Aktualności

[FUTSAL EKSTRAKLASA] Wygrane faworytów, Red Dragons bliżej grupy mistrzowskiej

Piłka Ligowa20.03.2018 

Osiemnasta seria spotkań w Futsal Ekstraklasie upłynęła pod znakiem efektownych wygranych faworytów. Najniższe zwycięstwa odniosły... dwie najlepsze drużyny rozgrywek, Rekord i Gatta. To była również kolejka udana dla drużyn wyjazdowych. Z serii wygranych na obcym terenie „wyłamał” się jedynie Clearex, który drużynę z Wieliczki pokonał we własnej hali.

Rekord kilkukrotnie miał już problemy w Gdańsku, podobnie było i tym razem, tyle, że jedynie w pierwszych dwudziestu minutach gry. Bielszczanie po ośmiu minutach prowadzili 3:0, by następnie w ciągu 90 sekund stracić trzy bramki! Z wynikiem remisowym schodzili do szatni, jednak w drugiej połowie rozpędzonym bielszczanom Akademicy z Gdańska już nie byli w stanie dotrzymać kroku. Dwie bramki dla gospodarzy zdobył Tomasz Poźniak, dla gości aspirujący do gry w reprezentacji Łukasz Biel.

Ciekawe spotkanie zobaczyli kibice w Katowicach. Dla Gatty Active obiekt AZS UŚ również nie jest wymarzonym, kilkukrotnie zduńskowolanie stracili w stolicy Górnego Śląska punkty, ale tym razem martwili się o swoje losy jedynie w pierwszej połowie. W drugiej doświadczenie i jakość graczy wicemistrza Polski wzięła górę.

Pewne i wysokie zwycięstwa odniosły także drużyny ze Śląska, konkretnie z Chorzowa i Gliwic. Clearex na własnym terenie, między innymi dzięki podwójnym trafieniom kadrowiczów Mikołaja Zastawnika i Sebastiana Leszczaka rozgromił MKF Solne Miasto Wieliczka 8:1, częściowo rehabilitując się za ubiegłotygodniowe niepowodzenie w Pucharze Polski, natomiast Piast z bagażem dziesięciu zdobytych goli wracał ze Szczecina. Pogoń nie przypomina drużyny z ubiegłego sezonu. Porażka na własnym terenie aż 1:10 jest chyba jedną z boleśniejszych w historii występów Portowców w Futsal Ekstraklasie.

W Białymstoku spotkały się drużyny, które zagrają w Final Four Pucharu Polski, jak i rywale w walce o szóste miejsce, gwarantujące udział w grupie mistrzowskiej. Z racji własnego terenu faworytem spotkania był beniaminek z Podlasia, ale goście z Pniew nic sobie z tego faktu nie robili. Dwa trafienia Dominika Soleckiego, dwie kolejne bramki Adriana Skrzypka i Czerwone Smoki całe spotkanie wygrały 6:1. 

W tabeli bez większych zmian, pięć najlepszych drużyn „solidarnie” powiększyło swój dorobek, natomiast kluby z dolnych rejonów okupują identyczne miejsca, z takim samym jak wcześniej dorobkiem. Jedynie zyskała ekipa z Pniew, która uciekła bezpośredniemu konkurentowi na trzy punkty. Do zakończenia sezonu zasadniczego zostały cztery kolejki.

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. Regulamin portalu Regulamin portalu 25.05.2018 Regulamin sklepu Regulamin sklepu (2014) Polityka prywatności
Wzór odstąpienia od umowy sprzedaży