Aktualności

[RAPORT] Pierwszoligowcy trenują w domach. „W indywidualnym trybie piłkarz nie ucierpi fizycznie”

Rozgrywki24.03.2020 
Podobnie jak w klubach PKO Ekstraklasy, tak i w Fortuna 1 lidze w czasie ogólnonarodowej kwarantanny związanej z rozprzestrzeniającym się koronawirusem SARS-CoV-2, powodującym chorobę COVID-19, piłkarze trenują wyłącznie indywidualnie. Tutaj reguły postępowania i indywidualizacja ćwiczeń nie odbiegają od standardów ekstraklasowych.

Indywidualny tryb pracy obowiązuje u lidera po rundzie jesiennej w Fortuna 1 lidze – Warcie Poznań. Każdego dnia podopieczni Piotra Tworka wykonują ćwiczenia, które odpowiadają zajęciom w mikrocyklu startowym. Taki trening ma podtrzymać cechy siłowe, wytrzymałościowe oraz szybkościowe, wypracowane w okresie przygotowawczym i podczas normalnych zajęć. – Problem w tych „zastępczych treningach” pojawia się po trzecim tygodniu. Generalnie jednak w takim trybie pracy fizycznie piłkarz nie ucierpi. Jedyne czego się obawiam po tak długiej przerwie, to elementy czysto piłkarskie, czyli czucie piłki, operowanie nią – zaznacza Tworek.



Apel trenera „Górali”

Obecny lider zaplecza ekstraklasy, Podbeskidzie Bielsko-Biała, działa według klucza stosowanego w innych klubach. W skrócie: rozpiska treningów indywidualnych i czekanie na rozwój sytuacji. Póki nie będzie zgody rządu, dopóty w grę nie wchodzą zajęcia w grupach.

Trener Krzysztof Brede za pośrednictwem telewizji klubowych wystosował specjalny apel. – W tym trudnym czasie ważne jest, abyśmy zadbali o siebie, naszych najbliższych. Musimy być bardzo odpowiedzialni i przede wszystkim cierpliwi. Dziś musimy zachować duży rozsądek. Teraz liczy się głównie bezpieczeństwo i tym musimy się kierować. Posłuchajmy tych, którzy są mądrzejsi od nas w tym temacie. Pamiętajcie, dbajcie o swoje zdrowie i tych, którzy was otaczają. Jeszcze raz: bądźcie odpowiedzialni, dlatego zostańcie w domu – powiedział szkoleniowiec bielszczan.



Indywidualnie pracują także zawodnicy Stali Mielec, którzy codziennie zdają raport zdrowotny sztabowi. Zawiera on informacje o samopoczuciu ich, a także członków rodziny. Kontrola postępu, jaki robią w treningach, jest możliwa dzięki nadajnikom GPS CATAPULT, w które zostali wyposażeni. Tu konspekt ćwiczeń przygotowany dla zawodników zawiera treningi rozpisane do końca tygodnia.

Filmy instruktażowe

W Radomiaku ogłoszono specjalny tryb treningowy. Obowiązywał on do zeszłej niedzieli. Ale w związku z przedłużającą się w Polsce kwarantanną, zawodnicy otrzymali następne wytyczne co do ćwiczeń. – Są różne metody treningu zastępczego, lecz wszystko to półśrodki. Zawodnik musi być przede wszystkim świadomy, dbać o formę. My natomiast będziemy musieli jak najszybciej postawić go na nogi, aby był gotowy grać o ligowe punkty, kiedy będzie to możliwe – zaznacza opiekun Radomiaka Dariusz Banasik.

Takie same wskazówki co w Radomiaku dostali piłkarze GKS-u Jastrzębie, Miedzi Legnica, gdzie dodatkowo wyposażono zawodników w filmy instruktażowe, oraz w Olimpii Grudziądz. Pomocnik Olimpii Sebastian Kamiński w wywiadzie dla olimpiagrudziadz.com przyznał, że bardzo brakuje mu już piłki, a czas wolny w domu spędza nadrabiając filmowe zaległości. – Wraz z braćmi oglądamy różne seriale na Netflixie lub gramy na konsoli w FIFĘ. Poza tym wykorzystuję możliwości treningów z trenerem personalnym Piotrem Kurkiem – stwierdził.

