Aktualności

Ława: Patrzymy tylko przed siebie

Rozgrywki24.10.2014 
Po czterech latach gry w Pogoni Szczecin Bartosz Ława powrócił do Arki Gdynia, która w tabeli I ligi zajmuje aktualnie dopiero 12. miejsce.  – W pierwszych meczach tego sezonu graliśmy co najmniej dobrze, ale kompletnie nie przełożyło się to na zdobycz punktową. Brakowało wszystkiego - szczęścia, umiejętności i koncentracji – analizuje 35-letni zawodnik i zapowiada, że już niedługo znów ma zamiar zagrać z Arką w ekstraklasie.


W zeszłej kolejce I ligi pokonaliście Pogoń Siedlce 1:0. Było to jednak dopiero pierwsze spotkanie wygrane przez Arkę u siebie.

Mamy świadomość, że założenia przez sezonem były zupełnie inne. Niestety boisko zweryfikowało nasze plany. Mieliśmy od początku bić się o ekstraklasę, ale wpadliśmy w większy dołek. Teraz powoli wychodzimy na prostą, ale wiadomo, że jedna jaskółka nie czyni wiosny. Jedziemy teraz na mecz z Zagłębiem i chcemy zdobyć trzy punkty. Gdy patrzę na nasze poczynania, to widzę już pewien postęp.

Jest jakieś logiczne wytłumaczenie tak słabej postawy?

Gdybym znał odpowiedź… W pierwszych meczach tego sezonu graliśmy co najmniej dobrze, ale kompletnie nie przełożyło się to na zdobycz punktową. Brakowało wszystkiego – szczęścia, umiejętności i koncentracji. Stwarzaliśmy sobie sytuacje, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Potem doszedł dołek psychiczny i teraz musimy odrabiać straty.

21 września 2014 roku trenerem Arki został Grzegorz Niciński i od razu wasze wyniki uległy poprawie. Zadziałał „efekt nowej miotły?

Nasza dobra postawa jest raczej efektem długofalowej pracy. Prędzej, czy później musiało się to wszystko zazębić. Musieliśmy przerwać złą passę, bo rzadko się zdarza, by tyle czasu, w szczególności u siebie, nie zdobyć trzech punktów. Poprawiliśmy naszą grę i akurat stało się to w trakcie zmiany trenera. Nie łączyłbym jednak tych dwóch spraw, bo w końcu kiedyś musieliśmy wygrać ten mecz. Patrzymy teraz tylko przed siebie.

Najbliższym rywalem Arki będzie Zagłębie Lubin, które ostatni raz przegrało w meczu czwartej kolejki I ligi…

Statystyki Zagłębia są bardzo dobre. Nie grają może najlepiej, ale za to ich skuteczność jest stuprocentowa. Udaje im się zdobywać punkty prawie w każdym meczu. Nieważne jak – ważne, że wygrywają spotkania. Celem drużyny z Lubina jest powrót do ekstraklasy i skupiają się na regularnym zdobywaniu oczek. Możesz grać pięknie, a mieć zero punktów na koncie. Zagłębie gra przede wszystkim skutecznie i krok po kroku dąży we właściwym kierunku.

Po czterech sezonach w Pogoni Szczecin powrócił Pan do Arki Gdynia. Jak Pan się odnajduje w pierwszoligowej rzeczywistości?

Jest zupełnie inaczej, niż w ekstraklasie. W I lidze gra się agresywniej, jest mniej miejsca na boisku. W ekstraklasie dominuje większa kultura gry, ale za to zaplecze ekstraklasy jest nieobliczalne. Tutaj faworyci są tylko na papierze, to boisko weryfikuje wynik. Możesz przeważać przez cały mecz, a potem nagle dostajesz kontrę i tracisz punkty.

Dużo się zmieniło w Gdyni od 2010 roku?

Przede wszystkim szczebel rozgrywek. Odchodziłem do Pogoni Szczecin z klubu ekstraklasowego, teraz Arka gra w drugiej klasie rozgrywkowej. Co jeszcze? Dopiero w tym sezonie miałem możliwość zagrania na nowym stadionie w Gdyni. Jeżeli chodzi o kadrę Arki, to też nastąpiły w niej zmiany. Śledziłem losy Gdynian i przez te cztery lata przewinęło się chyba ponad 100 zawodników. Teraz wraz z Łukaszem Kowalskim, a przede wszystkim z trenerem Nicińskim wróciliśmy na stare śmiecie. Mamy nadzieję, że kiedyś znów będzie mogli zagrać z Arką w ekstraklasie.

Rozmawiał Cezary Jeżowski


MECZE 14. KOLEJKI I LIGI:

24 października 2014, 18:00 – Głogów

Chrobry Głogów – GKS Tychy 2:1 (2:0)

Bramki: Ilków-Gołąb 4, Piotrowski 35 – Smółka 61

Chrobry: Sławomir Janicki – Michał Ilków-Gołąb, Michał Michalec, Łukasz Bogusławski, Adam Samiec – Karol Danielak (90 Krzysztof Ziemniak), Mateusz Szałek (81 Krzysztof Ulatowski), Mateusz Hałambiec, Damian Piotrowski (74 Damian Ałdaś), Dominik Kościelniak – Łukasz Szczepaniak

GKS: Piotr Misztal – Mateusz Grzybek, Sergejs Kožans (79. Mateusz Mączyński), Hubert Otręba, Marcin Radzewicz – Damian Szczęsny, Robert Dymowski (56 Paweł Smółka), Łukasz Bocian, Mateusz Bukowiec (41 Bartosz Rutkowski), Marcin Wodecki – Maciej Kowalczyk

Żółte kartki: Hałambiec, Michalec – Mączyński, Radzewicz

Sędziował: Zbigniew Dobrynin

Bytovia – Miedź Legnica, 25.10 (sb), 14:00

Olimpia Grudziądz – Sandecja Nowy Sącz, 25.10 (sb), 15:00

Wigry Suwałki – Termalica Bruk-Bet Nieciecza, 25.10 (sb), 16:00

GKS Katowice – Dolcan Ząbki, 25.10 (sb), 17:00

Zagłębie Lubin – Arka Gdynia, 25.10 (sb), 17:45

Wisła Płock – Flota Świnoujście, 25.10 (sb), 18:00

Stomil Olsztyn – Chojniczanka, 26.10 (nd), 12:15

Pogoń Siedlce – Widzew Łódź, 26.10 (nd), 12:30

TAGI: Bartosz Ława, Arka, Pogoń, Gdynia, Powrót, Stadion, Zagłębie, Lubin, I liga,

Zobacz również

Zawodnicy

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu DO 25.03.2019 Polityka prywatności