Aktualności

[FUTSAL EKSTRAKLASA] Tytuł mistrzowski powędrował do Rekordu

Piłka Ligowa15.05.2018 

Innego scenariusza od połowy sezonu zasadniczego właściwie nikt sobie nie wyobrażał. Rekord zapracował sobie na tytuł mistrza Polski jak nikt nigdy wcześniej, w sezonie zasadniczym wygrywając wszystkie 22. mecze, ale w ostatecznym rozrachunku bielszczanie koronacje zawdzięczają... rywalom z Torunia.

Mistrzostwo dla Rekordu stało się faktem w momencie, gdy najgroźniejszy rywal lidera Gatta Active Zduńska Wola przegrała na własnym terenie z trzecią drużyną ligi, FC Toruń. Goście przed tym meczem zapowiadali walkę o pełną pulę, bo nadal nie mogą być pewni miejsca na podium. Dzięki trafieniom kadrowiczów Michała Wojciechowskiego i Marcina Mikołajewicza (czwartego gola dołożył Krzysztof Elsner) doszło do niespodzianki. W pojedynku snajperów było jednak remisowo. Na jedno trafienie Mikołajewicza odpowiedział Daniel Krawczyk. Po meczu jednak „Miki” był w zdecydowanie lepszym nastroju. I nie tylko dlatego, że zaliczył także asystę. Najradośniej było jednak po tym meczu w domach kibiców i zawodników Rekordu. Torunianie natomiast dzięki tej wygranej mogą teraz realnie myśleć nawet o srebrnych medalach.

Feta w obozie Rekordu planowana jest dopiero na koniec sezonu, ale celebracja i świętowanie sukcesu nastąpiło już po meczu z Cleareksem. Chorzowianie pogratulowali, ale na boisku zabawę popsuli. Sami grają jeszcze o podium, więc mieli wystarczającą motywację. Co prawda bielszczanie objęli prowadzenie, ale później bardziej skoncentrowani na wydarzeniach na parkiecie byli goście. Rekord, który mógł świętować mistrzostwo Polski, tym samym doznał pierwszej porażki w sezonie.

Dramatyczny mecz miał miejsce także w Pniewach. Tam stawką pojedynku Red Dragons – Piast Gliwice było co prawda tylko piąte miejsce, ale obie drużyny nie zamierzały rezygnować z walki o pełną pulę. Gliwiczanie wygrali 4:3, dzięki czemu w tej rywalizacji są w dużo lepszej sytuacji. Ekipa z Wielkopolski w kolejnych spotkaniach będzie szukać pierwszych punktów w fazie dodatkowej.

W grupie drużyn walczących o utrzymanie Pogoń Szczecin w derbach Pomorza okazała się lepsza od Akademików z Gdańska. Goście dwukrotnie obejmowali prowadzenie w tym spotkaniu, ale na początku drugiej odsłony rozstrzygnęli rywalizację na własną korzyść Portowcy. W Białymstoku natomiast beniaminek podzielił się punktami z AZS UŚ Katowice. Na dwie serie spotkań przed końcem sezonu nadal nie wiadomo, kto zagra w barażach. Zagrożone są cztery drużyny, wszystko prawdopodobnie rozstrzygnie się w ostatniej kolejce.

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. Regulamin portalu Regulamin portalu 25.05.2018 Regulamin sklepu Regulamin sklepu (2014) Polityka prywatności
Wzór odstąpienia od umowy sprzedaży