Aktualności

[FUTSAL EKSTRAKLASA] Szlagier w Toruniu, a lider w Białymstoku

Piłka Ligowa11.01.2019 
Po miesięcznej przerwie na ligowe parkiety wracają piłkarze halowi. Lider i główny pretendent do mistrzowskiego tytułu, Rekord Bielsko Biała, zmagania zacznie niedzielnym meczem w Białymstoku. Do prawdziwego szlagieru dojdzie zaś w Toruniu.

Rekordziści mają obecnie punkt przewagi nad FC Toruń i z pewnością będą bacznie śledzić sobotnią rywalizację w Grodzie Kopernika. Drużyna Łukasza Żebrowskiego mierzy się z wicemistrzem Polski ze Zduńskiej Woli. Spotkanie to niewątpliwie będzie hitem pierwszej tegorocznej kolejki. W pierwszej rundzie mecz obu drużyn, po zaciętej rywalizacji, zakończył się remisem. Teraz taki wynik chyba nikogo nie będzie satysfakcjonował. Torunianie chcą bowiem walczyć o tytuł mistrzowski, natomiast Gatta jest w zupełnie nowej dla siebie roli – nie może być obecnie pewna nawet miejsca w grupie mistrzowskiej.

Bielszczanie w wyjazdowym spotkaniu z MOKS Słoneczny Stok są zdecydowanym faworytem, chociaż drużyna z Podlasia kilkukrotnie w tym sezonie już zaskoczyła swoich kibiców. Rekord w tych rozgrywkach doznał z kolei dwóch porażek – obu na wyjeździe. Gdy się jednak ma w swoich szeregach czterech najlepszych strzelców ligi, w tym najlepszego i fenomenalnego momentami Michała Marka, to trudno myśleć o innym wyniku niż wygrana – każdy inny rezultat będzie więc ogromną sensacją.

Ciekawie będzie w Chorzowie. Pomny porażki na starcie sezonu w Pniewach (0:6) Clearex będzie chciał zrewanżować się graczom Red Dragons. Drużyna ze Śląska w tym sezonie gra w kratkę, ale obecnie w tabeli jest tuż za podium. Goście mają cztery punkty mniej, głównie jednak wygrywają u siebie – o pierwszy wyjazdowy triumf w tym sezonie może być trudno. Nadzieją jest jednak fakt, że w Chorzowie pniewianom zawsze grało się bardzo dobrze. Z wielką pewnością siebie, nawiązując do pierwszego spotkania i pechowej porażki 1:3, do Chojnic wybiorą się gracze AZS UŚ. Przegrana z Red Devils przez wielu graczy z Katowic uznana była za największą wpadkę pierwszej rundy. Teraz zapewne będą chcieli odkupić winy z inauguracji sezonu.

Trzeci w tabeli beniaminek z Jelcza-Laskowic zawita w niedzielę do Szczecina. Pogoń w tym sezonie wygrała tylko jedno spotkanie i zajmuje ostatnie miejsce, ale nadzieje „Portowców” opierane są w nowym trenerze. Został nim Ukrainiec Oleg Zozulya, który zastąpił Romana Smirnova. Zadanie czeka go niesłychanie trudne, a każda porażka, nawet w meczu z faworyzowaną drużyną z Dolnego Śląska, będzie mocno komplikować życie w walce o ligowy byt.

Bardzo wielki ciężar gatunkowy będzie miał pojedynek w Gdańsku. Akademicy będą podejmować Piasta, który zimą się wzmocnił. Pozyskał między innymi Dominika Śmiałkowskiego, który grał w przeszłości w reprezentacji. Obie drużyny spisują się słabo, są zagrożone spadkiem, ale jesienią zdecydowanie więcej oczekiwano od gliwiczan. Oni przegrali pierwszy mecz z AZS UG, a w końcowym rozrachunku, przy tak małych różnicach, bilans bezpośrednich spotkań może też mieć znaczenie.

Tadeusz Danisz

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu DO 25.03.2019 Polityka prywatności