Aktualności

[II LIGA] Jeden mecz, a dwa różne cele

Rozgrywki17.05.2019 

Ostatni mecz w sezonie Elany Toruń, a także Olimpii Elbląg, może o wszystkim przesądzić – awansie w przypadku torunian lub spadku, w odniesieniu do sytuacji elblążan. Obie te drużyny stoczą bezpośrednią batalię, której finał będzie oznaczał wielki sukces lub równie duże rozczarowanie. Początek spotkania w niedzielę o godz. 13:00. Bezpośrednią transmisję z pojedynku przeprowadzi stacja TVP 3 oraz TVP Sport.

Sytuacja w II lidze zmienia się jak w kalejdoskopie, czego najlepszym przykładem są Elana oraz Olimpia. Jeszcze po 32. kolejce były one faworytami odpowiednio do awansu oraz utrzymania bo wygrały swoje mecze. Torunianie pokonali 4:2 GKS Bełchatów, z kolei elblążanie zwyciężyli w wyjazdowym starciu przeciwko ROW Rybnik. Ci pierwsi byli wiceliderem z równą liczbą punktów, co Radomiak Radom, zgromadziwszy dwa punkty więcej od czwartej drużyny, posiadając trzy przewagi nad piątą Olimpią Grudziądz. Olimpia zaś miała 13. miejsce z oczkiem więcej niż najlepsza drużyna strefy spadkowej, no i w perspektywie spotkanie u siebie. Zarówno Elana, jak i Olimpia przegrały w przedostatniej serii spotkań, przez co o swoje muszą walczyć do samego końca rozgrywek.

Ten sam, a jednak inni ciężar

Elana wypadła poza podium. Teraz jej piłkarze muszą spoglądać także na wynik innego spotkania. Toczyć będą bowiem korespondencyjny pojedynek z GKS-em Bełchatów, który jedzie do Stargardu. Teoretycznie w lepszym położeniu – choć przecież na horyzoncie wyjazd do czołowej ekipy II ligi – są zawodnicy Olimpii. Oni mają wszystko w swoich rękach. – To na pewno mecz szczególny, stawką jest coś więcej niż ligowe punkty. Walka idzie zatem na całego. My walczymy o życie, oni o I ligę. To będzie ciekawy pojedynek, bo obie drużyny będą pod presją – mówi Łączy Nas Piłka trener Olimpii Elbląg Adam Nocoń.

– Emocje mamy gwarantowane! Myślę, że są one na tym samym poziomie w Toruniu oraz w Elblągu. Jedni i drudzy grają przecież o konkretny wynik. Presja w tym wypadku ma inny wymiar, lecz stawka jest bardzo podobna. Przed nami szansa awansu, a skoro się pojawiła, to trzeba skorzystać z okazji. My nie jesteśmy zależni tylko od siebie, na tym polega trudność naszego zadania. Zrobimy wszystko, żeby skoncentrować się na tym, co będzie się działo na naszym stadionie. Ten sezon z punktu widzenia całości jest dla nas udany, tym bardziej chcielibyśmy zakończyć go zwycięstwem – przekonuje szkoleniowiec Elany Rafał Górak.

Nie ma na co czekać

Niezależnie od finału, zawodnicy Elany i tak zrobili więcej niż zakładano. Są beniaminkiem, który rzucił wyzwanie silniejszym kadrowo oraz bogatszym ekipom. Jeśli uda się awansować będzie to wielki sukces torunian. – Większa motywacja, spięcie, mobilizacja? Czujemy pewnego rodzaju odpowiedzialność za cały sezon. Także w podziękowaniu dla kibiców, będziemy za wszelką cenę dążyć do wygranej. Dobrze, że cała Polska to zobaczy. Nie mamy za wielu zawodników z Torunia, zapewne ich rodziny z różnych części Polski będą siedzieć przed telewizorami, trzymając kciuki za Elanę – przekonuje Górak.

Szkoleniowiec gości utrzymuje, że kluczowym czynnikiem w niedzielę będzie koncentracja. Uważa też, że wygra ta drużyna, która lepiej wytrzyma ciśnienie. A presja większa ciąży na jego zespole. – Oni mogą...  sprawić sobie miły prezent, a swoim kibicom miłą niespodziankę – tłumaczy Nocoń. – Obiektywnie patrząc: rozegraliśmy dobrą rundę. Do wcześniejszego utrzymania zabrakło nam zwycięstwa z Gryfem Wejherowo lub u siebie z Resovią. To jest główny powód dlaczego musimy do końca drżeć o utrzymanie. Przyjdzie nam zmierzyć się z bardzo dobrym zespołem, czeka nas trudne zadanie, musimy dać radę. Trzeba zostawić serce, mnóstwo zdrowia. Moim zawodnikom powinno przed tym meczem przyświecać hasło: Nie masz w nogach, to daj z wątroby. Oszczędzać się nie ma już po co. Zabrzmiał właśnie ostatni dzwonek! – dopowiada trener Olimpii.

Żeby się utrzymać, Olimpia nie potrzebuje zwycięstwa. Remis, a nawet porażka też wchodzą w grę, jeśli Siarka Tarnobrzeg (punkt mniej) oraz ROW Rybnik (dwa punkty mniej) przegrają. Siarka podejmuje u siebie Skrę Częstochowa, natomiast ROW zmierzy się ze Zniczem Pruszków.

Piotr Wiśniewski

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu DO 25.03.2019 Polityka prywatności