Określone zasady funkcjonowania piłkarzy w domu wprowadził GKS Tychy. W pierwszym tygodniu w ich harmonogramie zajęć dominował trening regeneracyjny. Kolejne dwa tygodnie są kontynuacją mikrocyklu, z jakim spotykają się na co dzień w klubie. Musieli nieco zmienić wystrój mieszkania, żeby znalazło się miejsce dla sprzętu do zajęć fitness i tym podobnych.

Nowoczesność w Niecieczy

W poniedziałek piłkarze Zagłębia Sosnowiec dostali jasny komunikat od sztabu szkoleniowego: następny tydzień też zostajecie w domach. W takich warunkach ekipa Dariusza Dudka ma pracować przynajmniej do 29 marca. Na ten czas sosnowiczanie dostali specjalne rozpiski. – Nic się nie zmieniło, obowiązują te same procedury, które wdrożyliśmy wcześniej. Stosujemy się do zasad bezpieczeństwa, które dotyczą wszystkich naszych obywateli – podkreśla trener Dudek, który w zależności od rozwoju sytuacji, razem z prezesem Marcinem Jaroszewskim podejmą kolejne decyzje.

Pracę graczy Bruk-Bet Termaliki Nieciecza monitoruje zaś specjalna aplikacja. Na bieżąco, jeśli chodzi o zestaw treningów indywidualnych, zapadają decyzje w Sandecji Nowy Sącz, w której do wtorku 17 marca zawodnicy mieli wolne.



Tygodniowy mikrocykl, który obowiązuje przez dwa tygodnie, dotyczy graczy Stomilu Olsztyn. Podobnie wygląda sytuacja w Chrobrym Głogów. A w GKS-ie Bełchatów? – W pierwszym tygodniu zawodnicy trenowali według rozpisek. Jako że żyjemy w stanie niepewności, stąd na ten tydzień daliśmy im kolejne wytyczne treningowe – informuje szkoleniowiec bełchatowian Artur Derbin.

Identyczne instrukcje, dotyczące treningów w domu otrzymali zawodnicy Odry Opole, Chrobrego Głogów, Puszczy Niepołomice i Chojniczanki Chojnice. W minionym tygodniu w Chrobrym obowiązywał następujący rozkład ćwiczeń: siłownia, bieganie, rozciąganie, wzmacnianie, elementy jogi. I ten tryb pracy utrzymuje się również od tego poniedziałku.

Trener Chojniczanki uznał, że najlepsze dla równowagi psychicznej jego drużyny będzie, jeśli piłkarze spędzą specyficzny czas razem z rodzinami. Chojniczanie mają do swojej dyspozycji sport testery, wyniki są wrzucane na platformę monitorującą przebieg ćwiczeń. W przykładowym treningu zawodnicy mają podane: rodzaj rozgrzewki, jak długo takowa ma trwać, lle czasu na tempie tlenowym, ile szybciej. To urozmaicony trening z treningiem interwałowym.



Zgodę na wyjazd do swoich rodzin otrzymali zawodnicy Wigier. Na miejscu zostali tylko obcokrajowcy (dotyczy to sześciu graczy – Johana Oremo, Martina Dobrotki, Martina Adamca, Joela Huertasa, Adama Najema oraz Mohameda Loui. Oczywiście, pozostanie w Suwałkach piłkarzy zagranicznych to kwestie bezpieczeństwa. Jeśli wróciliby do swoich krajów, musieliby przejść dwutygodniową kwarantannę. To samo z powrotem do Polski. W poprzednim tygodniu zawodnicy zespołu prowadzonego przez Pawła Crettiego trenowali indywidualnie na powietrzu. Korzystali także z klubowej siłowni, ale mogło tam przebywać maksymalnie dwóch graczy.

Piotr Wiśniewski

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 REGULAMIN PROFILU UŻYTKOWNIKA PZPN Polityka prywatności