Aktualności

[ANALIZA] Młodzieżowy przegląd Fortuna 1 ligi

Rozgrywki16.07.2019 

Wymóg gry co najmniej jednego młodzieżowca w drużynie z zaplecza ekstraklasy to dobra okazja, żeby sprawdzić jak z powyższym przepisem radzą sobie przedstawiciele Fortuna 1 ligi. Kilka klubów tej klasy rozgrywkowej ma w swoich szeregach młodych zawodników już prezentujących sobą dość dużo. „Łączy Nas Piłka” prezentuje zestawienie najważniejszych młodzieżowców zespołów, które przystąpią do zmagań na I-ligowym froncie w sezonie 2019/20.

Na początek przypomnienie: młodzieżowcem w I lidze jest zawodnik z obywatelstwem polskim, który w roku kalendarzowym, w którym następuje zakończenie sezonu, skończy 21 lub mniej lat. Jeśli więc chodzi o I-ligowe zespoły rozpoczynające rozgrywki na przełomie 2019 i 2020 roku, to zapis ten obejmie piłkarzy z rocznika 1999 i młodszych. Do tego kryterium załapią się więc m.in. zawodnicy brani pod uwagę przy ustalaniu kadry na MŚ U-20 bądź też tacy, którzy dostali powołanie na mundial od selekcjonera Jacka Magiery. A przecież takich w Fortuna 1 lidze nie brakowało. Wielu z nich wróciło wprawdzie z wypożyczeń do swoich macierzystych klubów (Jakub Moder, Serafin Szota), niektórzy awansowali (Jan Sobociński), część zaliczyła spadek (Tymoteusz Puchacz, Adrian Łyszczarz). Ich miejsce zajęli nowi. O których z nich będzie niedługo głośno?

Faworyci rozgrywek z określoną klasą młodzieżowców

Zacznijmy od Stali Mielec, czyli jednego z kandydatów do awansu. Trener Artur Skowronek w rozpoczynającym się wkrótce sezonie będzie mógł liczyć przede wszystkim na Pawła Olszewskiego. Mielczanie zdecydowali się pozyskać obrońcę z Wigier Suwałki, gdzie rozegrał on poprzednio 22 mecze (17 w pierwszym składzie). Olszewski ma ekstraklasowy epizod w Jagiellonii Białystok. – Paweł rozwiązał nam problem z młodzieżowcem – jasno stawia sprawę Skowronek.

Alternatywę  dla Olszewskiego stanowi skrzydłowy Szymon Stasik . W razie konieczności w bramce może stanąć młody Rafał Strączek .

Duży zestaw młodzieżowców „dostał” w Miedzi Legnica Dominik Nowak. Po spadku z ekstraklasy w tym klubie dokonało się sporo zmian, a jeden z priorytetów transferowych dotyczył pozyskania właśnie zawodnika młodego pokolenia. Z rezerw Grashoppers Zurych przyszedł Jan Ostrowski . Jednak to Maciej Śliwa , debiutant w poprzednim sezonie ekstraklasy oraz Aboubacar Conde (Gwinejczyk z polskim paszportem) powinni zabezpieczyć Nowakowi tę newralgiczną pozycję. – Przynajmniej dla mnie, nie jest to postać anonimowa. To zawodnik dobrze broniący, z techniką użytkową na dobrym poziomie. Sugerując się niedawnym sparingiem Miedzi z Górnikiem Polkowice, widzę, że może zaistnieć w pierwszym składzie. Trener Nowak na pewno poszuka dla niego miejsca w jedenastce. Conde jest młody, a już ma dobre podstawy piłkarskie. On nieźle rokuje – mówi Łączy Nas Piłka ekspert i komentator meczów Fortuna 1 ligi w Polsat Sport Janusz Kudyba.


18-latek zapracował na kontrakt, ponieważ prezentował wysoką formę w trakcie testów. – Jeszcze trzeba nad nim popracować, ale w przyszłości Miedź będzie miała z niego pożytek. Do tej pory grał w juniorach i z piłką seniorską nie miał do czynienia. Na plus: bardzo dobra motoryka i agresywność w grze – ocenia szkoleniowiec drużyny z Legnicy.

