont się opłaci?

Rozgrywki13.02.2018 
Kibice Legionovii Legionowo przyzwyczaili się już do częstej przebudowy kadry zespołu. W zimowym okienku transferowym także nie obyło się bez małej rewolucji, a klub postawił głównie na zdolną młodzież. Misja jest jasna – pewne utrzymanie drużyny w II lidze.

Po rundzie jesiennej sytuacja zespołu w tabeli jest trudna, ale nie beznadziejna. Podwarszawska ekipa zajmuje miejsce tuż nad strefą spadkową, z jednym punktem przewagi nad Rozwojem Katowice, który wzmocnił się między innymi byłym reprezentantem Polski Sewerynem Gancarczykiem. W listopadzie doszło do zmiany trenera – Mirosława Jabłońskiego zastąpił Słoweniec Robert Pevnik. To drugie podejście niespełna 49-letniego szkoleniowca do drużyny z Legionowa. Wcześniej pracował z nią w sezonie 2014/2015, a później wrócił do ojczyzny, by poprowadzić NK Celje i NK Radomlje. Przygoda z tą ostatnią drużyną nie okazała się dla niego szczęśliwa. Zespół pod wodzą Pevnika spadł bowiem ze słoweńskiej ekstraklasy. W Legionowie wszyscy jednak wierzą, że tym razem szkoleniowcowi będzie dopisywało więcej szczęścia.

Aby mu pomóc, w drużynie otwarto szeroko okna i przewietrzono kadrę. Kibice na pewno nie będą zadowoleni ze straty Mateusza Żebrowskiego. 22-latek rodem z Ostrołęki był wyróżniającą się postacią Legionovii, nic więc dziwnego, że wzbudził zainteresowanie klubów z wyższej klasy rozgrywkowej. Początkowo był łączony z GKS Katowice, później przebywał także na testach w siedleckiej Pogoni. Na razie nie podpisał jednak żadnej umowy, choć po rundzie jesiennej stał się łakomym kąskiem. Wiosną w Legionowie nie zagra też podstawowy defensor, Maciej Goliński. On z kolei nie przedłużył wygasającego kontraktu i także wciąż szuka klubu. Nowe miejsce zatrudnienia znalazł natomiast Mateusz Zając. Niespełna 21-letni obrońca zwrócił na siebie uwagę działaczy Radomiaka Radom i wiosną będzie walczył o awans do Nice 1 ligi w barwach tego właśnie zespołu. Pozostali piłkarze, którzy opuścili Legionowo, nie odgrywali większej roli w zespole, więc rozstawać się z nimi nie było trudno.

Kibice będą musieli poznać zawodników, którzy zastąpią miejsce tych, których w Legionovii już nie będzie. Szczególnie interesująco zapowiada się rywalizacja w bramce. Jesienią niepodważalną pozycję miał Dominik Pusek, jednak wiosną będzie musiał walczyć o nią z dwoma młodymi i bardzo ambitnymi golkiperami. Klub zakontraktował bowiem Mateusza Kochalskiego i Bartosza Kowalczyka. Pierwszy z nich występował ostatnio w juniorach Legii Warszawa i wypożyczenie do położonego nieopodal klubu ma być dla niego szansą na zebranie seniorskich szlifów. Z podobnym założeniem do Legionovii trafił też Kowalczyk. 21-latek jesienią był zawodnikiem Odry Opole, ale nie miał większych szans w rywalizacji z Tobiaszem Weinzettelem i Mateuszem Kuchtą. Teraz czeka go walka o miejsce w składzie Legionovii i zapewne nie stoi na straconej pozycji, choć „wygryzienie” Puska będzie bardzo trudne.

Kolejnymi posiłkami z Legii są Mateusz Leleno i Eryk Więdłocha. Dla pierwszego z nich to kolejne wypożyczenie – jesień spędził bowiem w Puszczy Niepołomice, jednak słowem kluczowym jest „spędził”. Nie zdołał przebić się do składu i nie wystąpił w żadnym spotkaniu. Ma więc do nadrobienia pół roku bez regularnej, a właściwie jakiejkolwiek gry. Nieco lepiej radził sobie Więdłocha, choć w tym przypadku również trudno o hurraoptymizm. Występował jedynie w III-ligowych rezerwach Legii Warszawa, wchodząc na boisko głównie w końcowych fragmentach spotkań. Klub ze stolicy zrezygnował z jego usług i Więdłocha trafił do Legionovii na zasadzie transferu definitywnego. Dla obu będzie to okazja do odbudowania swojej dyspozycji i udowodnienia swojej przydatności.

Ponadto Legionovia sięgnęła po zagranicznych zawodników. Do zespołu dołączyli Luka Janković, Klemen Nemanić, Michal Skwarczek i Mario Vasilj. Najbardziej doświadczonym jest ten trzeci. Czech ma za sobą występy między innymi w MFK Karvina i MFK Frydek-Mistek. Stawkę uzupełniają Gracjan Kuśmierek, który jesienią zaliczył jedynie epizod w barwach Rakowa Częstochowa, a także Wojciech Szumilas, wypożyczony z GKS Tychy. Czy tak poskładana drużyna będzie potrafiła skutecznie walczyć o utrzymanie? Przekonamy się wiosną. II liga wystartuje 3 marca.

Emil Kopański

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. Regulamin portalu Regulamin sklepu Regulamin sklepu (2014) Polityka prywatności
Wzór odstąpienia od umowy sprzedaży