Aktualności

[FUTSAL EKSTRAKLASA] Rekord mistrzem Polski!

Piłka Ligowa07.05.2019 
Spełnił się wymarzony przez kibiców Rekordu scenariusz. Bielszczanie wygrali w Chorzowie z Cleareksem, co wobec remisu FC Toruń z Piastem Gliwice, oznacza dla nich trzeci z rzędu tytuł mistrzowski! Do zakończenia sezonu pozostały jeszcze trzy kolejki, ale to nie koniec emocji, co pokazały chociażby mecze w Toruniu i Jelczu-Laskowicach.

Dwa warunki musiały zostać spełnione, by Rekord na trzy kolejki przed zakończeniem sezonu mógł cieszyć się z obrony tytułu. Bielszczanie musieli przede wszystkim wygrać swoje spotkanie w Chorzowie z Cleareksem, który cały czas nie może być pewny miejsca na podium. W poniedziałkowy wieczór emocji w derbowym pojedynku nie brakowało. Chorzowianie szybko objęli prowadzenie, ale Rekord odpowiedział dwoma trafieniami. Jeszcze w pierwszej połowie wyrównał Sebastian Leszczak po akcji z Mikołajem Zastawnikiem i było to jedyne trafienie w pierwszej połowie Polaka, pozostałe bramki były zasługą stranieri. W drugiej odsłonie próbę nerwów lepiej wytrzymali bielszczanie, a gola na wagę złota na trzy minuty przed końcem spotkania strzelił Paweł Budniak.

Bielszczanie mogli po zakończeniu spotkania w Chorzowie otwierać szampany, gdyż już w sobotę drzwi do tytułu znacznie mocniej otworzył im zespół FC Toruń. Ekipa Łukasza Żebrowskiego u siebie zaledwie zremisowała z Piastem Gliwice, czym pogrzebała swoje szanse nie tylko na walkę z Rekordem, ale także na spokojne zakończenie sezonu i pewne zdobycie srebra. Mecz w Toruniu dostarczył ogromnych emocji, bo aż cztery bramki padły w ostatnich siedmiu minutach, a gospodarze dosłownie urwali się ze stryczka – dwa gole na wagę punktu strzelili w ostatnich 60 sekundach.



Finisz w Toruniu to jednak nic w porównaniu z tym, co działo się w Jelczu-Laskowicach. Beniaminek nie rezygnuje z walki o medale, chociaż po pierwszej połowie meczu z Gattą wszyscy skazywali gospodarzy na porażkę. Zduńskowolanie prowadzili różnicą trzech goli i korzystny wynik utrzymywali aż do 37. minuty. Wtedy jednak piąty bieg włączyli gospodarze i spotkanie wygrali ostatecznie 4:3! Zwycięstwo to sprawia, że beniaminek cały czas liczy się w walce o podium – do trzeciego Cleareksu traci trzy punkty.

Na dole tabeli natomiast wszystko jest już niemal przesądzone. Po przegranej w Chojnicach tylko matematyczne szanse na ucieczkę ze strefy spadkowej mają gracze AZS UG Gdańsk. Przegrała również przedostatnia w tabeli Pogoń 04 Szczecin, ale „Portowcy” mają siedem punktów przewagi nad ekipą z Gdańska. Z pewnością godny odnotowania jest wyczyn Konrada Prawuckiego – w przegranym meczu w Białymstoku zdobył wszystkie cztery bramki dla Pogoni. Remis „Czerwonych Smoków” z Pniew w Katowicach oznacza z kolei, że Akademicy z Górnego Śląska na finiszu nie wyprzedzą już drużyny z Wielkopolski.

Tadeusz Danisz

Fot: 400mm.pl

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu DO 25.03.2019 Polityka prywatności