Aktualności

[FORTUNA 1 LIGA] Stal – ŁKS: do piętnastu razy sztuka?

Rozgrywki08.03.2019 

W miejscu zajmowanym w tabeli, liczbie zdobytych punktów, strzelonych i straconych golach – w każdym z tych aspektów ŁKS Łódź oraz Stal Mielec zaliczają się do ścisłego TOP-u Fortuna 1 ligi. W piątek (godz. 18:00) w bezpośrednim starciu zmierzą się nie tylko jedne z najlepszych ofensyw zaplecza ekstraklasy, ale przede wszystkim – zespoły, które nie przegrały od 14 kolejek. Czy któraś z serii będzie miała właśnie swój finisz, a może zakończy się remisem, czyli podtrzymaniem trwających pass?

Wspólnym mianownikiem jeśli chodzi o Stal i ŁKS jest seria nieprzegranych spotkań. Po raz ostatni drużyny te zeszły z boiska pokonane 14 kolejek temu. Łodzianie przegrali u siebie 2:3 z Bytovią Bytów, natomiast mielczanie ulegli na wyjeździe Sandecji Nowy Sącz 0:2. Mając taką serię można rozdawać karty w lidze, tyle że jest jeszcze Raków Częstochowa, który uciekł reszcie stawki. Tuż za plecami Rakowa znajdują się właśnie wspomniane ekipy.

Byle do przodu

W tabeli za okres od 8 września do chwili obecnej Stal i ŁKS zdobyły po 30 punktów (wygrały osiem spotkań, sześć zremisowały). Beniaminek  Fortuna 1 ligi zajmuje drugie miejsce, a drużyna z Mielca trzecie. Jednak w rzeczywistej klasyfikacji to Stal plasuje się oczko wyżej, mimo że zdobycz punktową mają identyczną (40). – Zawsze byłem zwolennikiem gry ofensywnej, dlatego muszę pochwalić ŁKS za rundę jesienną. Gdy Stal złapała świetną serię też się rozstrzelała. W spotkaniu z Podbeskidziem pokazała te swoje atuty w ofensywie. Potwierdzili tym samym, że nie wyczerpali jeszcze amunicji. Łódzki Klub Sportowy bez problemu rozprawił się z Garbarnią (3:0). Powiedziałem to już, więc się powtórzę: między ŁKS-em, Stalą, a Sandecją rozstrzygnie się kwestia awansu. Wracając zaś do samej Stali i ŁKS-u: są to zespoły z ofensywnym zacięciem, grające miły futbol dla oka. Nie zapominają przy tym o skutecznej obronie. Podbeskidzie miało problem, żeby przedostać się z piłką pod pole karne Stali. Garbarnia także za wiele nie wskórała w polu karnym ŁKS-u – mówi Łączy Nas Piłka ekspert Polsatu Sport od Fortuna 1 ligi Janusz Kudyba.

Ale to nie defensywy, choć równie szczelnie (beniaminek dał sobie wbić 18 goli, a Stal 14), decydują o sile wicelidera i trzeciej ekipy zaplecza ekstraklasy. Rzeczywiście defensywa ŁKS-u stanowi monolit. Trener Kazimierz Moskal wiedział jak zachować odpowiedni balans między formacjami. Również w Mielcu trójka obrońców Mateusz Spychała, Jonathan de Amo, Martin Dobrotka, dobrze funkcjonuje. Jednak dostrzegając atuty obu drużyn skupiłbym się na szukaniu ich przede wszystkim z przodu. To przecież drużyny, które na boisku tworzą widowiska. Z jednej strony ofensywny trójkąt: Bryła, Ramirez, Kujawa, do tego teraz Łukasz Sekulski, napędzający ofensywę beniaminka, a z drugiej strony zespół bez wyraźnego lidera i egzekutora, za to dobrze zbilansowany – charakteryzuje Kudyba.

Hiszpan od efektu

O ile Stal nie ma wyraźnego lidera, o tyle kimś takim w Łodzi jest Dani Ramirez. Hiszpan strzelił w tym sezonie sześć goli, z czego dwa w pierwszej wiosennej kolejce przeciwko Garbarni. – Dani dobrze się wkomponował w zespół. Gra efektywnie i efektownie.  Jeśli tacy zawodnicy mają trafiać do I ligi i wygrywać rywalizację z Polakami to wtedy ma to sens przyznaje ekspert Polsatu Sport.

Mielczanie komplet punktów w pojedynku z Podbeskidziem zawdzięczają zmiennikom. Asystę przy pierwszym golu zaliczył Łukasz Wroński, który wszedł na boisko w 76. minucie. Wynik na 2:0 ustalił nowy nabytek Stali, Łukasz Janoszka. Stal i ŁKS są na podobnym poziomie, potencjał kadrowy mają zbliżony. Tutaj zadecyduje więc dyspozycja dnia. Uważam, że to ofensywa może zaważyć o sukcesie którejś ze stron – przewiduje Kudyba.

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu DO 25.03.2019 Polityka prywatności