Aktualności

[LICZBY KOLEJKI] Weekend młodych w Ekstraklasie

Rozgrywki17.07.2017 

Start sezonu w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce stał pod znakiem… udanych przeskoków z niższych lig. Można tak przecież powiedzieć nie tylko o młodym zespole beniaminka z Zabrza, ale też kilku innych piłkarzach, którzy notowali skuteczne debiuty. Głównie o nich jest w naszym podsumowaniu pierwszej kolejki Ekstraklasy.

39% - taki procent pojedynków wygrali piłkarze Wisły Płock, którzy zaliczyli słaby start sezonu i przegrali z Lechią 0:2. To zdecydowanie najniższa skuteczność z dotychczasowych spotkań ligi, zresztą warto również spojrzeć na liczbę odbiorów obydwu drużyn – piłkarze z Gdańska zaliczyli 42 próby, choć w meczu dominowali, a gospodarze ledwie 22.

43 tyle było przewinień w piątkowym spotkaniu Pogoni Szczecin z Wisłą Kraków (1:2). Nic dziwnego więc, że dwa z trzech goli padło po strzałach ze stałych fragmentów: Carlos Lopez trafił z rzutu wolnego, a dla gospodarzy Adam Gyurcso z jedenastki.

2 z 3 – tyle strzałów piłkarzy Piasta Gliwice wybronił 20-letni debiutant w bramce Cracovii, Adam Wilk. Może dlatego jego trener Michał Probierz mówił później, by „nie kreować gwiazd za wcześnie”. Jednak niespodziewany występ bramkarza, który w poprzednim sezonie występował w drugoligowej Legionovii Legionowo należy ocenić pozytywnie. Oprócz interwencji miał 79% dokładnych podań, w tym aż 82% z długich zagrań. Do tego zaliczył pięć przechwytów we własnym polu karnym i poza szesnastką.

69% - tyle pojedynków wygrał Szymon Żurkowski, 19-letni defensywny pomocnik Górnika Zabrze. Beniaminek sensacyjnie pokonał Legię Warszawa 3:1, a młody debiutant należał do najlepszych zawodników na boisku. Oprócz tego miał sześć prób odbiorów, zaliczył trzy udane dryblingi i siedem przechwytów. Chociaż w całym meczu miał tylko 21 podań, to zagrania kierował głównie do przodu, do kolegów z ofensywy i to z 76-proc. Dokładnością.

23,6 – taka była średnia wieku podstawowej jedenastki Górnika Zabrze, zdecydowanie najmłodsza w Ekstraklasie. Marcin Brosz w poprzednim sezonie zaryzykował i postawił na młodzież, a jego taktyka nie zmieniła się latem. Jego zespół świetnie się ogląda, a kibicom Górnika łatwiej i przyjemniej jest się z takim projektem identyfikować – zwłaszcza przy tak imponujących zwycięstwach.

29,6 – z kolei najstarszą jedenastkę w Ekstraklasie wystawił Radosław Mroczkowski, szkoleniowiec drugiego beniaminka. Trudno trenerowi Sandecji Nowy Sącz cokolwiek zarzucić, ponieważ z Poznania jego zespół przywiózł pierwszy, historyczny punkt w najwyższej klasie rozgrywkowej.

165 cm – tyle wzrostu ma Patryk Kun, skrzydłowy Arki Gdynia. Latem były piłkarz Stomilu Olsztyn trafił do zdobywcy Pucharu Polski na testy i swoim zaangażowaniem oraz charakterem zaimponował Leszkowi Ojrzyńskiemu. W debiucie w Ekstraklasie wyróżniał się ciężką pracą oraz uniwersalnością (pięć prób dryblingu i dwa odbiory), ale przede wszystkim golem: w odpowiednim momencie świetnie odnalazł się między dwoma wyższymi stoperami Śląska Wrocław i głową strzelił pierwszego gola.

7 z 8 – tyle pojedynków wygrał Robert Gumny, prawy obrońca Lecha Poznań. Chociaż „Kolejorz” w rozczarowujący sposób bezbramkowo zremisował z Sandecją, to 19-latek zaprezentował się na tyle dobrze, by zostać wybranym piłkarzem meczu. Oprócz skuteczności w starciach młodzieżowy reprezentant Polski zanotował 85% dokładnych podań, bezbłędnie dryblował i odbierał piłkę (po dwa razy).

Michał Zachodny

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. Regulamin portalu Regulamin sklepu Regulamin sklepu (2014) Polityka prywatności
Wzór odstąpienia od umowy sprzedaży