Aktualności

[FUTSAL] Piast wiceliderem. Rozstrzygnięcia w dolnej strefie

Piłka Ligowa22.03.2021 
W najciekawszym meczu weekendu w Statscore Futsal Ekstraklasie Piast Gliwice pokonał na własnym terenie Red Dragons Pniewy. Wygrana ta, wobec pauzy Rekordzistów z Bielska-Białej i Constractu Lubawa, dała gliwiczanom awans na drugie miejsce. Po raz kolejny punkty stracił natomiast chorzowski Clearex.

Rywalizacja dwóch półfinalistów Pucharu Polski w Gliwicach, wobec przełożenia spotkania Constract – Rekord, wybijała się na pierwszy plan. Obie drużyny w ostatnich tygodniach imponują formą, co potwierdziły także w meczu ligowym. Szanse po obu stronach się mnożyły, ale w pierwszej połowie trafiali tylko gliwiczanie. W drugiej odsłonie Mateusz Kostecki przywrócił nadzieje gościom, ale mecz rozstrzygnął się w przedostatniej minucie. Gdy trener Łukasz Frajtag wycofał bramkarza, Piast podwyższył prowadzenie. Odpowiedział jeszcze Patryk Hoły, świeżo upieczony reprezentant Polski, ale było to trafienie jedynie na otarcie łez.

Piast po tej wygranej awansował na drugie miejsce, nie przestaje natomiast zaskakiwać Clearex. Chorzowianie w środę, po raz drugi w tym sezonie, rozprawili się z Rekordem, natomiast w sobotę przegrali u siebie z niżej notowanym rywalem z Białegostoku. Gospodarze z samej gry mogli być jeszcze zadowoleni, ale w decydujących momentach zawodziła ich skuteczność. Ekipa z Podlasia w pewnym momencie prowadziła już 4:0, w ostatniej minucie Clearex zmniejszył rozmiary porażki.

Szanse na medal Clearex ma coraz mniejsze, ale spadek z czwartej pozycji chorzowianom również nie grozi, bo rywale także gubią punkty. Orzeł z Jelcza-Laskowic „tylko” zremisował w Katowicach. Miejscowi Akademicy punkt faworytowi z Dolnego Śląska odebrali, ale jeżeli katowiczanie chcą jeszcze marzyć o utrzymaniu w SFE, muszą wygrywać wszystko, nawet mecze z czołówką. Gospodarze od końcówki pierwszej połowy prowadzili, ale w drugiej odsłonie wyrównał Filip Turkowyd.

AZS UŚ to jedyna drużyna ze strefy spadkowej, która w weekend powiększyła swój dorobek punktowy. PA Nova Gliwice przegrała na własnym terenie z FC Toruń, a na listę strzelców wpisał się między innymi Łukasz Żebrowski. Dla grającego szkoleniowca torunian było to pierwsze trafienie od sezonu… 2013/14, kiedy to bronił jeszcze barw szczecińskiej Pogoni. Bohaterem gości był jednak Remigiusz Spychalski, który zdobył trzy bramki. Futsal Team Brzeg w ostatnich sekundach meczu w Lesznie stracił natomiast jeden punkt. Ojcem sukcesu – dosłownie – w drużynie gospodarzy był Mateusz Lisowski, który miał podwójne powody do zadowolenia. Prócz dwóch bramek, to także narodziny córki.

Zespół z Brzegu traci do bezpiecznego miejsca siedem punktów, a dodatkowo ma dwa spotkania rozegrane więcej od konkurentów. Niewiele więc polepszyła ich sytuację domowa porażka AZS UW Wilanów z drużyną z Lęborka. Z dziewięciu bramek w tym meczu aż sześć goli strzelili obcokrajowcy, a dwie kolejne dołożył 40-letni Piotr Łapigrowski. Goście po tej wygranej mogą być już pewni utrzymania, ale i zespół ze stolicy, na dziewięć kolejek przed końcem sezonu, może spać w miarę spokojnie.

Tadeusz Danisz

Wyniki 25. kolejki Statscore Futsal Ekstraklasy:

Clearex Chorzów – Słoneczny Stok Białystok 2:4 (0:1)
PA Nova – FC Toruń 2:5 (0:2)
AZS UŚ Katowice – Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice 1:1 (1:0)
Piast Gliwice – Red Dragons Pniewy 3:2 (2:0)
AZS UW Wilanów – LSSS Lębork 3:6 (2:2)
Futsal Leszno – Futsal Team Brzeg 4:3 (1:1)

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 REGULAMIN PROFILU UŻYTKOWNIKA PZPN Polityka prywatności