Aktualności

Zima w PKO Ekstraklasie – trenują w Turcji, ZEA i Chorwacji. Siedem klubów zostało w kraju

Rozgrywki13.01.2021 
Kluby ekstraklasy są w trakcie krótkich – niespełna czterotygodniowych – przygotowań do rundy wiosennej. Pierwsza kolejka zostanie rozegrana bowiem już na przełomie stycznia i lutego. Zwykle o tej porze niemal w komplecie wylatywali do Turcji, Cypru, Hiszpanii czy Portugalii. Teraz pandemia koronawirusa sprawiła, że na obóz w cieplejszych krajach zdecydowało się tylko dziewięć z 16 zespołów krajowej elity.

Na początku było ich dziesięć, ale właśnie z powodu zakażeń Górnik Zabrze odwołał wylot na Cypr, a także wartościowy sparing z Red Bull Salzburg. – Ostatnie badanie przed wyjazdem przyniosło kilka pozytywnych wyników badań pod kątem wirusa COVID19 – przyznał Dariusz Czernik, prezes Górnika. – Uznaliśmy, że najbezpieczniej będzie odwołać spotkanie w Austrii. Z tego samego powodu drużyna nie rozpocznie zagranicznego zgrupowania. Najważniejsze w chwili obecnej jest zdrowie i bezpieczeństwo piłkarzy. Osoby z pozytywnym wynikiem zostały odizolowane, a Górnik wznowi przygotowania na własnych obiektach, a także w hali MOSiR w Zabrzu, w której jest nowoczesna nawierzchnia.

Mistrz w Dubaju

Najbardziej egzotyczny kierunek wybrał lider ekstraklasy Legia Warszawa. Mistrz Polski poleciał do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W tym przypadku koronawirus też dał znać o sobie, ale planów nie pokrzyżował. W Polsce zostali zakażeni asystent Przemysław Małecki (ma dołączyć do zespołu) i jeden z młodych piłkarzy – Szymon Włodarczyk. W Dubaju legioniści mają silnych sparingpartnerów – Dynamo Kijów i FK Kransodar (będzie można obejrzeć w TVP Sport), ale mecz kontrolny z Emirates Club został odwołany. W pierwszym spotkaniu na zgrupowaniu pokonali trzecioligowca z ZEA Liwa FC 8:0.

– Od pewnego momentu przestałem w ogóle liczyć bramki, bo nie to było najistotniejsze. Po kilku dniach treningów w świetnych warunkach, przede wszystkim zależało nam na dobrej pracy motorycznej. Udało nam się też zbudować parę ciekawych sytuacji. Pierwszy sparing nie miał być zbyt wymagający. Najważniejsi sparingpartnerzy pojawią się na końcu zgrupowania – podkreśla Czesław Michniewicz, trener Legii.



Siedem zespołów ekstraklasy postawiło na najbardziej popularny i sprawdzony kierunek na zimowe przygotowania, czyli Turcję. Tam poleciały Jagiellonia Białystok, Lech Poznań, Piast Gliwice, Raków Częstochowa, Stal Mielec, Śląsk Wrocław i Zagłębie Lubin. Wicelider ekstraklasy jest w Belek i też nie może narzekać na brak wartościowych rywali w meczach kontrolnych. Za sobą Raków ma już sparing z Zorią Ługańsk, czwartą drużyną ukraińskiej ekstraklasy (2:2). A przed zespołem trenera Marka Papszuna jeszcze spotkania z FK Mariupol (dziewiąty zespół na Ukrainie) i Dinamo Moskwa (szósty w Rosji).

– To zawsze ciekawe doświadczenie zagrać z drużynami z innych lig. Zoria i Dinamo to interesujący rywale, którzy grali w Lidze Europy. Fajnie będzie się z nimi zmierzyć i przekonać się na ile nas stać i czego możemy od siebie oczekiwać – mówi napastnik Vladislavs Gutkovskis na oficjalnej stronie klubu. – Końcówka roku pokazała, że dużo zespołów nas się bało i skupiali się przede wszystkim na obronie. Ten okres przygotowawczy będzie bardzo ważny, chcemy go jak najlepiej przepracować. Koncentrujemy się na pierwszym meczu z Pogonią. Na pewno nie jest to pora na składanie jakichkolwiek obietnic – twierdzi.

