Aktualności

660 tysięcy złotych za punkt. Opublikowano raport „Ekstraklasa Piłkarskiego Biznesu”

Rozgrywki30.08.2017 

30 sierpnia na stadionie PGE Narodowym zaprezentowano najnowszy raport „Ekstraklasa Piłkarskiego Biznesu 2017”, zawierający analizy dotyczące sportowej i finansowej działalności klubów występujących w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Wnioski w nim zawarte są optymistyczne – futbol w wydaniu krajowym wchodzi na coraz wyższy poziom organizacyjny i budzi coraz większe zainteresowanie.

Dość powiedzieć, że łączny przychód klubów LOTTO Ekstraklasy osiągnął w minionym sezonie 706,6 miliona złotych. Olbrzymi wpływ miał na to oczywiście występ Legii Warszawa w fazie grupowej Ligi Mistrzów, co przełożyło się też na ogromną przewagę klubu ze stolicy nad resztą stawki pod względem budżetu. „Wojskowi” osiągnęli przychód na poziomie niemal 281 milionów, natomiast drugi w tym zestawieniu Lech Poznań niespełna 76 milionów.

Sukces sportowy, jakim było mistrzostwo Polski i awans do najbardziej elitarnych klubowych rozgrywek w Europie miał też jednak przełożenie na koszty. Legia na wynagrodzenia dla zawodników wydała ponad 60 milionów złotych. To oznacza, że każdy wywalczony przez drużynę z Łazienkowskiej ligowy punkt kosztował ją… ponad 660 tysięcy złotych. Na drugim biegunie znalazła się Arka Gdynia. Zdobywca Pucharu Polski, przeliczając zdobyte punkty na wynagrodzenia dla zawodników, na każde wywalczone oczko wydał tylko 118 tysięcy złotych.

Na stadionach w Polsce rosła też frekwencja. Łącznie w sezonie 2016/2017 sięgnęła ona poziomu 2 845 707 widzów, co jest nowym rekordem. To oznacza przyrost o 5,77% w stosunku do rozgrywek 2015/2016. Najwięcej fanów przyciągała znów Legia – na obiekcie w Warszawie średnio poczynania zespołu oglądało 20 455 kibiców. W każdym z pięciu najchętniej oglądanych w telewizji spotkań LOTTO Ekstraklasy także grali legioniści.

Polski Związek Piłki Nożnej współpracuje z Ekstraklasą S.A. w zakresie bezpieczeństwa, sędziów, a także procesów licencyjnych. Dba także o program szkolenia, reguluje spory pomiędzy klubami oraz jest przedstawicielem organizatora rozgrywek na arenie międzynarodowej (kontakty z UEFA i FIFA). Jednym z warunków licencyjnych jest od minionego sezonu obowiązek posiadania co najmniej pięciu drużyn młodzieżowych. To, w połączeniu z wprowadzonym przez PZPN programem Pro Junior System, zachęcającym do korzystania z młodzieżowców, daje coraz lepsze efekty. W minionym sezonie status ten przysługiwał piłkarzom urodzonym po 1 stycznia 1995 roku. Takich zawodników pojawiło się na boiskach LOTTO Ekstraklasy 95, co stanowi 21,3% wszystkich graczy, którzy dostąpili możliwości pokazania swoich umiejętności na murawie.

Młodzieżowcy nie tylko grali, ale także strzelali gole. Łącznie ich łupem padło 97 bramek (11,7% ogółu). Najmłodszym strzelcem bramki został Sebastian Szymański, który trafił do siatki mając 17 lat i 297 dni. Talent piłkarza Legii dostrzegł trener reprezentacji Polski do lat 21 Czesław Michniewicz, powołując go do kadry na mecz eliminacji mistrzostw Europy z Gruzją. Na uwagę zasługuje też fakt, że dwóch młodzieżowców – Krzysztof Piątek i Jarosław Niezgoda – zapisało na swoim koncie dwucyfrową liczbę bramek w minionym sezonie. Obaj wystąpili w turnieju finałowym UEFA EURO U21 Polska 2017. A skoro o kadrowiczach mowa, najwięcej piłkarzy do drużyn narodowych dostarczyła Legia – dziesięciu.

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. Regulamin portalu Regulamin sklepu Regulamin sklepu (2014) Polityka prywatności
Wzór odstąpienia od umowy sprzedaży