Aktualności

[II LIGA] Emocje w ostatniej kolejce. Komu baraże, komu utrzymanie?

Rozgrywki01.06.2018 

W ostatniej rundzie spotkań rozstrzygnie się, który zespół jako czwarty opuści II ligę. O uniknięcie degradacji walczą cztery kluby. Przekonamy się też kto – Garbarnia Kraków czy Radomiak Radom – zagrają w barażach o awans do I ligi.

Reszta jest już jasna – do I ligi awansowały GKS Jastrzębie, ŁKS i Warta Poznań. Spadły Wisła Puławy, Gwardia Koszalin i Legionovia. Jeśli chodzi o miejsce barażowe, to sprawa rozegra się między Radomiakiem i Garbarnią w korespondencyjnych spotkaniach. Co ważne, bezpośredni bilans lepszy ma zespół z Radomia, który wygrał i zremisował z krakowianami. To stawia drużynę znad Mlecznej w uprzywilejowanej sytuacji. Z drugiej strony, zwycięstwo i tak daje im awans bez oglądania się na wyniki Garbarni.

Oba zespoły zagrają na wyjazdach. Na papierze łatwiejsze zadanie czeka podopiecznych trenera Mirosława Hajdy. Garbarnia zagra w Puławach ze zdegradowaną już Wisłą. Radomiak wybiera się do Bełchatowa, gdzie rywalem będzie walczący tylko o prestiż GKS. Wiosną to zespół z Krakowa gra znakomicie – w 14 meczach zdobył 30 punktów (równie dobrze grał tylko Gryf Wejherowo) i z 10. miejsca po jesieni włączył się do walki o I ligę. Radomiak mimo że w rundzie rewanżowej zdobył 20 punktów, to nadal jest czwarty – tak jak zakończył 2017 rok. Wyniki były na tyle niezadowalające, że doszło do zmiany trenera. Od kwietnia zespół prowadzi Grzegorz Opaliński.

Za to w Garbarni niedługo czwartą rocznicę pracy będzie obchodził Hajdo. Jak podkreśla, atmosferę w zespole ma kapitalną, a zbudowały ją m.in. wyniki. Tego na pewno brakuje w Radomiu, gdzie już przed sezonem zapowiadano walkę o awans, a ten jest bardzo zagrożony. Jeśli obie drużyny w ostatniej kolejce zanotują taki sam wynik, tj. zwyciężą, zremisują lub przegrają, awansuje Radomiak. Szansą Garbarni jest potknięcie rywali – porażka lub remis, jeśli sama wygra w Puławach. Miejsce barażowe krakowianom może dać nawet remis, jeśli radomianie przegrają.

Istnieje też prawdopodobieństwo, że miejsce barażowe zamieni się od razu w awans. Firma Drutex ogłosiła bowiem, że wycofuje się ze sponsorowania Bytovii. Jeśli działacze z Bytowa nie znajdą pieniędzy na I ligę, najpewniej wycofają się z tych rozgrywek. Wtedy czwarte miejsce w II lidze może dać awans.

Dużo bardziej skomplikowana jest walka o utrzymanie, bo liczą się w niej cztery zespoły. Na razie na miejscu spadkowym jest Znicz Pruszków. Błękitnym Stargard Szczeciński i Stali Stalowa Wola do utrzymania wystarczą remisy. By nie oglądać się na wyniki innych zespołów, MKS Kluczbork musi wygrać. Znicz nie tylko musi zdobyć trzy punkty, ale liczyć też, że jeden z trójki rywali przegra. Zespół z Pruszkowa i Błękitni grają z drużynami, które już zapewniły sobie utrzymanie. Teoretycznie trudniejsze zadania czeka tych drugich, bo podejmą rewelację rozgrywek – Gryfa. Drużyna z Wejherowa wiosną pokazała znakomita formę i zdobyła 30 punktów. Rywal Znicza – ROW w poprzedniej kolejce pokonał lidera GKS Jastrzębie.

O tym, że zespoły zdegradowane wcale nie odpuszczają, przekonała się Stal, która w Koszalinie mogła zapewnić sobie utrzymanie, ale Gwardia grała do końca i w 90. minucie wyrównała (3:3). W 33. kolejce także MKS Kluczbork przedłużył nadzieje na utrzymanie – pokonał Błękitnych 2:0 i to sprawiło, że stargardzianie nadal muszą martwić się o uniknięcie spadku.

Robert Cisek

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. Regulamin portalu Regulamin portalu 25.05.2018 Regulamin sklepu Regulamin sklepu (2014) Polityka prywatności
Wzór odstąpienia od umowy sprzedaży