Aktualności

[WYWIAD] Piotr Tworek: Warta nie może zmienić swojego oblicza po awansie

Rozgrywki04.08.2020 
Warta Poznań dołączyła w PKO Ekstraklasie do Podbeskidzia Bielsko-Biała oraz Stali Mielec. „Zieloni” wygrali baraże, a trudną i wymagającą drogę przez cały sezon przeszli z trenerem Piotrem Tworkiem. – Na pewno nie możemy zatracić warciańskiego charakteru. To cel numer jeden. Sukces nie oznacza, że mamy zmienić oblicze. W Warcie to nie zadziała. Wprowadzimy trochę „inności” do ekstraklasy – mówi trener w rozmowie z Łączy Nas Piłka.

Wielkie chwile przeżywa pan i Warta Poznań. Jakie uczucia panu towarzyszą po awansie do PKO Ekstraklasy?
Przez moment czuliśmy się jak byśmy byli w niebie, czego wyrazem była spontaniczna radość po ostatnim gwizdku sędziego w meczu z Radomiakiem Radom. Teraz jednak „oczyszczamy” głowy, wyciszamy się wewnętrznie, łapiemy oddech i powoli myślimy o tym, co przed nami, czyli nowym sezonie w ekstraklasie.

Awans Warty jest o tyle wyjątkowy, że przecież rok temu zespół walczył o utrzymanie w Fortuna 1. Lidze.
Myślę, że ten nasz sukces można porównać ze zdobyciem mistrzostwa świata. Gdyby patrzeć na wszystko chłodnym okiem, ocenić warunki, w jakich wielu z nas pracowało, to taki scenariusz nie miała prawa się ziścić. Wykonaliśmy ogrom pracy, wynik sportowy spiął to wszystko jedną klamrą. Dzięki temu jesteśmy dziś świadkami bezprecedensowego wydarzenia w historii Warty. To potwierdza tylko zasadę, że nieważne są okoliczności, które tobie towarzyszą, musisz zakasać rękawy, robić swoje, a efekty przyjdą same. My konkretnego efektu doczekaliśmy się po roku. Na pewno da nam to ogromnego kopa do jeszcze cięższej pracy. Musimy przy tym uważać, aby radość z sukcesu nie zdradziła nas...



Łatwo wpaść w pułapkę własnego sukcesu.
Zgadza się. Nie możemy nie daj Boże pomyśleć, że jesteśmy nie wiadomo kim. Łatwo się zachłysnąć sukcesem. Od razu przekazałem piłkarzom, aby uzmysłowili sobie, że nie może nas zgubić brak czujności. Dalej pokora i realizacja kolejnych celów z pasją, radością.

Piłkarze grają, oni realizują wszystkie założenia, „sprzedają” wartość drużyny na boisku, jednak to osoba z ławki nimi dowodzi. Pan zbudował drużynę w obecnym kształcie, więc pańskie zasługi są nie do podważenia.
Tym sukcesem trzeba obdzielić wszystkich pracowników klubu. Zacznę od mojego sztabu szkoleniowego, ludzi, którzy pracowali w trudnych warunkach i uczyli się mnie, a ja ich. Szybko zbudowaliśmy nić porozumienia i poznaliśmy swoje oczekiwania względem naszej wspólnej pracy. Wielkie słowa uznania dla kierownika Karola Majewskiego, który pracuje w Warcie społecznie. Jest ikoną klubu, był na każde nasze zawołanie, zawsze służący pomocą. Pilnował wszystkiego. Team menedżment w osobach dyrektora sportowego Roberta Grafa i przewodniczącego rady nadzorczej Marcina Janickiego. Nasz klubowy marketing. Te osoby może były na drugim planie, ale wykonały ogrom pracy. Cenię sobie współpracę z dyrektorem Grafem. Obraliśmy wspólny kierunek, aktualnie mamy już wstępny zarys drużyny na nowy sezon. Podobny do wizji z poprzedniego sezonu.



