Aktualności

Jarosław Kubicki – długodystansowiec na boisku

Rozgrywki24.11.2018 
Siłą liderującej w ekstraklasie Lechii Gdańsk jest dobre przygotowanie fizyczne. Nie oznacza to jednak, że piłkarze Piotra Stokowca biegają najwięcej (8. wynik w lidze po rundzie jesiennej), przejawia się to w inny sposób. Za to środkowy pomocnik biało-zielonych, Jarosław Kubicki pokonuje największy dystans na boisku. W dwóch spotkaniach tego sezonu przekroczył 13 kilometrów.

13,21 km oraz 13,18 km – to dwa najlepsze wyniki ekstraklasy w bieżących rozgrywkach, a dotyczą dystansu pokonanego w trakcie meczu w rundzie jesiennej. Oba rezultaty należą do Jarosława Kubickiego – pomocnik Lechii to najbardziej rozbiegany zawodnik w LOTTO Ekstraklasie. Szacuje się, że przeciętnie w ciągu 90 minut piłkarz pokonuje dystans ok. 12 km – w ligach o dużej intensywności meczów, średnia dla polskiej ligi jest o ok. kilometr niższa. Jak widać, Kubicki zdołał już dwukrotnie uzyskać rezultaty znacznie powyżej średniej. Mało tego: w zestawieniu stu najdłuższych dystansów tego sezonu rundy jesiennej, siedem należy do gracza gdańskiej drużyny.

W każdym z nich przebiegł więcej niż 12 kilometrów. Z Piastem w 12. kolejce było to 12,06 km, z Zagłębiem Sosnowiec 12,29 km, z Arką Gdynia i Pogonią Szczecin 12,38 km, ze Śląskiem Wrocław 12,44 km. Rekord rundy zanotował w 1. serii spotkań przeciwko Jagiellonii Białystok (13,18 km), poprawił go w niedawnym wygranym pojedynku z Lechem Poznań, kiedy pokonał dystans o 30 metrów dłuższy niż w Białymstoku. Oprócz niego, nikt nie był w stanie przekroczyć granicy 13 kilometrów. Dla porównania: najlepszy wynik w Bundeslidze na ten moment to: 13,6 km. Trasę o takim dystansie w trakcie meczu pokonali Jonas Hoffman z Borussii Moenchengladbach oraz Lars Bender z Bayeru Leverkusen. Zatem piłkarz lidera ekstraklasy zdołał w tym sezonie osiągnąć rezultaty niemal na poziomie ligi niemieckiej, tym bardziej wyczyn Kubickiego jest godny uwagi.

Zmiana na lepsze

W swoim poprzednim klubie, czyli Zagłębiu Lubin, z którego trafił do Lechii, Kubicki nie nabijał tylu kilometrów, a przecież w drużynie „Miedziowych” także pracował z Piotrem Stokowcem. Poprawa parametrów biegowych 23-latka po części wynika z zadań, jakie przydzielił mu w gdańskim zespole trener Stokowiec. – W Lechii gram inaczej niż w Lubinie. Nie muszę kurczowo trzymać się jednej pozycji, tylko mogę wbiegać w pole karne rywali, ustawiać się szerzej na boisku, a nie w samym środku. Dzięki temu mam większą swobodę w działaniu, mogę być bardziej kreatywny – mówił o swojej roli w drużynie z Gdańska, środkowy pomocnik.

Większa swoboda – to pojęcie wyjaśnia, skąd tak dobre wyniki biegowe zawodnika. Do tego trzeba jeszcze koniecznie dodać bardzo dobrze przygotowanie fizyczne i motoryczne całej drużyny. To właśnie zasługa Stokowca i jeden z czynników, dzięki którym Lechia jest liderem ekstraklasy. Co ciekawe, Kubicki niezbyt przepada za bieganiem jako takim. – Sam dla siebie to nie lubię biegać za dużo. Na boisku wygląda to inaczej, co wynika z naszego ustawienia – odpowiedział na pytanie dziennikarzy o przyczyny swojego biegowego fenomenu.

Wspomniane przez niego ustawienie wymaga od Kubickiego asekuracji obrony i pomoc formacji ofensywnej. – Nie mam parcia na rekord, ale chcę pomagać drużynie. Jeśli mam to robić w ten sposób, to mogę biegać jak najwięcej kilometrów. Nie czuję na boisku ile przebiegłem, zawsze jestem tak samo zmęczony. Ze Śląskiem przebiegłem mniej, a czułem się gorzej po meczu niż w Białymstoku – opowiadał pomocnik Lechii.

Uwarunkowania fizyczne

Wynika więc z tego, że długie dystanse, które pokonuje podczas meczów to efekt predyspozycji. –Będąc młodym chłopakiem, często po treningu wychodziłem z kolegami grać na boisku, może dlatego zbudowałem taką wytrzymałość. Jeździłem na przełaje. Pamiętam, że zdarzyło mi się zająć trzecie miejsce w swoim mieście, dobrze szło mi także w sztafecie. Teraz zadowalam się bieganiem na treningach oraz w trakcie meczów. Jak się dobrze zregeneruję, to potem także lepiej czuję się na murawie – przyznał Kubicki.

Mimo że praktycznie w każdym meczu (z małym wyjątkiem) były zawodnika Zagłębia Lubin ma najlepszy wynik biegowy spośród wszystkich lechistów, to  trudno mówić o nim, że to piłkarz, którego zadania ograniczają się jedynie do biegania. – Poprzednio grałem na pozycji, na której u nas występuje najczęściej Daniel Łukasik. Teraz wychodzę po piłkę do stoperów, ale staram się także pokazywać w ataku. To mi także bardzo odpowiada, bo w ten sposób mogę przebiegać wiele kilometrów. Trener zachęca mnie także bym częściej wbiegał w pole karne – powiedział pomocnik Lechii.

Mając piłkarzy o takiej wydolności i wytrzymałości, nie może dziwić tak wysoka pozycja gdańszczan w tabeli. Stokowiec wielu piłkarzy Lechii odbudował, kilku z nich dzięki ciężkiej, sumiennej i konsekwentnej pracy wzniosło się na wyższy poziom. Także wydolnościowy, co widać na przykładzie Kubickiego.

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. Regulamin portalu Regulamin portalu 25.05.2018 Regulamin sklepu Regulamin sklepu (2014) Polityka prywatności
Wzór odstąpienia od umowy sprzedaży