Belek najpopularniejszy

Do tej samej tureckiej miejscowości wybrał się Lech Poznań razem już z nowo pozyskanymi Bartoszem Salomonem i Antoni Miliciem. Podopieczni trenera Dariusza Żurawia sparingi zaczną od drugoligowego tureckiego Bandirmasporu, a potem rywale będą coraz bardziej wymagający – Dinamo Moskwa, mistrz Ukrainy Szachtar Donieck i serbski Rad Belgrad (17. zespół ekstraklasy).

– Zależało nam na wzmocnieniu defensywy i to się udało. Jeśli chodzi o tę formację to jesteśmy już zabezpieczeni w stu procentach. Brakowało nam odpowiedniej reakcji w niektórych sytuacjach, zwłaszcza przy stałych fragmentach. Dlatego chcieliśmy nie tylko wzmocnić skład, ale również podwyższyć wzrost obrony – podkreśla trener Żuraw. – Podczas zgrupowania mam duży komfort. W Turcji rozegramy cztery sparingi i spokojnie mogę sprawdzić różne ustawienia. Wszystko po to, żeby wybrać to podstawowe – tłumaczy.



W Belek są też Jagiellonia i Zagłębie. Te kluby zdecydowały, że zagrają tam sparing między sobą. Zespół z Lubina najwięcej czasu spędzi w Turcji na zgrupowaniu, bo dwa tygodnie. Zmierzy się tam też z wiceliderem serbskiej ekstraklasy Partizanem Belgrad i trzecią drużyną w Bułgarii – CSKA Sofia. Rywalami Jagielloni będzie Radnicki Nisz, siódmy zespół serbskiej ligi i Olimpik Donieck, także siódma drużyna, ale z ekstraklasy ukraińskiej.

– Podczas obozu pracujemy nad wszystkimi aspektami. Na przykład do południa mieliśmy intensywny trening pod względem piłkarskim, a po południu powtórzyliśmy te ćwiczenia. Wykonaliśmy dobrą robotę, porównywalną z wysiłkiem meczowym. Skupiamy się również na pracy motorycznej. Mamy taki okres, kiedy można jeszcze nieco „dołożyć do pieca". Chcemy z dnia na dzień iść do przodu i jak najlepiej wykorzystać czas spędzony tutaj oraz warunki – zapewnia Bogdan Zając, trener Jagiellonii.

W jednym z najbardziej znanych tureckich kurortów, w Antalyi, przebywa Śląsk Wrocław. Czwarta drużyna PKO Ekstraklasy ma w planach sparingi z Olimpikiem Donieck oraz serbskimi FK Novi Pazar (czternasty zespół ligi) i liderem ekstraklasy Crveną Zvezdą Belgrad. W pobliżu przebywa też Piast Gliwice (w miejscowości Lara). Piłkarze trenera Waldemara Fornalika zmierzą się z serbskim Proleter Novi Sad (siódme miejsce w ekstraklasie), Zorią i jeszcze jednym, jeszcze nieustalonym rywalem.

Podbeskidzie w Chorwacji

Jakub Holubek, obrońca Piasta, ma co najmniej dwa cele na rundę wiosenną. – Warunki są bardzo dobre. Hotel top, piękne boiska i aż chce się trenować. Człowiek jest szczęśliwy, że musi iść do roboty. Zdaję sobie sprawę z tego, że okres przygotowawczy jest czymś ważnym i potrzebnym. Wiem, że jeżeli nie dam z siebie maksimum, to nie będę grał. Sam na siebie chcę nakładać presję, że muszę cały czas pracować. Najbliższe pół roku może być dla mnie najważniejsze. Dopóki będzie szansa załapać się do kadry na Euro, zrobię wszystko, by tak się stało. Do tego potrzebne są też dobre wyniki z Piastem – przyznaje na klubowej stronie.