Zatem przy wyborze piłkarzy kierować się będziecie umiejętnościami i charakterem, jeśli nie odpowiednim profilem osobowościowym w pierwszej kolejności?
Do Warty nie mogą przychodzić zawodnicy, którzy nie zaakceptują pewnych standardów pracy. Warta ma określone możliwości, których twardo się trzymamy. Szukamy piłkarzy, którzy szybko się wpasują w nasze realia.

Środowisko piłkarskie bardzo entuzjastycznie przyjęło awans Warty. Lech Poznań na Twitterze napisał: „Starsza siostro, gratulujemy awansu do ekstraklasy”.
Warta to kawał historii polskiej piłki. Jej początek obejmuje wczesny okres XX wieku. To historia pełna sukcesów, wzlotów i upadków, sponiewierana klubu w trudnych czasach. W tym wieku też bywało z Wartą różnie. Były pieniądze za czasów państwa Pyżalskich, później było skromniej. Mam jednak wrażenie, że Warta cały czas cieszyła się szacunkiem wielu kibiców. W końcu za jej sprawą napisała się fajna historia, część tego pięknego rozdziału dziś tworzymy.

We wrześniu długo wyczekiwane w Wielkopolsce derby Poznania. 25 lat minęło od ostatniego derbowego starcia.
Wiem jak bardzo kibic żyje derbami. Obecnie są tylko dwa polskie miasta, które mogą poszczycić się derbami w ekstraklasie. To Poznań i Kraków. Nas derby czekają w 4. kolejce. Nie tylko to spotkanie będzie świętem Warty. Za taki uchodzi każdy pojedynek w elicie polskich klubów. Chcemy cieszyć się ekstraklasą każdego dnia. Wierzę, że zagościmy w niej dłużej niż jeden sezon.

Nawiązując do hasła Warty „Zielona Energia Poznania”, zapytam, ile energii kosztował pana ostatni sezon?
Ostatnie dni były dla wszystkich bardzo trudne. Na naszych barkach spoczywała duża odpowiedzialność. W Grodzisku Wielkopolski byliśmy jakby z dala od tego wszystkiego, nawet w takiej „izolacji” czuliśmy, że nie możemy zawieść oczekiwań. Takie obciążenie kosztowało sporo. Tę pozytywną energię zewsząd przełożyliśmy na każdy, nawet najmniejszy szczegół, żebyśmy do meczów barażowych przystąpili optymalnie przygotowani, umiejętnie reagowali na przebieg wydarzeń, nie popełnili żadnego błędu. Baraże nie wybaczają błędów, zwycięzca mógł być tylko jeden.



Warta w trzech hasłach: charakter, energia i Trałka?
W ostatniej fazie sezonu dało o sobie znać duże doświadczenie Łukasza Trałki. Wiedział, kiedy zwolnić grę, kiedy przyśpieszyć, zagrać pod faul, wymusić jakieś zachowanie przeciwnika. Łukasz wiele przeżył na boisku, w meczach barażowych to wyszło. Mieliśmy w kadrze gotowych zawodników na awans. Świadomych. Fantastycznie reagowała nasza ławka, która żywo reagowała na to, co się działo w meczu, w dodatku stanowiła dużą siłę na boisku.

Ma już pan wizje tego, jaka będzie ekstraklasowa Warta?
Na pewno nie możemy zatracić warciańskiego charakteru. To cel numer jeden. Sukces nie oznacza, że mamy zmienić oblicze. W Warcie to nie zadziała. Wprowadzimy trochę „inności” do ekstraklasy. Tak jak w pierwszej lidze nie traktowano nas do końca poważnie, tak teraz dochodzą do nas głosy, że jesteśmy pierwszym kandydatem do spadku. Będziemy się trzymać ekstraklasy rękami, nogami, zębami. A żeby w niej być, musimy wygrywać.

Rozmawiał Piotr Wiśniewski

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu DO 25.03.2019 Polityka prywatności