Aktualności

[PKO EKSTRAKLASA] Bogdan Zając już nie jako asystent. Jaka będzie Jagiellonia pod jego wodzą?

Rozgrywki05.08.2020 
Przed Bogdanem Zającem poważny sprawdzian w pracy trenerskiej – pierwszy raz poprowadzi jakiś zespół – i to z PKO Ekstraklasy – jako główny szkoleniowiec. Ten etap rozpoczyna w Jagiellonii Białystok, choć mógł już wcześniej w Wiśle Kraków, której odmówił. Nadszedł moment, by mógł się przekonać, ile wyniósł z nauki, zebranej u boku Adama Nawałki.

Bogdan Zając duet z Nawałką tworzył przez dziesięć lat. Połowa tego czasu przypadła na reprezentację Polski. Wcześniej pracowali razem w GKS-ie Katowice, następnie w Górniku Zabrze. Po niej tworzyli sztab Lecha Poznań. Dziesięcioletni okres wspólnej pracy zakończył się 31 marca 2019 roku, kiedy odeszli z „Kolejorza”. W nowym sezonie PKO Ekstraklasy Zając będzie prowadził Jagiellonię.

Podobieństwa z Nawałką

Samodzielną pracę szkoleniową rozpoczął w specyficznym momencie dla piłki. Przerwa między jednym, a drugim sezonem jest bardzo krótka, co spowodowane jest późnym zakończeniem rozgrywek z powodu pandemii koronawirusa. – Wszystko dzieje się bardzo szybko. Musimy dostosować się do sytuacji, działać prężnie, dynamicznie. Mamy sztab ludzi, którzy wiedzą co mają robić – powiedział Zając.



Sztab – słowo-klucz. Tak jak sam kiedyś był zaufanym żołnierzem Adama Nawałki, tak swój zespół stworzył w oparciu o sprawdzonych ludzi. Trenerem bramkarzy białostockiej drużyny został Jarosław Tkocz (tę samą rolę pełnił w reprezentacji), analitykiem i asystentem Gerard Juszczak (także ze sztabu kadry). I już po pierwszym treningu z Jagiellonią w kilku zdaniach przekazał swoją myśl przewodnią: – W rozwoju zawodnika, czy to młodego czy doświadczonego, każda rozmowa do czegoś doprowadza. Każdy chce się rozwijać, iść do przodu. Jako trener mam swoje spostrzeżenia, uwagi, którymi dzielę się z piłkarzami. Jestem od tego, żeby ich rozwój kontrolować i koordynować, ale jestem również od tego, żeby od moich zawodników wymagać. Zwracam im uwagę na pewne aspekty, przygotowuje do tego, co mamy robić. Chcę, że zawodnicy widzieli i czuli, że zależy nam na rozwoju każdego z nich. Ten progres będzie powodował to, że do przodu będzie szedł cały zespół. Na tym polega praca szkoleniowca. Chcemy być lepsi z każdym dniem – zaznaczył (cytat pochodzi z oficjalnej strony Jagiellonii).

Co bardziej wnikliwy, znajdzie w tych słowach sporo z... byłego selekcjonera. Nawałka także stawiał na rozwój jednostek, które wpływały na funkcjonowanie całego modelu. Nie jest zresztą tajemnicą, że Zając myśli i patrzy na piłkę podobnie jak były selekcjoner. – To nie był asystent od noszenia pachołków, a osoba bardzo merytoryczna. Umiał wiernie oddać myśli pierwszego trenera, bo doskonale go rozumiał. Również nas, dlatego wiedział jak przekazać nam polecenia. Niedawno ze znajomym wspominaliśmy stare czasy, rozmowa zeszła na temat trenerów. Zapytał mnie o najlepszego asystenta, jakiego miałem. Wskazałem właśnie na Bogdana Zająca, który zawsze był blisko z piłkarzami. Potrafił nawet podpowiedzieć, co robić, żeby się narazić trenerowi Nawałce – mówi Łączy Nas Piłka Adam Marciniak, grający w Górniku pod rządami sztabu Adama Nawałki.



