Aktualności

[LOTTO EKSTRAKLASA] Młodzi myślą o podboju piłkarskiej elity

Rozgrywki13.02.2018 
W pierwszych ośmiu tegorocznych spotkaniach Lotto Ekstraklasy w wyjściowych zestawieniach pojawiło się łącznie 24 zawodników, którzy debiutowali w nowych barwach. Zdecydowana większość to obcokrajowcy. Trzymając się rocznika reprezentacji młodzieżowej U-21, czyli 1996 i młodszych, w pierwszej tegorocznej kolejce świeżo pozyskanej młodzieży zaufał jedynie opiekun Górnika Zabrze, Marcin Brosz.

Statystyka z pierwszej kolejki po zimowej przerwie w pewien sposób obrazuje sytuację naszych młodych zawodników. W kilku klubach jednak dostrzegają, że przykład Górnika może być drogą do sukcesu.

Cracovia jak Górnik?
Najwięcej w tym kierunku robi obecnie Michał Probierz. Do drużyny „Pasów” dołączyło zimą kilku młodych zawodników, kolejni mają szanse, chociażby z tego powodu, że właściwie przestał istnieć podział na pierwszą i drugą drużynę. Trener chce mieć wszystkich najlepszych pod okiem i nadzorować dorastających chłopaków.

Już teraz do pierwszej drużyny dołączył Radosław Kruppa, który latem zasilił szeregi Cracovii i po kilku miesiącach gry w juniorach starszych dostał szansę od Probierza. Podobnie sytuacja ma się z o dwa lata młodszym Michałem Rakoczym. Kapitan reprezentacji Polski U-16, który jesienią występował zarówno w juniorach starszych, jak i młodszych, ma przed sobą jeden cel. – Chcę jak najszybciej zadebiutować w Lotto Ekstraklasie. Wiem, że to nie będzie łatwe, ale do tego dążę, rywalizacja jest trudna, ciężko pracuję – mówi 16 latek, który debiut w seniorskiej ekipie zaliczył w sparingu z Puszczą Niepołomice.

Ponadto do drużyny Cracovii zimą dołączyli między innymi Filip Majchrowicz i Daniel Pik. Posiłki z Polonii Warszawa – rewelacji pierwszej części rozgrywek Centralnej Ligi Juniorów grupy wschodniej. Pik to zresztą najlepszy strzelec „Czarnych Koszul”, 17-latek jesienią zdobył 6 bramek.

W Zabrzu natomiast chcą by hasło „do młodzieży świat należy” miało kontynuację. W pierwszym wiosennym meczu z Wisłą Płock na boisko, oprócz „ogranych” już i znanych kibicom Tomasza Loski, Szymona Żurkowskiego czy Macieja Ambrosiewicza, wybiegł także 21-letni Marcin Urynowicz i 18-letni Adrian Gryszkiewicz, który jeszcze nie tak dawno reprezentował barwy Gwarka Zabrze w Centralnej Lidze Juniorów. A w odwodzie jest przecież jeszcze 21-letni Daniel Smuga, który w Płocku na boisku się nie pojawił.



Trzech wyróżniających się graczy z zespołu Centralnej Ligi Juniorów zdecydowali się przyłączyć do pierwszego teamu także trenerzy Korony Kielce. Bramkarz Damian Krążek (18 lat), obrońca Michał Dziubek (18 lat) oraz Wiktor Długosz (17 lat) byli filarami jednej z czołowych ekip grupy wschodniej. Teraz myślą już o debiucie w piłkarskiej elicie, ale z pewnością będą musieli jeszcze na to trochę poczekać.

Również w Lubinie postanowiono dać szansę kolejnemu utalentowanemu młodzieżowcowi. 18-letni Bartosz Slisz do „Miedziowych” trafił już rok temu, w ostatnich miesiącach grał głównie w drużynie rezerw i CLJ. – Wiem, że czeka mnie zimą i wiosną bardzo trudne zadanie, bo kadra jest silna i wyrównana. Ale dostałem szansę i chcę ją wykorzystać. Krok po kroku chcę iść do przodu. Wierzę w moje umiejętności – mówi były gracz ROW-u Rybnik.

