Aktualności

[FORTUNA 1 LIGA] Najlepsza jedenastka rundy jesiennej

Rozgrywki28.12.2018 

Świetna postawa Rakowa Częstochowa, który wypracował sobie dużą przewagę nad resztą, ma odzwierciedlenie w najlepszej jedenastce jesieni Fortuna 1 ligi stworzonej przez portal Łączy Nas Piłka. Zestawienie zdominowali piłkarze czołowych ekip na I-ligowym froncie. Wybraliśmy taktykę 1-3-5-2, która jest bliska filozofii Marka Papszuna, trenera lidera na zapleczu ekstraklasy, poza tym pozwala umieścić w składzie wszystkich kreatywnych i najbardziej zaangażowanych w akcje drużyn zawodników.

Jedenastka jesieni Fortuna 1 ligi według Łączy Nas Piłka:

Bramkarz:

Michał Gliwa (Raków Częstochowa). Ciężko było go pokonać, lider Fortuna 1 ligi stracił najmniej bramek (10), co jest wynikiem lepiej niż dobrym. Nie byłoby tego rezultatu, gdyby nie skuteczna gra częstochowian w obronie, którą kierował doświadczony 30-latek w bramce. W trzynastu meczach jesieni zdołał zachować czyste konto.

Obrońcy:

Tomas Petrasek (Raków Częstochowa). „Czeski wieżowiec” jak nikt potrafił wykorzystać swój naturalny atut, wygrywając nie tylko większość powietrznych pojedynków na własnej połowie, ale i strzelając gole po centrach z rzutów rożnych.

Andrzej Niewulis (Raków Częstochowa). W rozmowie z Łączy Nas Piłka, przeprowadzonej pod koniec września, stwierdził, że jest w najlepszym momencie kariery. – Niby dużo już widziałem i przeżyłem w piłce, ale przez te półtora roku pobytu w Rakowie najwięcej się nauczyłem. Wykorzystuję swój czas i mam nadzieję, że dalej tak będzie – powiedział. To kapitan i lider Rakowa w jednym. Człowiek, bez którego trudno sobie wyobrazić podstawową jedenastkę drużyny Marka Papszuna.



Martin Dobrotka (Stal Mielec). To był bardzo dobry rok Słowaka w Mielcu. Zmiana otoczenia (trafił do Stali przed rundą wiosenną poprzedniego sezonu) wyszła na dobre jemu i drużynie. Stal zyskała bramkostrzelnego obrońcę, który szybko wyrósł na czołowego defensora Fortuna 1 ligi. W InStat Index osiągnął wartość 235, co stanowi trzeci wynik spośród stoperów.

Pomocnicy:

Dani Ramirez (ŁKS Łódź). Napisać, że Hiszpan to motor napędowy beniaminka to nic nie napisać. Jego wysokiej formie ŁKS zawdzięcza ofensywny styl gry prezentowany jesienią. Był nie tylko najlepszym podającym ligi (39 kluczowych podań; średnio 2,6 na mecz), ale też drugim asystentem rozgrywek (siedem asyst ex aequo z Łukaszem Sierpiną). Oprócz tego cztery razy trafił do siatki.

Peter Schwarz (Raków Częstochowa). Kontrolował grę Rakowa, a różnicę na boisku robił dzięki odważnym decyzjom. Nie bał się pojedynków jeden na jeden, lubił wdać się z piłką w drybling, z których większość było udanych (77 procent). W ten sposób otwierał drogę do bramki kolegom, z czego oni skutecznie korzystali.

Maciej Domański (Raków Częstochowa). – Wiem, że dzięki dobrym statystykom w Puszczy, oczekiwania wobec mnie są spore. Chciałbym mieć w Rakowie takie same liczby.  Byłbym bardzo zadowolony – mówił pomocnik w rozmowie z nami. Poprzedni sezon zakończył z dziewięcioma golami i pięcioma asystami, po 21. kolejkach obecnego sezonu ma na koncie po pięć bramek i asyst, jest więc na najlepszej drodze, aby poprawić statystyki, które wyrobił w Niepołomicach.

Maciej Małkowski (Sandecja Nowy Sącz). Trener Tomasz Kafarski zmienił mu pozycję, przesuwając go do środka pola. Ten manewr okazał się „strzałem w dziesiątkę”, bo w centralnej strefie boiska radził sobie bardzo dobrze. Mógł tam pokazać swoje największe atuty. To trzeci najczęściej dryblujący zawodnik ligi. Zwycięsko wyszedł z 70 na 127 takowych. Strzelił mnóstwo ważnych, z punktu widzenia interesu drużyny, goli. Był tym, który po prostu przechylał szalę zwycięstwa, bądź remisu, na stronę Sandecji w sytuacjach, które wymagały wsparcia doświadczenia w połączeniu z umiejętnościami piłkarskimi. Wrócił stary, dobry Małkowski.



Łukasz Sierpina (Podbeskidzie Bielsko-Biała). Za nim runda życia. Nie dość, że jest współliderem klasyfikacji strzelców Fortuna 1 ligi, to w dodatku zaliczył najwięcej asyst pierwszego stopnia (osiem). W klasyfikacji kanadyjskiej zgromadził 16 punktów. Oznacza to tyle, że jego średni udział w akcji bramkowej w poszczególnym meczu to 0,8!

Napastnicy:

Valerijs Sabala (Podbeskidzie Bielsko-Biała). Nie jest typowym lisem pola karnego, bo poza bramkami ma na koncie kilka ostatnich podań, przez co jest bardzo pożyteczny w całym procesie budowania i trwania akcji. Na bramkę przeciwnika uderzał 55 razy, 24 próby były celne. Bardzo dobrze uzupełnia się w przodzie z Łukaszem Sierpiną, tworzą razem duet współzależny od siebie.

Szymon Lewicki (Raków Częstochowa). W każdej formacji Raków ma piłkarzy, którzy należą do czołowych postaci ligi na swoich pozycjach, nie inaczej jest w przypadku napastnika. To zawodnik o innej charakterystyce aniżeli Sabala, a na jego korzyść przemawia fakt, że zdobywa bramki w spotkaniach, które częstochowianie wygrywają. Trafienie Lewickiego to zatem dobra moneta dla Rakowa jeśli chodzi o końcowy wynik.

Ławka rezerwowych: Marek Kozioł (Sandecja), Artur Bogusz (ŁKS), Arkadiusz Kasperkiewicz (Raków), Kamil Szymura (GKS Jastrzębie), Josip Šoljić (Stal), Rafał Kujawa (ŁKS), Patryk Kun (Raków)

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu Polityka prywatności