Umiejętność przekazywania wiedzy

Później, kiedy grający dziś w Arce Gdynia zawodnik reprezentował barwy Cracovii, spotkał trenerów Nawałkę i Zająca na zgrupowaniu kadry, na które został zaproszony. – Trener Zając to mega inteligentny facet z dużym doświadczeniem. Myślę, że jest gotowy, żeby być pierwszym trenerem. Bo kto, jeśli nie on? Świetna kariera piłkarska, dwa mistrzostwa Polski z Wisłą Kraków, praca z wieloma topowymi piłkarzami. Sądzę, że właśnie mając do czynienia z najlepszymi polskimi zawodnikami, dużo się nauczył. Jest przez to doskonale przygotowany do kolejnych wyzwań – twierdzi Marciniak.

W tym samym Górniku występował Mateusz Zachara. – Jeśli ktoś przeszedł przez szkołę trenera Nawałki, wie jak dbać o każdy detal. Ujął mnie swoim podejściem. Normalny, otwarty na dialog. Lubił pomagać młodym zawodnikom. Dawał dobre i pouczające rady. Rzeczywiście, człowiek z żelaznym zdrowiem. Pracował kilkanaście godzin dziennie i cały czas działał na pełnych obrotach. Kawa i energetyki robiły swoje. Miał naturalny dar, jeśli chodzi o przekazywanie wiedzy. Mówił w taki sposób, że przyciągał uwagę słuchaczy – podkreśla Zachara.

Kilka lat z duetem Nawałka – Zając pracował w zabrskim klubie Mariusz Magiera. – Bogdan Zając? Pozytywna postać! Był tym, który łagodził konflikty. Pamiętam jak przyszedł kiedyś do nas i powiedział: „Trener Nawałka dostał dziś mandat. Uważajcie na siebie, bo może być gorąco”. Fachowiec wysokiej klasy, wykonywał w Zabrzu bardzo dobrą robotę z trenerem Nawałką. Za ich czasów wielu zawodników się wypromowało. Jest z natury spokojnym człowiekiem, aż biło od niego opanowanie. Nie działał w chaosie, jego decyzje były przemyślane – zaznacza Magiera.



Myśl jak trener

Marciniak: – Ciężko pracujący, łamane na pracoholizm. Był nie do zajechania. Nigdy nie narzekał, wręcz przeciwnie: zawsze było widać u niego błysk w oku, gdy rozmawialiśmy o piłce, analizie, ciągle pod przysłowiowym prądem. To było fajne, że dawał dobry przykład piłkarzom. Uśmiechnięty i entuzjasta swojej pracy.

Nowy opiekun białostoczan przeszedł modelową drogę z boiska na ławkę. Najpierw podpatrywał pracę wielu trenerów z perspektywy zawodnika, by później przejść na drugą stronę barykady. Teraz to inni będą podpatrywać jego styl pracy. – Wie z czym się piłkę je. Praca trenera wymaga innego podejścia niż tego, kiedy sam grasz. Jeśli chcesz być dobrym trenerem, musisz wyzbyć się myślenia piłkarza. Na pewno doświadczenie, które zebrał, wiedzę, którą zdobył, odpowiednio wykorzysta. Jestem spokojny o trenerską przyszłość Bogdana Zająca. Znaczenie ma też fakt, że trafił do klubu poukładanego, czołowego zespołu w Polsce – tłumaczy Magiera.



Zając rozpoczyna pracę na własny rachunek w Białymstoku, chociaż mógł sprawdzić się w nowej roli w Wiśle Kraków. Taka propozycja pojawiła się w 2018 roku, zanim „Białą Gwiazdę” przejął Maciej Stolarczyk. Wtedy jednak miał jeszcze plany względem reprezentacji Polski i odrzucił wstępną ofertę.

Piotr Wiśniewski

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu DO 25.03.2019 Polityka prywatności