Aktualności

[FUTSAL EKSTRAKLASA] Po wygranej w hicie Rekord na prostej drodze po tytuł

Piłka Ligowa17.02.2020 

To była jedna z najlepszych reklam ligowego futsalu w ostatnich latach. Rekord Bielsko-Biała wygrał z Cleareksem Chorzów i już powolutku może mrozić szampany. Za plecami bielszczan trwa jednak zacięta walka, bo aż pięć ekip ma realne szanse na medale. Strefę spadkową opuścił natomiast zespół Red Dragons Pniewy.

Zasłużone marki, zajmujące w tabeli dwa pierwsze miejsca, trenerzy zapowiadający walkę o trzy punkty – mecz Cleareksu z Rekordem pod każdym względem zapowiadał się wyjątkowo. Chorzowianie nie mieli zresztą innego wyjścia, jak walczyć o pełną pulę. Jeżeli chcieli mieć jeszcze jakieś nadzieje na wyprzedzenie Rekordu, to musieli to spotkanie wygrać. Z presją lepiej radzili sobie jednak bielszczanie, którzy niemal przez całe spotkanie prowadzili różnicą dwóch goli. W ostatnich minutach chorzowianie zdołali jednak odwrócić wynik. – Tylko utrzymajcie prowadzenie – błagalnie spoglądali na zegar kibice w Chorzowie. Widmo porażki podziałało jednak na lidera, jak płachta na byka. Rekord w samej końcówce wyprowadził trzy ciosy, co pozwoliło bielszczanom nie tylko odrobić straty, ale również zainkasować trzy punkty. Po tej wygranej lider ma czternaście punktów przewagi nad drugim zespołem, którym pozostał Clearex.

Porażki wicelidera z Chorzowa nie wykorzystali bowiem najgroźniejsi rywale. Rewelacyjny Constract Lubawa przegrał w meczu beniaminków w Gliwicach. Co prawda goście bardzo dobrze rozpoczynali pierwszą oraz drugą połowę, ale im dalej w las, tym było tylko trudniej. Ten wynik jednak wielką niespodzianką nie jest, bo GSF imponuje formą w tym roku – siedem punktów w trzech meczach. Do sensacji doszło natomiast w Toruniu. Spotkały się tam dwie drużyny, które w okresie świąteczno-noworocznym przeszły prawdziwą metamorfozę. Torunianom po trzech słabych meczach aktualnie bliżej do środka tabeli niż do ligowych potentatów, natomiast Red Dragons Pniewy zapunktowali w trzecim kolejnym meczu z drużyną wyżej notowaną. Zwycięstwa w Toruniu chyba jednak nikt się nie spodziewał. Tym bardziej, że to gospodarze do przerwy prowadzili. Ale w drugiej odsłonie trafiali wyłącznie goście. Pięć bramek sprawiło, że sensacja stała się faktem, a największa w tym zasługa najlepszego strzelca ligi, Mateusza Kosteckiego, który zaliczył hat-tricka.

Pniewianie po tak obiecującym początku roku wydostali się ze strefy spadkowej. W niej znalazł się beniaminek z Leszna. Z dobrego początku sezonu drużyny Tomasza Trznadela niewiele zostało. Ekipa z Wielkopolski ostatnie zwycięstwo zanotowała w połowie listopada, w ostatnich pięciu meczach doznając samych porażek. W Zduńskiej Woli doświadczenie Daniela Krawczyka i Michała Marciniaka dało o sobie znać. Ten pierwszy dzięki dwóm trafieniom zbliżył się do rekordowego wyniku snajperskiego Błażeja Korczyńskiego, wyprzedził w sobotę drugiego w klasyfikacji najlepszych strzelców ligi, Krzysztofa Filipczaka.  A Gatta zepchnęła rywali w strefę spadkową, sama robiąc krok na trzecie miejsce.

O ligowy byt zapowiada się równie ciekawa walka, co w przypadku rywalizacji o medale. Na razie odstają od pozostałych drużyn zespoły z Rudy Śląskiej i Chojnic. Gwiazda, która od początku roku zmaga się z olbrzymimi problemami finansowymi, przegrała trzeci kolejny mecz, tym razem w Jelczu-Laskowicach. Acana już po niespełna czterdziestu sekundach prowadziła, później jednak zluzowała. Cały mecz kontrolowała i strzeliła łącznie sześć goli, wysyłając również konkurentom sygnał, że z walki o medale nie zamierza rezygnować. W Chojnicach Czerwone Diabły w przypadku wygranej nad MOKS Słoneczny Stok Białystok strefę bezpieczeństwa miałyby na wyciągnięcie ręki, a tymi których Red Devils mogli wpędzić w kłopoty byli właśnie gracze z Podlasia. Goście szybko objęli prowadzenie, ale chojniczanie ambitnie walczyli. Gdy w ostatnich minutach udało im się doprowadzić do wyrównania odżyły nadzieje kibiców na pełny sukces. Na niespełna 90 sekund przed końcową syreną decydujący cios zadali, ale goście. To mocno zredukowało nadzieje Red Devils.

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu DO 25.03.2019 Polityka prywatności