Aktualności

Górnik Łęczna wygrywa drugą ligę! Wymęczony awans Widzewa

Rozgrywki25.07.2020 
Górnik Łęczna i Widzew Łódź zagrają w przyszłym sezonie w Fortuna 1. Lidze. Oba kluby awans zapewniły sobie w ostatniej kolejce rozgrywek. Górnik pokonał na wyjeździe 2:0 Legionovię Legionowo i zajął pierwsze miejsce w tabeli. Z drugiej pozycji promocję uzyskał Widzew, który wprawdzie przegrał u siebie ze Zniczem Pruszków 0:1, jednak na korzyść łodzian zagrała Resovia, która wywiozła punkt ze starcia z GKS-em w Katowicach (1:1). Łączoną transmisję z trzech tych spotkań mogliśmy oglądać na antenie TVP Sport.

Rozgrywki drugiej ligi już dawno nie były tak emocjonujące. Do ostatniej kolejki o bezpośredni awans na zaplecze ekstraklasy wciąż walczyły aż trzy kluby: Górnik Łęczna (60 punktów), Widzew Łódź (59) i GKS Katowice (58). Wszystkie te zespoły wiosną spisują się jednak… znacznie poniżej oczekiwań i zaliczyły wpadki z teoretycznie słabszymi zespołami. Wiosną rozegrano 13 kolejek, czyli do zdobycia było 39 punktów. Żadnej z drużyn czołówki nie udało się wywalczyć nawet połowy. GKS i Górnik zdobyły ich po 18, a Widzew jeszcze mniej – 16. Co ciekawe w przypadku łodzian dorobek jest taki sam jak w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu. Wtedy po fatalnej passie dziesięciu remisów i słabej końcówce sezonu nie awansowali do pierwszej ligi. W tym sezonie miało być inaczej. Historia toczyła się jednak bardzo podobnie. Aż do ostatniej kolejki…



Aby być pewnym awansu na zaplecze ekstraklasy, Widzew musiał pokonać u siebie Znicz Pruszków. Po raz kolejny gwarantem goli miał być doświadczony Marcin Robak, którego z drugiej linii wspierał Henrik Ojamaa. W 17. minucie kapitan łodzian mógł zaliczyć asystę, ale po jego podaniu Mateusz Możdżeń w dogodnej sytuacji trafił wprost w Piotra Misztala. Mimo ambitnej gry gospodarzy, to jednak goście wyszli na prowadzenie w 27. minucie za sprawą Patryka Czarnowskiego. 22-latek wykorzystał prostopadłe podanie Dariusza Zjawińskiego, wbiegł w pole karne i między nogami Patryka Wolańskiego posłał piłkę do siatki. Kibice na stadionie Widzewa zamarli. Po chwili pojawiły się już jednak gwizdy, gdyż Paweł Moskwik był bliski podwyższenia wyniku. Futbolówka po jego strzale przeleciała jednak tuż nad poprzeczką.



Łodzianie rzucili się do odrabiania strat. Kolejną sytuację koledze stworzył Robak, lecz Bartłomiej Poczobut nie dał rady pokonać świetnie dysponowanego Misztala. Kolejne akcje Widzewa również nie przynosiły efektu. Raz brakowało dokładności, ostatniego podania lub wykończenia, a innym razem po prostu pomysłu.

Chwilę po przerwie trener Marcin Kaczmarek wzmocnił siłę ataku i miejsce Możdżenia na boisku zajął Rafał Wolsztyński. To właśnie ten zawodnik w 59. minucie groźnie strzelił na bramkę gości, lecz znowu na wysokości zadania stanął Misztal. Znicz dzielnie się bronił i groźnie kontratakował. Wszak ekipa z Pruszkowa również miała o co grać, w końcu walczyła o utrzymanie w drugiej lidze. Cel udało się osiągnąć, bowiem do końca spotkania wynik już się nie zmienił. Piłkarze Widzewa mogli jednak również… uśmiechnąć się i odetchnąć z ulgą. Ogromnej szansy nie wykorzystał bowiem GKS Katowice, który na własnym boisku zaledwie zremisował z Resovią (1:1). Łodzianie i GKS zakończyli rozgrywki z 59 punktami na koncie, lecz na zaplecze ekstraklasy bezpośrednio awansowali podopieczni Kaczmarka, którzy mieli lepszy bilans bramkowy. Katowiczanie nie tracą jednak jeszcze szansy na promocję do wyższej klasy rozgrywkowej, zagrają bowiem w barażach. Ich rywalem będzie Stal Rzeszów.

>>>PARY BARAŻOWE O GRĘ W FORTUNA 1. LIDZE<<<

Zdjęcie

O ile emocje w Łodzi i Katowicach były ogromne do ostatniego gwizdka, o tyle szybciej sprawę załatwił Górnik Łęczna, który pewnie wygrał w Legionowie z Legionowią 2:0. W 50. minucie na listę strzelców wpisał się Aron Stasiak, a kwadrans później podwyższył Paweł Wojciechowski, dla którego był to gol nr 17 w tym sezonie. Podopieczni Kamila Kieresia z dorobkiem 63 punktów wygrali rozgrywki drugiej ligi. To oni również byli mistrzem tych rozgrywek po jesieni. Awans jest więc w pełni zasłużony.

Zdjęcie

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 REGULAMIN PROFILU UŻYTKOWNIKA PZPN Polityka prywatności