Aktualności

[FUTSAL] Rekord żegna się z Ligą Mistrzów, ligowe wpadki faworytów

Piłka Ligowa18.01.2021 
To nie był udany weekend dla najlepszych drużyn futsalowych w kraju. Rekord odpadł z Ligi Mistrzów po dość niespodziewanej porażce z mistrzem Rumunii, CS United Galati, a w Statscore Futsal Ekstraklasie punkty pogubiły drużyny Piasta Gliwice i Cleareksu Chorzów.

Wydarzeniem weekendu w rodzimym futsalu niewątpliwie był drugi mecz Rekordu w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Po tym, jak mistrz Polski bez żadnych problemów uporał się z amatorami z Walii, wielu kibiców liczyło na podobny scenariusz w meczu z najlepszą drużyną Rumunii. – Przestrzegam przed takim optymizmem – mówił przed spotkaniem dyrektor sportowy mistrza Polski, Piotr Szymura. Mało kto jednak się spodziewał, że na własnym terenie bielszczanie będą musieli uznać wyższość rywala. – Gdy popełnia się takie proste i głupie błędy, to mądry rywal je wykorzystuje – mówił po przegranym 3:6 meczu zdruzgotany Bartłomiej Nawrat. A dodajmy, że bramkarz Rekordu był jednym z bohaterów tego spotkania, rywale mieli bowiem jeszcze więcej klarownych sytuacji.

Bramki dla mistrza Polski, który tym samym żegna się z europejską rywalizacją, zdobywali Artur Popławski i Łukasz Biel. – Musimy się podnieść, bo za kilka dni kolejny mecz ligowy. Ale mamy świadomość, że na kolejne występy na tym poziomie trzeba będzie długo poczekać, bo najpierw musimy wywalczyć mistrzostwo, potem przejść rundę wstępną LM. Na pewno dla nas wszystkich w klubie jest to trudny moment, ale jesteśmy znani z tego, że nie podejmujemy nerwowych ruchów. Teraz też takich nie będzie, bo za chwilę gramy dalej. Ale na pewno będziemy myśleć o przyszłości, również w kontekście rywalizacji w Europie – dodawał Piotr Szymura.

Rekord cały czas ma najbliżej do wykonania pierwszej części wspomnianego zadania, czyli wywalczenia mistrzowskiego tytułu. Po siedemnastu rozegranych meczach zespół trenera Andrzeja Szłapy otwiera ligową tabelę i ma dwa punkty przewagi nad Constractem Lubawa. Obie te ekipy w weekend nie grały w lidze. Natomiast trzeci w tabeli Piast nie wykorzystał szansy na podreperowanie dorobku punktowego. Na własnym terenie przegrał z beniaminkiem z Komprachcic. O zwycięstwie gości zadecydował jeden gol. A gospodarze mogą mówić o ogromnym pechu, sytuacji korzystnych mieli bowiem bez liku.

Podobnie mogą interpretować remis w Warszawie gracze Cleareksu. Tyle, że to już kolejna taka wpadka utytułowanego klubu. Chorzowianie przeciwko ambitnemu beniaminkowi zagrali niefrasobliwie i nie wykorzystali okazji, by zbliżyć się na jeden punkt do Piasta. Dwie bramki dla chorzowian zdobył kadrowicz Sebastian Leszczak, ale wydarzeniem było trafienie dla gospodarzy, pierwsze w tych barwach, Igora Sobalczyka, który jeszcze nie tak dawno grał w barwach Gatty. Zresztą mecz ten stał pod znakiem rywalizacji Sobalczyka z Danielem Krawczykiem, dwóch przyjaciół z czasów występów właśnie w Zduńskiej Woli. – To były bardzo fajne czasy, chyba po raz pierwszy występowaliśmy przeciwko sobie. Sprawiedliwy remis. Oby w kolejnych meczach szło nam lepiej – mówili po spotkaniu zgodnie obaj zawodnicy.

Prestiżowe spotkanie z ekipą z Jelcza-Laskowic przegrał beniaminek z Brzegu. Gospodarze walczyli ambitnie, ale decydującą bramkę stracili na niespełna dwadzieścia sekund przed końcem meczu. Kolejna porażka brzeżan mocno skomplikowała ich sytuację w tabeli, obecnie do miejsca bezpiecznego tracą już osiem punktów. Równie zacięte spotkanie, co w Brzegu było również w Chojnicach, skąd, dzięki golom w pierwszej połowie, trzy punkty wywiozła ekipa Red Dragons Pniewy.

Tadeusz Danisz

19. kolejka Statscore Futsal Ekstraklasy:

Piast Gliwice – Dreman Opole Komprachcice 0:1(0:0)
AZS UW Wilanów – Clearex Chorzów 4:4 (2:1)
Futsal Team Brzeg – Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice 1:2 (1:1)
Red Devils Chojnice – Red Dragons Pniewy 2:3 (2:3)

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 REGULAMIN PROFILU UŻYTKOWNIKA PZPN Polityka prywatności