Aktualności

Łukasz Bejger zdecydował, że chce już stać się seniorem

Rozgrywki26.01.2021 
W Manchesterze United Łukasza Bejgera widziano jako prawego obrońcę, selekcjonerzy młodzieżowych reprezentacjach Polski nie mieli wątpliwości, że to urodzony stoper. 19-letni wychowanek Piłkarza Golub-Dobrzyń porzucił Anglię i wrócił do Polski. Liczy, że tu zacznie grać w seniorach. – Decyzja o powrocie była bardzo dobrze przemyślana – zapewnia obrońca Śląska Wrocław.

Bejger w wieku 14 lat trafił do Akademii Lecha Poznań. Dwa lata później miał wkład w zdobycie mistrzostwa Polski juniorów starszych (grają w niej zawodnicy do 19 lat). Wieść o wysokim i utalentowanym obrońcy dotarła nawet na Wyspy Brytyjskie. O sprowadzenie młodego piłkarza starały się Manchester United i Manchester City. W 2018 roku Bejger trafił do klubu z Old Trafford, a polski klub zarobił niespełna 0,5 mln euro. I żałował, że jednak nie udało się zatrzymać zawodnika. – Mieliśmy dla niego przygotowaną ścieżkę rozwoju. Liczyliśmy, że jako nasz wychowanek zadebiutuje w pierwszym zespole Lecha. Zdecydował się jednak wybrać inną drogę – mówił na stronie internetowej klubu Tomasz Rząsa, wówczas dyrektor Akademii Lecha.

Na początku Bejger miał umowę tzw. scholarship, ale po ukończeniu 17 lat podpisał profesjonalny 3,5-letni kontrakt z MU, czyli do czerwca 2022 roku. Początki w Anglii były udane. Po półrocznej aklimatyzacji, zaczął dość regularnie grać w zespole U–18. Wtedy jeszcze trener widział go jako środkowego obrońcę. W kolejnym sezonie (2019/2020) gdy tylko był w kadrze meczowej, grał w podstawowym składzie (17 występów). Wtedy już ten sam szkoleniowiec przestawił Polaka na prawą obronę. Obecny sezon nie był już tak udany dla Bejgera, który awansował do drużyny U–23, czyli zaplecza pierwszego zespołu. Jesienią tylko pięć razy znalazł się w kadrze meczowej, a trzy razy w podstawowym składzie.



– W Manchesterze niemal od początku profilowano Łukasza jako prawego obrońcę. Zdarzało się nawet, że dwa razy zagrał po drugiej stronie. Widziałem jego wszystkie występy w zespołach U-18 i U-23 i to nie jest typ prawego obrońcy. Jest wysoki, a na tej pozycji raczej stawia się na zawodników szybkich i silnych. Atuty Łukasza to ustawianie się, grą głową i wyprowadzanie piłki. Spodziewałem się, że będzie występował w środku obrony i tam będzie rozwijany. Być może wśród stoperów była zbyt silna konkurencja – uważa Przemysław Soczyński, koordynator skautingu zagranicznego Polskiego Związku Piłki Nożnej.

W reprezentacji Polski właściwie od początku kolejni selekcjonerzy stawiali Bejgera właśnie w środku obrony. Tak grał w kadrze U–16 i U–17 u trenera Przemysława Małeckiego. W zespole U–19 u Bartłomieja Zalewskiego w eliminacjach mistrzostw Europy był próbowany na prawej obronie, ale szybko wrócono do pomysłu z środkiem defensywy. Kiedy od nowa kadrę U–19 zaczął tworzyć selekcjoner Jacek Magiera, Bejger znów był stoperem tyle że zespół zaczął grać taktyką z trzema obrońcami. W podstawowym składzie był na towarzyskie mecze z Niemcami i Danią.



– Jak najbardziej spełniał powierzane mu zadania. To inteligentny, ułożony chłopak, który dobrze funkcjonuje w grupie. W Manchesterze United widziano go jako prawego obrońcę, my ustawialiśmy go z prawej strony w trójce stoperów. W Anglii jego zespół grał zwykle u ustawieniu 4-3-3, co sprawia, że na jego pozycji nie musi aż tak bardzo angażować się w grę ofensywną, a raczej zabezpieczać tyły – mówi Tomasz Łuczywek, asystent trenera reprezentacji U-19. – Ma argumenty, by grać na obu pozycjach. Inteligencja boiskowa i umiejętności są po jego stronie. Ma też inklinacje, by wychodzić do przodu – dodaje.

W Anglii Bejger spędził 2,5 roku i zdecydował, że czas wracać do Polski. Ze Śląskiem podpisał kontrakt do czerwca 2025 roku. – Wielokrotnie trenowałem z pierwszym zespołem Manchesteru, ale nie było to codziennością. Warunki dla młodych zawodników są tam tak samo dobre, jak dla seniorów. Niczego nie brakowało. Cieszę się, że spędziłem ten czas w Anglii, bo rozwinąłem się sportowo. Może jeszcze kiedyś zagram w tak dużym klubie – twierdzi Bejger. – W Śląsku jestem od razu w seniorach i mam nadzieję, że przydam się drużynie. Najlepiej czuję się jako środkowy obrońca i taki pomysł na mnie ma trener. Chcę nabrać doświadczenia w piłce seniorskiej i podnosić umiejętności. Klub przedstawił mi ciekawy plan rozwoju, dlatego jestem przekonany, że podjąłem dobrą decyzję – uważa.



Selekcjoner reprezentacji U-19 będzie miał wiec pod nosem Bejgera i nie będzie musiał się martwić, czy angielski klub w czasie pandemii puści zawodnika na zgrupowanie kadry. Zdecydowana większość powoływanych zawodników przez trenera Magierę ma już za sobą mecze w seniorach i na stałe w klubach jest w pierwszych drużynach. – Rzeczywiście teraz będzie blisko nas. Podjął decyzję, że chce zacząć funkcjonować w seniorach i to właściwy kierunek. Każdy staje przed wyborami i dopiero po czasie okaże się, czy są słuszne. Szatnia seniorów bardzo różni do szatni, w której są tylko rówieśnicy. Zobaczymy, jak się w niej odnajdzie, ale Łukasz ma predyspozycje, by stać się pełnowartościowym zawodnikiem pierwszego zespołu – powiedział trener Łuczywek.

Andrzej Klemba

Fot. Cyfrasport/ Dawid Antecki (slaskwroclaw.pl)

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 REGULAMIN PROFILU UŻYTKOWNIKA PZPN Polityka prywatności