Aktualności

Fortuna 1 Liga, czyli zaplecze młodzieżowych reprezentacji Polski

Rozgrywki30.11.2018 
Powołania trenera Jacka Magiery oraz mecze prowadzonego przez niego zespołu, który przygotowuje się do przyszłorocznych mistrzostw świata w naszym kraju, pokazują, że o sile reprezentacji U-20 stanowią piłkarze z Fortuna 1 Ligi. Niejednokrotnie są to ważne ogniwa tej kadry.

W meczu z Ukrainą (1:0), ostatnim w tym roku sprawdzianie drużyny Jacka Magiery, na boisku, w pierwszym składzie, pojawiło się pięciu przedstawicieli I ligi. Po kolei: bramka – Miłosz Mleczko z Puszczy Niepołomice, obrona – Serafin Szota z Odry Opole oraz Jan Sobociński z ŁKS-u Łódź, pomoc – Adrian Łyszczarz i Tymoteusz Puchacz (obaj GKS Katowice). Ponadto z ławki weszli: Oskar Repka (Chrobry Głogów), Kacper Kostorz (Podbeskidzie Bielsko-Biała) oraz Jakub Moder (Odra Opole). To w sumie aż ośmiu zawodników grających obecnie na zapleczu ekstraklasy. Wielu z nich ma pewne miejsce w reprezentacji do lat 20, o czym świadczy liczba meczów w budowanej przez trenera Magierę drużynie na przyszłoroczne mistrzostwa świata. Selekcjoner promuje młodzież występującą w Fortuna I Lidze, a im więcej piłkarzy spełniających kryteria wiekowe i – co najważniejsze – regularnie grających – tym większe pole manewru dla trenera. Druga klasa rozgrywkowa w Polsce stała się „dostarczycielem” zawodników do młodej kadry biało-czerwonych.



Trener Magiera pierwsze miesiące pracy z kadrą poświęcił na przegląd wojsk. Na premierowe zgrupowanie w maju tego roku zaprosił 26 graczy. Mało który z powołanych był związany z jakimś klubem I-ligowym. Potem jednak te proporcje odwróciły się na korzyść zaplecza ekstraklasy. Po części było to spowodowane wypożyczeniami – to częsta praktyka transferu między ekstraklasą, a I ligą – w wyniku której w Fortuna I lidze grało coraz więcej potencjalnych i przyszłych kadrowiczów U-20. Dlatego w spotkaniach przeciwko Ukrainie i Portugalii trzon drużyny narodowej stanowili przedstawiciele drugiego szczebla rozgrywek w Polsce. Co więcej: Puchacz, Szota i Moder zagrali we wszystkich meczach reprezentacji do lat 20. Oprócz nich doświadczyli tego tylko David Kopacz (VfB Stuttgart) oraz Sebastian Strózik z Cracovii.



O bluzę z numerem jeden w zespole Magiery od początku rywalizowali Marcin Bułka i Radosław Majecki. Drugi z wymienionych niedawno wrócił do Legii Warszawa, jednak z początku, gdy przyjeżdżał na reprezentację, należał właśnie do grona zawodników I ligi. Między Bułką i Majeckim ma się rozstrzygnąć kwestia obsady bramki, choć nie można też skreślać Mleczki z Puszczy. On co prawda wystąpił na murawie tylko raz – z Ukrainą – ale spisał się na tyle dobrze, że Magiera może go brać pod uwagę jako alternatywę dla Bułki i Majeckiego. Pamiętajmy też, że na turnieju finałowym mistrzostw świata Polska 2019 w kadrze będzie mógł zagrać również Kamil Garbara, który obecnie broni w U-21 Czesława Michniewicza. Jako że ekipę tego drugiego szkoleniowca w czerwcu czeka ważny turniej (UEFA EURO U-21), a Grabara jest tam pierwszym bramkarzem, to rosną szansę Mleczki na wyjazd. Swoje notowania poprawia w I lidze, gdzie spisuje się bardzo dobrze. Puszcza ma ze swojego młodego golkipera dużo pożytku.