Najtrudniejsze zadanie mają chyba młodzi zawodnicy w najsilniejszych polskich klubach, Lechu Poznań czy Legii Warszawa. Mateusz Praszelik nie tak dawno świętował tytuł mistrza Polski CLJ ze swoim klubem, ma już nawet na koncie pierwsze występy na arenie międzynarodowej, w młodzieżowej Lidze Mistrzów, ale jednak konkurencja w środkowej linii seniorskiej drużyny Legii jest bardzo silna. Podobnie wygląda sytuacja u Bartosza Przybysza. 17-letni bramkarz Lecha Poznań dołączył do szerokiej kadry „Kolejorza”, ale wobec bardzo silnej konkurencji, szczytem marzeń będzie chyba... ławka rezerwowych.



Z orzełkiem na piersi
W grupie młodych zawodników nie brakuje też transferów, które wzbudzają większe zainteresowanie niż przykładowe przejście do pierwszej drużyny 19-latka z CLJ. Mowa przede wszystkim o reprezentantach Polski. Zimą do kraju trafili dwaj reprezentanci kadry Czesława Michniewicza. Wisła Płock pozyskała Oskara Zawade z niemieckiego Karlsruher SC, zaś do Górnika Zabrze trafił Paweł Bochniewicz z włoskiego Udinese Calcio. W miniony weekend tylko ten drugi zagrał od pierwszej minuty, ale z pewnością debiutu w nowych barwach nie mógł zaliczyć do udanych.

– Przede wszystkim chcę regularnie grać. Nie boję się konkurencji, bo ta może mi jedynie pomóc w rozwoju. Chcę pomóc Górnikowi w osiągnięciu jak najlepszych wyników, a sam wykonać za chwilę kolejny krok do przodu – mówił tuż po przyjeździe do Zabrza pochodzący z Dębicy zawodnik. Bochniewicz został wypożyczony na pół roku, Zawada w Płocku będzie grał 18 miesięcy.

Legia Warszawa sięgnęła natomiast po jeszcze młodszego zawodnika. Reprezentant Polski U-19, Mikołaj Kwietniewski poprzednio występował w angielskim Fulham. Z klubem z Łazienkowskiej związał się na 3,5 roku. Zadanie 18-latka nie czeka łatwe, bo rywalizacja w Legii w linii środkowej jest bardzo duża, sam zawodnik nie ukrywa jednak, że wrócił do kraju, by się rozwijać i grać. – W tej chwili ważny jest dla mnie debiut w seniorskiej piłce. Mogę trenować z pierwszą drużyną, to się dla mnie również liczy – mówił zaraz po przyjeździe na Łazienkowską.



Nadchodzi ich czas
Z pewnością wiosną warto zwrócić uwagę jeszcze na kilku innych piłkarzy. Radosław Kanach zupełnie stracił jesień w Cracovii, ale teraz ma szansę się odbudować. Do Poznania wrócił Jakub Serafin, który zapewne będzie chciał potwierdzić, że pozytywne głosy, jakie docierały do nas o jego grze w Norwegii, nie były przypadkowe. Również w świadomości kibiców będzie chciał zaistnieć 18-letni Przemysław Macierzyński. Wrócił do Lechii Gdańsk po wypożyczeniu z Benfiki Lizbona. Na koncie ma już debiut w elicie, ale szansa na poważne granie na piłkarskich salonach dopiero przed nim. Bardzo dobrze sezon rozpoczął natomiast kolega klubowy Macierzyńskiego, Adam Chrzanowski – reprezentant Polski U-19.

Wielkie nadzieje w Gliwicach wiążą zaś z Karolem Dybowskim, 20-latkiem dotychczas strzegącym bramki Siarki Tarnobrzeg. Podobnie z Dawidem Błanikiem w Szczecinie, który debiut ma już za sobą. Kto jeszcze? Sebastian Bergier (Śląsk Wrocław), Serafin Szota (Zagłębie Lubin), Rafał Maćkowski (Pogoń Szczecin), Łukasz Krakowczyk (Piast Gliwice), kontuzjowany obecnie Krzysztof Kiklaisz (Górnik Zabrze). Być może to któryś z nich pójdzie w ślady chociażby Roberta Gumnego czy Jakuba Piotrowskiego, którzy przed pierwszą rundą obecnego sezonu również dla większości kibiców byli piłkarzami anonimowymi.

Tadeusz Danisz

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. Regulamin portalu Regulamin sklepu Regulamin sklepu (2014) Polityka prywatności
Wzór odstąpienia od umowy sprzedaży