Aktualności

[NICE 1 LIGA] Beniaminek z Opola nie traci impetu, imponujący bilans Chojniczanki w domu

Rozgrywki11.09.2017 

Kolejny faworyt Nice 1 ligi przekonał się o sile Odry Opole. Tym razem zespół Mirosława Smyły wypunktował Zagłębie Sosnowiec. Nie do zatrzymania na własnym stadionie jest Chojniczanka, która w Chojnicach wygrała wszystkie cztery spotkania. Liderem rozgrywek pozostaje Miedź Legnica. Ważna roszada nastąpiła w Ruchu Chorzów, gdzie za wyniki pierwszej drużyny odpowiadać będzie trener, który w 1996 roku doprowadził Panathinaikos Ateny do półfinału Ligi Mistrzów.

Wydarzenie kolejki: Niebiescy sięgają po sławę. W niedzielę późnym wieczorem pierwszym trenerem Ruchu został 63-letni Juan Ramón Rocha. Dotychczasowy szkoleniowiec chorzowian Krzysztof Warzycha zostanie asystentem doświadczonego Argentyńczyka. Trenera z takim CV na zapleczu ekstraklasy jeszcze nie było. Rocha to były piłkarz Newell’s Old Boys, Boca Juniors Buenos Aires, Atletico Junior i Panathinaikosu Ateny. Na koncie ma także trzy występy w drużynie narodowej. Jako trener największe sukcesy miał z Panathinaikosem. Z „Koniczynkami” zdobył dwa mistrzostwa Grecji (1995 i 1996), wywalczył też dwa puchary krajowe. To on wprowadził Panathinaikos do półfinału Ligi Mistrzów. W dwumeczu Grecy przegrali z Ajaxem Amsterdam (1:0 i 0:3). Jedyną bramkę dla Panathinaikosu zdobył wówczas Warzycha. – Nie da się ukryć, że nie byłoby nas stać na tej klasy trenera, gdyby nie Krzysiek Warzycha. Rocha to jego nauczyciel i mentor. Znają się od lat i świetnie rozumieją. Ten duet to szansa na sportowy sukces – zapewnia na łamach Gazety Wyborczej Katowice prezes Ruchu Janusz Paterman. Argentyńczyk ostatnio pracował z młodzieżą w Panathinaikosie. Ruch w siedmiu meczach tego sezonu odniósł tylko jedno zwycięstwo. W tabeli ma minus dwa punkty.

14 – to się nazywa twierdza – Chojniczanka u siebie zdobyła dotychczas komplet 12 punktów. Na uwagę zasługuje jednak nie bilans wygranych, a imponujący dorobek bramkowy chojniczan. Otóż drużyna Krzysztofa Brede w roli gospodarza zdobyła aż 14 bramek. Jeden z faworytów Nice 1 ligi pokonał w domu kolejno: 3:0 Stomil Olsztyn, 4:0 Podbeskidzie Bielsko-Biała, 4:3 Ruch Chorzów, 3:0 GKS Tychy. – Po meczu w Opolu byliśmy w złych humorach, bo spodziewaliśmy się, że przywieziemy stamtąd chociaż punkt. Moi piłkarze byli podrażnieni i zmotywowani żeby odkuć się na GKS-ie. Gratuluję Pawłowi [Zawistowski] i Wojtkowi [Lisowski] setnego występu w Chojniczance, którzy okrasili pięknymi bramkami – powiedział Brede.

240 – szalona końcówka meczu w Legnicy. Miedź po golu Kamila Wacławczyka w 80. minucie przegrywała z Drutex-Bytovią 0:1. Gospodarze zdołali się jednak podnieść. Wyprowadzili dwa skuteczne ataki zakończone bramkami w odstępie niespełna 120 sekund. Wszystkie bramki tego spotkania padły w ciągu czterech minut. – Ta wygrana jest dla mnie ważniejsza, niż gdyby było 5:0. Bo po straconym golu nikt nie spuścił głowy. Zespół pokazał, że walczy, nie poddaje się i może w każdej chwili odwrócić losy meczu. Zostaliśmy nagrodzeni za charakter – mówił trener Miedzi Dominik Nowak, który komplementował także drużynę rywali. – Drutex-Bytovii trzeba oddać, że zagrała bardzo dobre spotkanie. W mojej ocenie to była najlepsza drużyna, która przyjechała do Legnicy – dodał szkoleniowiec. – Nie można mówić o rozczarowaniu. Miedź wcześniej też miała swoje sytuacje, ale to my pierwsi strzeliliśmy. Uważam, że powinniśmy to wybronić. Jakość zawodników Miedzi pozwoliła im na to, żeby ruszyć ostro do ataku. Nie załamujemy się – przyznał trener Adrian Stawski.

10 – o ile Chojniczanka jest hegemonem własnego boiska, o tyle na tytuł króla wyjazdów w Nice 1 lidze zasługuje Miedź i... Chrobry. Niedawny lider zaplecza ekstraklasy na stadionie rywala zdobył 10 punktów. Wyjazdowy bilans Chrobrego to trzy zwycięstwa i jeden remis. Głogowianie podnieśli się po porażce z Miedzią i pozytywnie zareagowali w Niepołomicach, chociaż nie mieli łatwo. – Puszcza do końca dążyła do wyrównania. My w niektórych sytuacjach byliśmy trochę nieporadni. Mogliśmy lepiej rozgrywać piłkę, ale to był bardzo ciężki teren, dlatego cieszymy się z tych trzech punktów – przyznał trener Grzegorz Niciński.

4 – jeśli szukać jasnych punktów w Górniku Łęczna, to jednym z nich jest bez wątpienia postawa 19-letniego Patryka Szysza. Wychowanek klubu z Lubelszczyzny bardzo dobrze radzi sobie na boiskach Nice 1 ligi. W tym sezonie zdołał już cztery razy wpisać się na listę strzelców. Co ciekawe, każde ze swoich trafień zaliczył w drugiej połowie. 

Piotr Wiśniewski

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. Regulamin portalu Regulamin sklepu Regulamin sklepu (2014) Polityka prywatności
Wzór odstąpienia od umowy sprzedaży