Aktualności

Umowa podpisana – ŁKS będzie w końcu miał stadion z czterema trybunami

Rozgrywki06.06.2019 

ŁKS po siedmiu latach wrócił do ekstraklasy, a w środę dostał prezent od miasta – podpisano umowę na dokończenie stadionu. Na dodatek prezes firmy, która wykona inwestycję obiecał, że wybuduje obiekt rok szybciej niż jest w planach. – Mam nadzieję, że standardem będzie nasza ŁKS w ekstraklasie. I do tego na pełnym stadionie – mówił Tomasz Salski, prezes ŁKS.

Przy al. Unii odetchnęli – w środę Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi podpisała umowę z Mirbud SA, głównym wykonawcą dokończenia budowy stadionu ŁKS. Obiekt ma powstać w ciągu maksymalnie 36 miesięcy. Historia budowy nowego stadionu ŁKS jest pełna zakrętów. Miała rozpocząć się 10 lat temu, ale ogłoszony przetarg unieważniono. W 2011 roku udało się przeprowadzić go od nowa. Wyłoniono zwycięzcę, prace przygotowawcze ruszyły, ale rok później jeden z wykonawców ogłosił upadłość. Kolejna próba w 2013 roku już była udana, tyle że wybudowano tylko jedną trybunę. Po dwóch latach ŁKS rozegrał tam pierwsze spotkanie. Już wtedy prezydent Zdanowska obiecywała, że stadion będzie dokończony.

I w końcu słowa dotrzymała, choć nie obyło się bez kolejnych perturbacji. W 2018 roku ogłoszono przetarg, ale najtańsza oferta na 129 mln zł, była dużo wyższa niż miasto zaplanowało na realizację inwestycji (95 mln zł). Ostatecznie o dokończeniu budowy przesądziły sukces sportowy – awans ŁKS do ekstraklasy i zgoda Rady Miejskiej na dołożenie brakujących pieniędzy. 5 czerwca 2019 roku prezydent Zdanowska i Jerzy Migros, prezes Mirbud SA podpisali umowę na dokończenie budowy stadionu. Inwestycja będzie kosztowała 129 mln zł i powinna być zakończona w ciągu 36 miesięcy. Obiekt pomieści około 18 tys. kibiców.

– Cieszę się, że budowaliśmy pierwszy etap i teraz będziemy mogli dokończyć dzieła. Spróbujemy przyspieszyć i może uda, by stadion był gotowy już jesienią 2021 roku – obiecał prezes Migros. – A to właśnie dzięki temu, że to my budowaliśmy pierwszą trybunę. Mamy już ważne pozwolenie na trzy czwarte zakresu prac, dlatego będzie można rozpocząć prace budowlane równolegle z pracami projektowymi. W tym czasie będziemy starać się o pozwolenie na wykonanie czwarte trybuny – wyjaśnia.

– Kilka lat temu nie było w Łodzi ani obiektów sportowych ani atmosfery, by sport się rozwijał. Postanowiliśmy to zmienić. Teraz przyszedł czas na realizację mojego zobowiązania. Powiedziałam, że wraz z awansem ŁKS do ekstraklasy, klub będzie miał cały obiekt. Ta inwestycja będzie zwieńczeniem dla całego tego obszaru Łodzi, w którym już wcześniej powstały dwie hale sportowe – podkreślała prezydent Zdanowska.

Najbardziej zadowolony był Tomasz Salski, prezes ŁKS. Pod jego rządami po siedmiu latach drużyna z al. Unii wróciła do ekstraklasy, a niedługo będzie miała też stadion na europejskim poziomie. – Proszę tłustym drukiem napisać tę datę ukończenie budowy, którą podał prezes Mirbudu. A tak na poważnie, to cieszę się, że ta historia dobiega końca i uda się do końca wybudować stadion. Trzymamy kciuki za te terminy – mówił Salski. – Bardzo mocno czekamy na ten stadion. Jesteśmy na początku odbudowy klubu. Mam nadzieję, że standardem będzie gra ŁKS na najwyższym poziomie. I do tego na pełnym stadionie – dodał.

W ramach budowy powstaną trzy zadaszone trybuny, a także powierzchnie komercyjne – około 10 tys. metrów kwadratowych, na których klub ma zarabiać. Są tam planowane sale konferencyjne, restauracje, muzeum, lokalne handlowe i usługowe.

Robert Cisek

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu DO 25.03.2019 Polityka prywatności