Aktualności

[NICE 1 LIGA] Łukasz Grzeszczyk: Zwycięstwo z liderem dużo dla nas znaczy

Rozgrywki09.05.2018 
Rozpędzony GKS Tychy wygrywa wiosną mecz za meczem. W weekend tyszanie pokonali Miedź Legnica po efektownej bramce Łukasza Grzeszczyka. Kapitan drużyny Ryszarda Tarasiewicza stara się nadrobić stracony czas z początku sezonu.

W meczu z Miedzią Legnica pokazałeś ile znaczy lider. Strzeliłeś pięknego gola, który dał GKS-owi zwycięstwo 1:0.
Taki wynik, zważywszy na to z kim graliśmy, powoduje, że człowiekowi od razu robi się miło. Zwycięstwo z liderem dużo dla nas znaczy. Pokonaliśmy u siebie najsilniejszą drużynę ligi. Zespół, który zasługuje na ekstraklasę. Dlatego ta wygrana smakuje wyjątkowo. Po każdym zwycięstwie przyjemnie wchodzić do szatni, a gdy zdobywasz komplet punktów i ogrywasz lidera, radość jest jeszcze większa.

Większa niż po efektownym golu?
Gol to tylko dodatek. Najważniejsze, że wygraliśmy. Chciałem uderzyć po długim słupku, a że przy okazji wyszło – super. Nie wiem, czy to moja najładniejsza bramka w karierze. Gdy mam okazję do strzału, to nie waham się uderzyć, staram się wykorzystać okazję. W tej rundzie za wielu sposobności ku temu nie miałem – pierwszy raz zdobyłem bramkę inaczej niż z „jedenastki”. Inna sprawa, że bramka to zawsze bramka. Wpadło do sieci? Wpadło!

Statystyki są twoją mocną stroną. Wiosną opuściłeś jedno spotkanie GKS-u – akurat przegrane. Z pozostałych dziewięciu, większość wygraliście. Tylko dwa razy zremisowaliście. Kapitan jak się patrzy?
Myślę, że to bardziej przypadek. A może mam taki dobry wpływ na zespół?



Można gdybać, co by było, gdybyś grał od początku tego sezonu...
Niestety, kontuzja mi to uniemożliwiła. Miałem dwa wyjścia: albo przejść zabieg przed obecnym sezonem i stracić rundę jesienną, albo poddać się operacji w poprzednich rozgrywkach. Wtedy walczyliśmy o utrzymanie i uznałem, że warto poczekać z zabiegiem pół roku. Jakoś się przemęczyłem.

Regularna gra po dłuższej przerwie to coś więcej niż powrót na boisko?
Tak, chodzi o psychologię. Poprzednią rundę mogę spisać na straty. Bardzo chciałem być zdrowy i znów częściej grać. Z tego powodu okres przygotowawczy niemiłosiernie mi się dłużył. Na szczęście udaje się pogodzić regularną grę z dobrymi wynikami drużyny.

A która część sezonu bywa dla ciebie bardziej udana?
Różnie. W rundzie jesiennej sezonu 2014/15, przed przyjściem do GKS-u, miałem cztery gole i dziewięć asyst. A w Tychach – dwa zera. Potem po spadku strzeliłem dziewięć goli jesienią, siedem wiosną. Za to w poprzednim sezonie uzbierałem siódemki. W pierwszej rundzie strzeliłem dwa gole, zaliczyłem pięć asyst. W drugiej miałem siedem asyst, tyle że pięć bramek.



GKS ma najwięcej zwycięstw (7) w rundzie wiosennej. Jesienią wygraliście tylko pięć meczów. Duży progres.
Trener Ryszard Tarasiewicz zwraca uwagę na dobrą organizację naszej gry. A metamorfoza GKS-u to pochodna tego, że jesteśmy dobrze przygotowani do rundy. Teraz każde zwycięstwo nas napędza, buduje atmosferę. Nie ma co jednak zapeszać, tylko skupić się na pracy. Wciąż musimy być tak konsekwentni w grze. Mówi się, że runda rundzie nierówna. Widać to na naszym przykładzie, czy Odry Opole, która po świetnej jesieni ma fatalną wiosnę. Trzeba robić swoje, nie składać żadnych deklaracji, bo byli tacy, co po kilku meczach twierdzili, że grają już o ekstraklasę. Tak jak mecz trwa 90, a nie 45 minut, tak sezon składa się z 34. kolejek.

A mecze gra się u siebie i na wyjeździe. Tymczasem Tychy stały się waszą twierdzą, o czym świadczy bilans wiosny: 5-1-0.
Z pewnością największą satysfakcję z tego powodu mają kibice. Przyjemniej przychodzi im się na stadion, bo mają świadomość, że jest duża szansa na zwycięstwo. Odwrotna sytuacja niż w poprzednim sezonie, kiedy wybierając się na mecz w Tychach, czuli duży niepokój, co to będzie. W tym roku, póki co, nie muszą opuszczać stadionu ze smutną miną, a przecież po jesieni mogło zajrzeć im w oczy widmo spadku.

Rozmawiał Piotr Wiśniewski

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. Regulamin portalu Regulamin portalu 25.05.2018 Regulamin sklepu Regulamin sklepu (2014) Polityka prywatności
Wzór odstąpienia od umowy sprzedaży