Jeszcze większe pole manewru wśród zawodników z rocznika 1999 lub młodszych ma szkoleniowiec Zagłębia Sosnowiec Radosław Mroczkowski. W Sosnowcu postawiono na długofalowy projekt, w którym jest miejsce przeznaczone młodzieży. Stąd transfery Mateusza Bieńka (18 lat, Lech Poznań), Michała Kiecy (19, Skra Częstochowa), Cezarego Miszty (17, Legia Warszawa), Jakuba Siniora (19, Hellas Werona). – Nie każdy trener lubi pracować z młodzieżowcami, a akurat trener Mroczkowski lubi. Pod jego skrzydłami może nastąpić eksplozja talentu któregoś z młodzieżowców Zagłębia. Którego dokładnie? Czas pokaże – podkreśla Kudyba.


Dwóch za jednego

Jednym z czołowych zawodników młodego pokolenia w Fortuna 1 lidze był w poprzednim sezonie Miłosz Mleczko. Broniący w Puszczy piłkarz wrócił do treningów z Lechem Poznań. Niepołomiczanie szybko znaleźli odpowiedniego następcę, prezentującego porównywalny poziom. Chodzi o K arola Niemczyckiego . On podobnie jak Mleczko uczestniczył w mistrzostwach świata do lat 20. – To ważne, że postawili na stabilizację w bramce. Kiedy obrońcy mają świadomość, że za ich plecami gra młodzieżowiec to ich uwaga jest jeszcze większa, starają się być bardzo czujni, skoncentrowani. Myślę, że to kwestia trzech, czterech meczów, kiedy Karol złapie pewność siebie i dalej będzie tylko lepiej – uważa ekspert Polsat Sport.

Warto też zwrócić uwagę na inny młody talent, jaki wylądował w Niepołomicach: Mateusza Górskiego . 19-latek w młodym wieku wyjechał do Ajaxu Amsterdam (drużyny młodzieżowe). I również jest bramkarzem, a więc zapowiada się ciekawa rywalizacja.

Spokój Banasika

Problemów, jeśli weźmiemy pod uwagę możliwości młodzieżowców, nie powinien mieć opiekun beniaminka I ligi – Radomiaka Radom. Dariusz Banasik już w poprzednim sezonie dysponował wieloma możliwościami wyboru, a Dominik Sokół należał do czołowych postaci drużyny. Najważniejsza informacja jest taka, że w następnych rozgrywkach Sokół także posiadać będzie status młodzieżowca. – Dominik ma wszelkie predyspozycje ku temu, aby grać na wysokim poziomie. Siłą wdarł się do podstawowej jedenastki i już tego miejsca nie oddawał. Jest charakterny, nieustępliwy, dobrze grający głową i... skuteczny, chociaż w II lidze to się nie potwierdziło. Natomiast we wcześniejszych latach jak i w trakcie treningów strzelał dużo goli. Jedyne czego mu brakuje, a mówię to na podstawie drugoligowego sezonu, to wykończenie – charakteryzował 20-latka Banasik.

Inni młodzieżowcy radomskiego klubu: Mateusz Kochalski , Konrad Witkowski , Patryk Winsztal ograli się w II lidze i presja występów na szczeblu centralnym nie powinna za bardzo im doskwierać. Niemiej uwaga wszystkich powinna być w szczególności – nie tylko tej części sympatyzującej z Radomiakiem, a fanów całych rozgrywek – skupiona na Sokole, bo to chłopak, o których mówi się: „z papierami”, w dodatku młodzieżowy reprezentant Polski.

Liczą na wychowanka

Na koniec zestawienia, w którym prezentujemy najciekawsze postaci wśród zawodników młodego pokolenia, kilka słów o młodzieży PGE GKS-u Bełchatów. W końcu to wicelider klasyfikacji Pro Junior System dla II-ligowców za poprzedni sezon. Punkty ekipie Artura Derbina nabili głównie: Damian Michalski, Patryk Mularczyk, Marcin Ryszka, Przemysław Zdybowicz . Z tego srebrnego teamu ostali się tylko Ryszka oraz Zdobowicz. Michalskiego ściągnęła Wisła Płock, Mularczyk wylądował w Sosnowcu. Co więcej, tylko Zdybowicz łapie się do ram młodzieżowca. – Przez dużą część sezonu graliśmy bez klasycznego napastnika. Z czasem coraz więcej szans zaczął dostawać Zdybowicz. Aż w końcu odpalił w Toruniu, gdzie rozegrał bardzo dobry mecz. Liczymy na niego w Fortuna 1 lidze – mówił nam trener bełchatowian.

Piotr Wiśniewski

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu DO 25.03.2019 Polityka prywatności