Aktualności

Trening Noworoczny Cracovii – pierwsza bramka 2021 roku padła o godz. 12:18

Rozgrywki01.01.2021 
Pierwszą bramkę na polskich boiskach w 2021 roku o godz. 12:18 zdobył Michał Wiśniewski, pomocnik rezerw Cracovii. W tradycyjnym Treningu Noworocznym pierwszy zespół krakowskiego klubu pokonał drugi 6:1, a gole zdobyli bramkarze – Adam Wilk (dwa) i Karol Niemczycki, a także Thiago de Souza, Filip Piszczek i Mateusz Pieńczak.

Tradycja Treningu Noworocznego ma już ponad sto lat, choć nie udało się dokładnie ustalić, kiedy pierwszy raz piłkarze Cracovii spotkali się 1 stycznia i na boisku świętowali rozpoczęcie nowego roku. Według strony Wikipasy.pl poświęconej klubowi jest kilka wersji: „Jedna z nich mówi, że piłkarz Mieczysław Zygmunt Wiśniewski podpatrzył podobny zwyczaj w Wiedniu i w 1920 roku przeniósł go do Krakowa. Inni twierdzą, że do pierwszego treningu doszło w roku 1924 lub 1925. Obrońca Cracovii i reprezentacji Polski Ludwik Gintel wracał nad ranem z klubowymi kolegami z balu sylwestrowego i zaproponował grę na boisku klubu. Według innej wersji pierwowzorem były dwa mecze jakie piłkarze Cracovii zagrali na turnieju w Paryżu na przełomie 1922 i 1923. W Sylwestra spotkali się z Servette Genewa (remis 1:1), a w Nowy Rok z Red Star Paryż (porażka 2:5).”

Pierwszym Treningiem Noworocznym, o którym napisały gazety, był ten z 1 stycznia 1930 roku, kiedy pierwsza drużyna pokonała rezerwy 7:2. Wtedy dwie bramki zdobył m. in. Józef Kałuża, legenda Cracovii, były zawodnik i selekcjoner reprezentacji Polski. Później było kilka przerw w rozgrywaniu meczów 1 stycznia np. z powodu II Wojny Światowej, ale od 1956 roku odbywają się nieprzerwanie.



Trening Noworoczny zawsze ma bohatera – jest nim strzelec pierwszej bramki. Uznaje się go za zdobywcę pierwszego gola w Nowym Roku w polskiej piłce. Tyle że ma ciążyć na nim klątwa – kto strzeli bramkę, wkrótce odejdzie z Cracovii. W ostatnich latach to się zwykle sprawdza. W 2015 roku gola zdobył Mateusz Żytko, a po sezonie odszedł z zespołu i w ekstraklasie już nie zagrał. Nie zawsze ta pierwsza bramka musi oznaczać coś negatywnego dla strzelca. W 2016 roku jaki pierwszy trafił Bartosz Kapustka i ten rok okazał się dla niego najlepszym w karierze – wystąpił w mistrzostwach Europy i przeszedł do mistrza Anglii – Leicester City.

Rok później gola zdobył Hubert Adamczyk. W Cracovii długo miejsca nie zagrzał. Odszedł jeszcze przed końcem 2017 roku. Obecnie jest zawodnikiem Wisły Płock. 1 stycznia 2018 roku pierwszą bramkę zdobył Krzysztof Piątek. On też błyskawicznie odszedł z Cracovii. Po sezonie trafił do Genoi za 4,5 mln euro, potem do AC Milan, a teraz gra w Herthcie Berlin. Zadomowił się też w reprezentacji Polski. Dwa lata temu jako pierwszy do siatki trafił Filip Piszczek. Rok później został wypożyczony do Trapani Calcio, ale już wrócił do Cracovii. Wreszcie rok temu gola zdobył Janusz Gol. I w jego przypadku historia się powtórzyła. Były reprezentant Polski popadł w konflikt z trenerem i opuścił drużynę.

1 stycznia 2021 roku w pierwszej drużynie Cracovii zabrakło większości zawodników zagranicznych, którzy wyjechali na urlopy przed świętami Bożego Narodzenia. Na trening dotarli czterej – Milan Dimun, Tomas Vestenicky, Thiago de Souza i Diego Ferraresso. Niespodzianką w składzie pierwszej drużyny był występ Karola Niemczyckiego, czyli nominalnego bramkarza, ale w ataku. W bramce stanął za to stoper Dawid Szymonowicz.



W pierwszym kwadransie lepiej radziły sobie występujące w trzeciej lidze rezerwy. I o godz. 12:18 pierwszą bramkę zdobył gracz drugiej drużyny Michał Wiśniewski. Szybko idealną okazję do wyrównania miał Niemczycki, ale z rzutu karnego kopnął nad bramką. Kilka minut później bramkarz Cracovii znów miał taką samą okazję, ale tym razem trafił do siatki. W ramach cieszynki po golu piłkarze weszli na trybunę zwykle zajmowaną przez najbardziej zagorzałych kibiców i bili brawo strzelcowi. Z powodu koronawirusa fani nie mogli bowiem wejść na trening, a zwykle kilkaset osób przychodziło 1 stycznia na stadion. Tuż przed przerwą zespół występujący w ekstraklasie wyszedł na prowadzenie po trafieniu Piszczka.

Po przerwie piłkarze trenera Michała Probierza dołożyli kolejne bramki i pewnie pokonali rezerwy. W drugiej połowie trafiali tylko zawodnicy pierwszej drużyny, w tym dwukrotnie bramkarz Adam Wilk.

1 stycznia 2021, Kraków

Cracovia - Cracovia II 6:1 (2:1)

Gole: Karol Niemczycki 19, Filip Piszczek 30, Adam Wilk 31, 59, Thiago de Souza 36, Mateusz Pieńczak 45 – Michał Wiśniewski 12.

Cracovia: 44.Dawid Szymonowicz – 8.Milan Dimun, 97.Daniel Pik, 15.Mateusz Pieńczak, 73.Patryk Zaucha – 99.Tomas Vestenicky, 21.Thiago Souza, 87.Diego Ferraresso, 16.Przemysław Kapek,– 26.Filip Piszczek, 23.Karol Niemczycki. Po przerwie weszli Adam Wilk, Tomasz Bała, Sylwester Lusiusz, Kamil Kwiatowski, Michał Stachera, Jan Ziewiec, Mateusz Supryn.

Cracovia II: 40.Filip Kramarz - 14.Jakub Góralczyk, 23.Wiktor Zarzycki, 3.Patryk Rząsa, 34.Mateusz Bończyk - 27.Jalkub Wojtysko, 8.Kacper Bociek, 10.Robert Ożóg, 4.Michał Wiśniewski -14.Kacper Grzebieluch, 21.Remigiusz Biernat. Po przerwie zagrali: Kasper Hamulewicz, Oskar Wójcik, Krzysztof Bociek, Jakub Myszor, Aleksander Ciesielski, Adrian Maślanka, Jakub Gut.
Andrzej Klemba
fot. Cyfrasport

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 REGULAMIN PROFILU UŻYTKOWNIKA PZPN Polityka prywatności