Los sprzyja piłkarzom Fortuny 1 Ligi, jednak oni mogą szybko wypaść z obiegu, jeśli tylko zaczną tracić miejsce w klubie, a regularne występy są dla Jacka Magiery absolutnym minimum. – Zbliżamy się do tego, by kadra była stabilna. Trzon reprezentacji jest, ale chcemy cały czas kadrę wzmacniać. W marcu mamy dwumecz z Niemcami i Anglią, także zagramy z rok starszymi przeciwnikami. Nie wiem, kto od nas wystąpi, bo to zależy od tego, jak chłopcy przepracują zimę. Niektórzy w okresie październik-listopad nie grali na poziomie centralnym ani minuty. Później jest problem, by rywalizować jak równy z równym. Zawodnicy muszą sami doprowadzić do tego, by grali więcej – przyznał Magiera.



Przekaz słów trenera jest jasny: ten kto gra, ten dostaje powołanie. Dlatego zawodnikom z zaplecza ekstraklasy powinno zależeć na jak najczęstszych występach. W ich przypadku „zbieranie minut” nabiera podwójnego znaczenia. Zimą nie powinni zmieniać drużyn, jeśli mają stałe miejsce w I lidze, bo wiosną przyszłego roku, kiedy rozstrzygać się będzie sprawa powołań na mundial, zostaną pominięci. – Forma zależy od chłopaków, jak przepracują ten czas w klubach – podkreślił Magiera.

Jeśli chodzi o pracę w klubie, to młodzi zawodnicy z I ligi są – jak dotychczas – w dobrej sytuacji. Szota, Moder, Łyszczarz, Puchacz, Mleczko czy Sobociński należą do podstawowych i kluczowych zawodników swoich drużyn. – W pierwszych meczach tego sezonu zagraliśmy trzema młodzieżowcami. Nie ma to żadnego związku z regulaminem I ligi o konieczności gry co najmniej jednym zawodnikiem do 21. roku życia. Oni wywalczyli sobie miejsce w składzie dzięki formie sportowej – mówił w rozmowie z Łączy Nas Piłka trener Odry Opole Mariusz Rumak. Wspomniani młodzieżowcy to właśnie Szota, Moder, a także Mateusz Czyżycki.



Sobociński zalicza się do czołowych stoperów rozgrywek, o Mleczce już pisaliśmy, Łyszczarz i Puchacz także dobrze wywiązują się z określonych zadań w lidze, choć GKS gra słabo. Tak mocnej reprezentacji Fortuna I Liga nie ma w kadrze U-21. W niej prym natomiast wiodą gracze z lig zagranicznych oraz LOTTO Ekstraklasy. I podobnie jak I-ligowcy, ekstraklasowicze również są mocnymi ogniwami drużyny narodowej, by wspomnieć o Mateuszu Wietesce, Sebastianie Szymańskim (obaj Legia Warszawa), Szymonie Żurkowskim (Górnik Zabrze), Patryku Dziczku (Piast Gliwice), a kończąc na Robercie Gumnym (Lech Poznań) i Konradzie Michalaku (Lechia Gdańsk).

Jak więc widać, najwyższa i druga klasa rozgrywkowa w Polsce to okno wystawowe dla selekcjonerów reprezentacji młodzieżowych. Cieszy fakt, że nie mówimy o zawodnikach odgrywających drugoplanowe role w swoich zespołach, tylko o piłkarzach ogranych, w rytmie meczowym, co sprzyja skutecznej selekcji.

Piotr Wiśniewski

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. Regulamin portalu Regulamin portalu 25.05.2018 Regulamin sklepu Regulamin sklepu (2014) Polityka prywatności
Wzór odstąpienia od umowy sprzedaży