Spośród beniaminków do Turcji poleciała Stal Mielec. Oprócz treningów, zamierza rozegrać cztery sparingi – z CSKA Sofia, Napredak Krusevac (15. zespół ligi serbskiej), Inhułeć Petrowe (10. drużyna ligi ukraińskiej), a czwarty rywal jest w trakcie ustalania. Jako jedyne z zespołów ekstraklasy do Chorwacji – 16 stycznia – zamierza pojechać Podbeskidzie Bielsko-Biała. Ma już za sobą wygrany sparing (1:0) z ostatnią drużyną czeskiej ekstraklasy SFC Opawa. Na zgrupowaniu w Porecu sprawdzi się z wiceliderem słoweńskiej ekstraklasy Olimpią Ljubljana i dziewiątym zespołem ligi bułgarskiej Levskim Sofia.

Lepiej u siebie, bo „sytuacja niepewna”

W kraju zostały obie krakowskie drużyny. To oznacza, że nie będą mierzyły się z tak mocnymi rywalami jak zespoły w Turcji czy w Legia w Dubaju. Cracovia ma jednak ten komfort, że trochę zabezpieczyła się przed kaprysami pogody. W otwartej kilka dniu temu bazie treningowej ma do dyspozycji m. in. podgrzewaną murawę. Tam zmierzy się z Puszczą Niepołomice, a w planach są też sparingi z liderem zaplecza ekstraklasy Bruk-Betem Termalicą Nieciecza, wiceliderem drugiej ligi GKS Katowice, trzecim zespołem Słowacji MKS Żylina o spadkowiczem z ekstraklasy Koroną Kielce.



Wisła cały okres przygotowawczy spędzi w ośrodku treningowym w Myślenicach. Sprawdzanie formy rozpoczęła od sparingu z trzecioligowym Podhalem Nowy Targ. Kolejni rywale to MSK Żylina, pierwszoligowe Zagłębie Sosnowiec i piąty zespół ligi słowackiej Spartak Trnawa. – To bez wątpienia najcięższy okres przygotowawczy spośród tych, w których do tej pory miałem możliwość uczestniczyć. Sztab szkoleniowy kładzie duży nacisk na przygotowanie fizyczne – uważa Daniel Hoyo-Kowalski, obrońca Wisły, a także reprezentant Polsku U-19. – Ten czas jest szansą dla każdego zawodnika na przekonanie do siebie trenerów. Od pierwszych zajęć jestem więc zmotywowany i zaangażowany, by pokazywać się jak najlepiej. To jedyna droga do tego, by zdobyć zaufanie trenera i występować w lidze – dodaje.

Na własnych obiektach postanowiły do rundy wiosennej przygotowywać się zespoły Pogoni Szczecin i Lechii Gdańsk. – Przede wszystkim to efekt niepewnej sytuacji na świecie. Z drugiej strony mamy teraz świetne warunki na własnych obiektach. W Szczecinie od wielu lat nie mieliśmy srogiej zimy i jestem przekonany, że możemy bardzo dobrze popracować u siebie. Jeśli to się sprawdzi, to nie widzę przeszkód, by i w trakcie przyszłych okresów zimowych zostawać na miejscu – przekonuje Jarosław Mroczek, prezes Pogoni.



Pogoń planuje przede wszystkim trenować, a korzysta m. in. z boiska pod balonem. Pierwsza dwa tygodnie to 17 treningów, gra wewnętrzna i sparing z Warta Poznań. Także gdańszczanie nie zamierzają rozgrywać wielu meczów kontrolnych. Trenują na swoim poprzednim stadionie przy ul. Traugutta. Zagrają z drugoligowym Sokołem Ostróda oraz z drużynami z ekstraklasy – Wartą i Wisłą Płock.

Beniaminek z Poznania zaplanował, że dwa tygodnie z przerwą na sparing z Pogonią spędzi na zgrupowaniu w Grodzisku Wielkopolskim. Okres przygotowawczy zakończy meczem kontrolnym z beniaminkiem pierwszej ligi Widzewem. Płocczanie wyjadą na tydzień do Siedlec, gdzie zmierzą się z Wigrami Suwałki i Motorem Lublin. Tydzień przed wznowieniem ligi odbędzie się wspomniany sparing z Lechią.

Andrzej Klemba

Fot. Cyfrasport/Przemysław Szyszka (Lech)/Zagłębie Lubin/Wisła Kraków/Cracovia

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 REGULAMIN PROFILU UŻYTKOWNIKA PZPN Polityka prywatności