Aktualności

[PODSUMOWANIE] Nice 1 liga pełna blasków i rozczarowań

Rozgrywki07.06.2018 

Niespodziewany spadek Górnika Łęczna, wiosenna pogoń po sukces Zagłębia Sosnowiec, rozstrzelane młode wilczki i I-ligowa egzystencja GKS-u Katowice. To tylko część plusów i minusów zakończonego sezonu na zapleczu ekstraklasy. Specjalnie dla nas wydarzenia w tej klasie rozgrywkowej skomentował ekspert Polsatu Sport, były piłkarz Wisły Kraków Andrzej Iwan.

W Nice 1 lidze znów sypnęło ciekawymi rozstrzygnięciami. Ciekawymi z punktu widzenia kibiców, niekoniecznie z perspektywy samych piłkarzy. Bo tylko w kategorii ciekawostki można traktować zajęcie jednego z trzech ostatnich miejsc przez Górnika Łęczna. Górnik zaliczył więc dwa spadki w jeden rok. To jeszcze nic w porównaniu z osiągnięciem Zagłębia Sosnowiec. Mający tylko teoretyczne szanse na awans po rundzie jesiennej, sosnowiczanie osiągnęli apogeum formy na najważniejszy moment sezonu, wygrywali mecz za meczem i to oni, razem z Miedzią Legnica, awansowali do ekstraklasy. Co jeszcze przykuło uwagę w tych rozgrywkach?

Młode wilczki

Królem strzelców Nice 1 ligi został Mateusz Machaj. Czy to jakieś zaskoczenie? – Nie. Wiedziałem, że to piłkarz o bardzo wysokich umiejętnościach. To absolutnie zawodnik sezonu. Wystarczy przeanalizować jak grałby Chrobry gdyby nie było Mateusza. Nie było drugiej drużyny tak zależnej od jednego piłkarza – mówi Andrzej Iwan.

Cieszy fakt, że tuż za plecami Machaja w klasyfikacji strzeleckiej byli piłkarze młodego pokolenia. Patryk Klimala (rocznik 98, 13 goli), Artur Siemaszko (97, 11 bramek), Paweł Tomczyk (98, 11 trafień). – Klimala rozegrał naprawdę świetny sezon. Obok Mateusza Piątkowskiego, był najskuteczniejszym napastnikiem wiosny – stwierdza Iwan. – Patryk, Artur, Paweł – ci chłopacy, dawali dużo jakości swoim drużynom. Jest tylko jedno „ale”. Po sezonie każdy z nich wraca do ekstraklasy. Klimala do Jagiellonii, Siemaszko do Zagłębia, a Tomczyk do Lecha Poznań – zwraca uwagę ekspert Polsatu Sport.


Być może efektowne występy na zapleczu ekstraklasy podbudują wspomnianych napastników na tyle, że i w wyższej klasie będą strzelać, na czym skorzystają macierzyste kluby, a przede wszystkim młodzieżowe reprezentacje Polski. Do grupy młodych wilczków, którzy bez kompleksów radzili sobie w Nice 1 lidze trzeba także zaliczyć Patryka Szysza. W doświadczonej drużynie 20-latek spisywał się najlepiej. Zdobył 10 bramek. I w przeciwieństwie do pozostałych kolegów może czuć się zwycięzcą.  – Wiem, że zabiegają o niego kluby ekstraklasy. To piłkarz o dużych możliwościach, jednak przed nim sporo pracy. Ma bazę, czyli szybkość, co jest ważne na skrzydle. Musi popracować nad techniką. Ilość goli, które strzelił, co prawda większość z rzutów karnych, świadczy o nim dobrze. Ktoś przecież obarczył go dużą odpowiedzialnością mimo młodego wieku – podkreśla Iwan.

