Aktualności

[I LIGA FUTSALU] Sezon dla tych, którzy grali... w futsal

Piłka Ligowa25.04.2018 
Zakończył się już sezon w futsalowej I lidze. Pod wieloma względami były to zmagania wyjątkowe i zaskakujące, jednak na koniec wygrywali faworyci. W grupie północnej najlepsza okazała się drużyna Red Devils Chojnice, w południowej Acana Orzeł Jelcz-Laskowice. W barażach o szansę gry w elicie zagrają drużyny z Rudy Śląskiej i Lubawy.

Co łączy te wszystkie drużyny? Nie brakuje w nich reprezentacyjnych akcentów. W zespołach, które awansowały do Futsal Ekstraklasy, czołowe role odgrywają obecni i byli reprezentanci Polski. W Chojnicach to Sebastian Wojciechowski, w Jelczu-Laskowicach bramkarz Maciej Foltyn, który jeszcze w rywalizacji golkiperów nie powiedział ostatniego słowa. – To był trudny i nerwowy sezon, bo właściwie do ostatniego momentu nie mogliśmy być pewni swego. O awansie decydował ostatni mecz. To pokazuje jaka rywalizacja była wyrównana – mówi prezes klubu z Dolnego Śląska, Sebastian Bednarz.

W grupie północnej wszystko było już wiadome przed ostatnią kolejką. Red Devils Chojnice zapewnili sobie awans wcześniej, ale podobnie jak ich koledzy z grupy południowej, w przekroju całego sezonu mieli trudniejsze momenty. – Kryzys nastąpił w drugiej rundzie. To chyba kwestia głowy. Chojniczanie poczuli, że awans mają w kieszeni i faktycznie w końcówce tracili punkty i przez moment zrobiło się gorąco. Ale generalnie byli najlepszą drużyną w całym sezonie, jesienią doznali tylko jednej porażki, z Kartuzami. To chyba najlepszy zespół w całej pierwszej lidze. Zasłużenie awansowali... i oby już nie wracali do pierwszej ligi – mówi Maciej Górecki, szkoleniowiec Akademików z Zielonej Góry, jeden z głównych konkurentów Red Devils w walce o czołowe lokaty.

W obu grupach pierwszej ligi przez długi czas na awans miało nadzieję nawet pięć – sześć drużyn. Czym bliżej końca rozgrywek, stawka się ta jednak przerzedzała, ale to i tak wyjątkowa sytuacja, gdy piąta drużyna na półmetku rywalizacji może śmiało myśleć o promocji. – Rywalizacja była bardzo wyrównana. My mieliśmy mocniejszą drużynę niż rok wcześniej, ale wcale nie było widać wielkiej różnicy między nami, a rywalami. Liga sportowo zrobiła krok do przodu – mówi prezes Bednarz, który w tym kontekście zwraca uwagę na jeden szczegół. – Na czele stawki ostatecznie są drużyny, które stawiały tylko na futsal. Tak było u nas i w Gwieździe Ruda Śląska. W pozostałych ekipach było łączenie piłki trawiastej z halą i to się odbijało w trakcie sezonu na wynikach.

Przykładem może być nawet sytuacja z grupy północnej, gdzie walka o miejsce barażowe trwała do samego końca. Akademicy z Zielonej Góry, wobec problemów personalnych i w perspektywie mając grę w Final Four Pucharu Polski, musieli wybierać. – Nasi zawodnicy pracują, nie mieli zbyt wielu wolnych terminów, więc musieliśmy obrać priorytety: skupiamy się na Pucharze Polski czy na lidze? Przed ostatnią kolejką wiedzieliśmy, że na baraż mamy małe szanse, więc postanowiliśmy, że chcemy mieć wszystkich zawodników do dyspozycji przede wszystkim na Puchar Polski – wspomina trener Akademików, który po tej decyzji mógł sobie pluć w brodę. Rywale na finiszu pogubili bowiem punkty, ale jego osłabiona drużyna, niestety również. – Trochę siedzi mi w głowie ta sytuacja. Ostatecznie jednak z czwartego miejsca też możemy być zadowoleni.

Z pewnością wszyscy mogą być zadowoleni z poziomu organizacyjnego pierwszoligowych rozgrywek, jak i całej otoczki wokół rywalizacji. – To jest na pewno duży plus. Kluby robią coraz więcej w tym względzie, są transmisje meczów w internecie, jest magazyn skrótów. Kluby same dużo robią od siebie i niektóre nie mają już się czego wstydzić w porównaniu do tych, które grają w Futsal Ekstraklasie – dodaje prezes Sebastian Bednarz.

Ostatnim akcentem pierwszoligowym będą baraże pomiędzy drużynami, które zajęły w swoich grupach drugie miejsca. Gwiazda Ruda Śląska zmierzy się z Constractem Lubawa. – Gwiazda i jej drugie miejsce to nie jest dla mnie żadne zaskoczenie. Spodziewałem się, że zajdzie wysoko. Wzmocniona między innymi Bartoszem Siadulem pokazała swoją jakość. Uważam, że minimalnie w barażach będzie lepsza – mówi Bednarz. – Obie grupy nie mają zbyt wielu okazji do konfrontacji. Uważam jednak, że grupa północna jest mocniejsza i Constract będzie górą – odpowiada trener Akademików.

Pierwszy mecz barażowy odbędzie się 13 maja w Rudzie Śląskiej, rewanż w następny weekend w Lubawie. Zwycięzca tego dwumeczu zmierzy się następnie z dziesiątą drużyną Futsal Ekstraklasy o prawo gry w futsalowej elicie.

Tadeusz Danisz

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 REGULAMIN PROFILU UŻYTKOWNIKA PZPN Polityka prywatności