Aktualności

Runda jesienna Fortuna 1. ligi od A do Ż

Rozgrywki28.12.2020 
Najlepszy trener, najskuteczniejszy piłkarz, najlepszy asystent, najmłodszy i najstarszy zawodnik, ci, którzy grali najwięcej i ci, którzy zaliczyli epizod. Z Polski, Słowacji, Hiszpanii i Ukrainy, ale także z Nowej Zelandii, Dominikany czy Curacao. Tak wygląda alfabet rundy jesiennej w Fortuna 1. lidze.

A jak asystent rundy – Przemysław Sajdak. Do tej pory 20–letni pomocnik ŁKS nie dał po sobie poznać, że potrafi tak dobrze zagrywać do kolegów. Jesienią zagrał w 12 spotkaniach (na 16 możliwych) i zaliczył sześć asyst.

B jak bracia Piątek. Jakub ma 22 lata, a Kacper jest dwa lata młodszy. Są piłkarzami GKS Tychy. Do tej pory wystąpili razem w 21 spotkaniach, w tym sezonie w sześciu. Niewiele brakowało, by naprzeciwko siebie stanęli bracia Mandryszowie. 29-letni Robert jest zawodnikiem Chrobrego, a sześć lat młodszy Paweł Sandecji. W meczu tych drużyn mogli jednak tylko pomachać sobie z ławki rezerwowych.

C jak czterech Hiszpanów z golem. W kadrze ŁKS jest czterech zawodników z Hiszpanii. I w meczu 11. kolejki wszyscy zdobyli bramki. Dzięki golom Samu Corrala, Carlosa Morosa Garcii, Jose Antonio Pirulo i Antonio Domingueza łodzianie pokonali 4:0 Chrobrego.



D jak Dobi i Djurdjević. To jedyni zagraniczni szkoleniowcy, którzy pracują w pierwszej lidze. Obaj są od dłuższego związani z naszym krajem i mają nawet polskie obywatelstwo. Wyniki ich drużyn są jak na razie przeciętne. Widzew Albańczyka Enkeleida Dobiego jest 13. w tabeli (ma dwa mecze zaległe), a Chrobry Głogów Serba Ivana Djurdjevicia dziesiąty.

E jak epizod. W rundzie jesiennej najkrócej na boisku przebywał Ruben Hoogenhout. Holender wystąpił tylko raz – wszedł na minutę w meczu Miedzi Legnica z Zagłębiem Sosnowiec. Niewiele dłużej zagrali Marcin Szeibe z GKS Bełchatów (trzy minuty) i Bartosz Prętnik z Korony Kielce (pięć minut).

F jak frekwencja. Koronawirus, niestety sprawił, że tylko do dziewiątej kolejki na mecze wchodzili kibice, a do tego mogli zapełnić 50 procent pojemności stadionu. Do tego czasu najwięcej fanów przychodziło na mecze Widzewa – średnio 7400. Formalnie najwięcej widzów było na spotkaniu GKS Jastrzębie – 8750, ale zostało rozegrane w Łodzi i trybuny zapełnili fani łódzkiej drużyny.

G jak Gergel Roman. 32–letni Słowak przeżywa drugą młodość. Pięć sezonów temu potrafił w ekstraklasie strzelić 10 goli. Na jej zapleczu również imponuje skutecznością. Jesienią w 17. występach zdobył 14 bramek. To niemal połowa wszystkich goli Bruk–Betu.



H jak hat trick. Pięciu piłkarzy popisało się strzeleniem trzech goli w jednym spotkaniu – Łukasz Sekulski, Antonio Dominguez (obaj ŁKS), Roman Gergel (Bruk–Bet), Wiktor Żytek (Puszcza) i Joan Roman (Miedź). Dwa hat tricki padły w spotkaniu ŁKS z Puszczą 4:4.

I jak interkontynentalna liga. Na zapleczu ekstraklasy grają piłkarze ze wszystkich kontynentów. Z Ameryki Północnej jest zawodnik z USA i Kanady, Azję reprezentuje Japończyk, Oceanię – Nowozelandczyk, a Amerykę Południową – Brazylijczyk. Najwięcej zawodników jest z Afryki – z Nigerii, Konga, Gwinei, Kamerunu i Senegalu. Chyba najbardziej egzotyczni piłkarze pochodzą z Karaibów – z Curacao i Dominikany.

J jak junior, a właściwie Pro Junior System. Najchętniej na młodzież stawiają w Rzeszowie. Jesienią w Pro Junior system najwięcej punktów zdobyła Resovia – 4884. Druga jest Sandecja (4137), a trzecia Korona (3750). Indywidualnie najwięcej punktów dla zespołu zapewnił Mateusz Młyński z Arki Gdynia – 2432.

K jak karnety. Kibice Widzewa kolejny raz zadziwili. Od kilku lat biją rekordy w kupowaniu karnetów i tak samo było teraz. Mimo braku gwarancji, że będą mogli wejść na wszystkie mecze ze względu na pandemię koronawirusa, wyrównali rekord z lutego 2020 roku i kupili 16401 karnetów.



L jak lider. Bruk–Bet Nieciecza. Zespół spod Tarnowa pokazał, że w tym roku nie ma sobie równych. Jest pierwszy po rundzie jesiennej, a przewaga nad drugim zespołem w tabeli (ŁKS) to aż dziesięć punktów.