Wielki minus dla Łęcznej

A postawę Górnika należy zapisać po stronie największych minusów sezonu.  – O ile po Ruchu można było spodziewać się trudnych perypetii, o tyle Górnik bardzo mnie rozczarował. Wystarczy przejrzeć nazwiska, jakie tam były, by stwierdzić, że z tym składem osobowym nie powinni spaść. Na ich grę patrzyło się z wielką przykrością. Starszyzna nie pomogła młodzieży, jaka napłynęła do drużyny. Wielu się spaliło. Dopiero gdy przyszedł Boguś Baniak co się z Górnikiem ruszyło. Ale było już za późno... – podkreśla były piłkarz Wisły Kraków.

Duży zawód czują też w Chojnicach. Chojniczanom znów nie udało się awansować, choć przez długi czas nadawali ton rozgrywkom. – W tamtym roku poczuli smak walki o awans. Wydawało się, że idą dobrą drogą. I co się okazało? Że ta drużyna nie dawała tyle ile powinna. W tym składzie, z tak szeroką i wyrównana kadrą, Chojniczanka powinna zrobić awans w cuglach – nie ma wątpliwości Iwan, który krytycznie ocenia także postawę GKS-u Katowice. Akurat trenerowi Jackowi Paszulewiczowi przyznałby jednocześnie plusa i minusa sezonu. Tłumaczy dlaczego: – W przypadku GKS-u Katowice sprawdziło się to, co przewidywałem, że ich jednostronna gra odbije się czkawką. Dopóki mierzyli się z zespołami, które chciały grać w piłkę, to było OK. Byli wtedy zdyscyplinowani w tyle, grali z kontry, skutecznie zakładali średni pressing. No ale z przeciwnikami z dolnych rejonów tabeli, w związku z takim stylem gry, mieli duże problemy. GieKSa przegrała awans meczami z Puszczą Niepołomice, Ruchem Chorzów, Bytovią Bytów. Mógłbym tak jeszcze wymieniać i wymieniać. I za to daje trenerowi Paszulewiczowi minusa, tym bardziej że nigdy nie czuł się winny. Po tyłkach obrywało się jego piłkarzom.

Będą faworytem

Według Iwana największe pochwały należą się Zagłębiu. Za całokształt. – Po rundzie jesiennej nikt nie brał pod uwagę tej drużyny w kontekście awansu do ekstraklasy. Przecież mieli dużą stratę do dwóch pierwszych miejsc. To inni mieli zapędy związane z ekstraklasą. Tymczasem awans zrobili bardzo dobrą wiosną. Duża w tym zasługa trenera Dariusza Dudka. W rundzie wiosennej jego Zagłębie grało „na żyle”, kompaktowo. To zespół, który oddał bodajże najwięcej strzałów z dystansu – argumentuje Iwan.


Mało brakowało, a do ekstraklasy wszedłby GKS Tychy. Ekspert Polsatu Sport uważa, że w tej drużynie drzemie ogromny potencjał. – Ryszard Tarasiewicz, przychodząc do GKS-u Tychy mówił, że chce poprawić grę w tyłach. I znakomicie to wykonał. Nikt nie miał tak dobrej obrony jak GKS – mówi. – Linia obrony GKS-u pozostawiła po sobie znakomite wrażenie. Na lewej Abramowicz, w środku Biernat i Tanżyna, z prawej Mateusz Grzybek, który wrócił tam, gdzie jego miejsce. Przechodził różne perypetie, ale pamiętajmy, że swego czasu był najmłodszym kapitanem w Nice 1 lidze. Trener Jan Żurek coś w niczym wyczuwał, dając mu opaskę kapitańską. Podejrzewam, że Ryszard Tarasiewicz będzie miał problem, aby utrzymać obronę w takim zestawieniu. Tychy mają swoje ambicje i zapędy, stać ich na realizację ambitnych planów. Miasto Tychy chce mieć piłkę na najwyższym poziomie. I wszystko ku temu zmierza. Stadion, zaplecze. W przyszłym sezonie GKS będzie jednym z faworytów do awansu – dodaje Iwan.

Piotr Wiśniewski

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. Regulamin portalu Regulamin portalu 25.05.2018 Regulamin sklepu Regulamin sklepu (2014) Polityka prywatności
Wzór odstąpienia od umowy sprzedaży