M jak minuty. Siedmiu zawodników wystąpiło jesienią we wszystkich meczach w pełnym wymiarze. Tyle że, z powodu koronawirusa, nie wszystkie drużyny rozegrały całą rundę. Po 17 spotkań, czyli 1530 minut, zaliczyli Paweł Zieliński (Chrobry), Serafin Szota (Stomil), Paweł Lenarcik (GKS Bełchatów), Tomasz Midzierski, Maciej Gostomski (obaj Górnik), Daniel Kajzer (Arka) i Mateusz Kochalski (Radomiak). 16 na 16 możliwych występów (1440 minut) mają Konrad Jałocha, Nemanja Nedic (obaj GKS Tychy), Marek Kozioł (Korona), a 15 (1350 minut) Łukasz Kosakiewicz (Widzew).

N jak najmłodszy i najstarszy strzelec. Filip Becht z Widzewa premierową bramkę w pierwszej lidze strzelił w wieku 19 lat, jednego miesiąca i dziesięciu dni. Na drugim biegunie jest też widzewiak Marcin Robak, który gola zdobył w dniu 38. urodzin.

O jak osiem bramek w jednym meczu. Taką skutecznością popisali się piłkarze ŁKS i Puszczy Niepołomice. W Łodzi padł remis 4:4. To dużo więcej niż średnia strzelanych goli jesienią – 2,38 (357 bramek w 150 spotkaniach).



P jak punktacja kanadyjska. Podobnie jak w liczbie goli, tak w sumie bramek i asyst najlepszy jest Gergel. Napastnik Bruk–Betu do 14 goli dołożył dwie asysty. Tuż za nim jest Kamil Zapolnik z 15 punktami (11 bramek i 4 asysty).

R jak rezerwowy dżoker. Martin Zeman zagrał we wszystkich meczach Bruk-Betu, ale aż 12 razy wchodził jako zmiennik. W tym czasie strzelił trzy gole i zaliczył dwie asysty. Także Karol Podliński lepiej spisywał się jako rezerwowy. W tej roli wystąpił dziesięć razy, zdobył dwie z czterech bramek i zaliczył trzy z pięciu asyst.

S jak szkoleniowiec przez duże s. Mariusz Lewandowski objął Bruk–Bet na początku roku. W tym czasie poprowadził ten zespół w 31 spotkaniach – 20 wygrał, 6 zremisował, a pięć przegrał. W rundzie jesiennej zespół z Niecieczy odniósł 13 zwycięstw, trzy mecze zremisował, a przegrał tylko raz. To daje średnią 2,47 punktu na spotkanie.

T jak trenerzy. W 18 zespołach pracowało ich 25. W Resovii Jacek Trzeciak był tylko dzień, bo klub zdecydował się przywrócić Szymona Grabowskiego. Było też dwóch szkoleniowców tymczasowych – Łukasz Matusiak (Zagłębie) i Dawid Musiał (Sandecja). Najszybciej – po dziewięciu kolejkach – posadę stracił Krzysztof Dębek (Zagłębie), a potem Piotr Mandrysz (Sandecja), Grabowski i już po zakończeniu rundy Ireneusz Mamrot (Arka). Na razie zmiana pozytywnie wpłynęła tylko na zespół z Nowego Sącza. Pod wodzą Dariusza Dudka drużyna zdobyła 12 punktów (na 21 możliwych). Dużo gorzej idzie Kazimierzowi Moskalowi w Zagłębiu – jedna wygrana w siedmiu spotkaniach, a Resovia z Radosławem Mroczkowskim na ławce jeszcze nie wygrała (w czterech meczach).



U jak reprezentanci młodzieżowi. Jesienią spotkania rozegrały tylko reprezentacje U-21 i U-19. Do starszej kadry raz powołanie dostał Marcin Grabowski z Bruk-Betu, ale nie zagrał przeciwko Łotwie. W reprezentacji prowadzonej przez Jacka Magierę wystąpili Kacper Bieszczad (Chrobry), Michał Rakoczy, Gabriel Kobylak (obaj Puszcza), Jan Biegański (GKS Tychy) i Adam Ratajczyk (ŁKS, obecnie Zagłębie Lubin).

W jak weteran. Arkadiusz Malarz to najstarszy zawodnik występujący na boiskach pierwszej ligi. W dniu ostatniego meczu jesienią – z Bruk–Betem Nieciecza – miał 40 lat, pięć miesięcy i 16 dni. To jedyny czterdziestolatek na zapleczu ekstraklasy.

Z jak zagraniczni piłkarze. Jesienią w klubach pierwszej ligi zagrało 70 zawodników spoza Polski. To około 17 proc. wszystkich piłkarzy. Najwięcej jest ich w Zagłębiu Sosnowiec, bo aż dziesięciu. Bez obcokrajowców radzą sobie Resovia i GKS Bełchatów. Jeśli wziąć pod uwagę narodowości, to najwięcej jest Słowaków – 11, a potem Hiszpanów (dziewięciu) i Ukraińców (sześciu).

Ż jak żółtodziób. Najmłodszym piłkarzem w rundzie jesiennej był Iwo Kaczmarski z Korony Kielce. Kiedy zagrał przeciwko Chrobremu Głogów miał 16 lat, cztery miesiące i czternaście dni. Dziesięciu piłkarzy zagrało w pierwszej lidze przed ukończeniem 18 lat.

Andrzej Klemba

Fot. Cyfrasport

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 REGULAMIN PROFILU UŻYTKOWNIKA PZPN Polityka prywatności