Aktualności

[FUTSAL EKSTRAKLASA] Hit w Chorzowie, wyprawa lidera do Chojnic

Piłka Ligowa16.11.2018 
W weekend, z racji występu Rekordu Bielsko-Biała w Lidze Mistrzów, odbędzie się tylko pięć spotkań o punkty. Poniedziałkowy pojedynek Cleareksu Chorzów z rewelacyjnym beniaminkiem z Jelcza-Laskowic to z pewnością najciekawsze spotkanie ósmej kolejki. Ale na innych parkietach również powinno się wiele dziać.

Lider z Torunia zagra w niedzielę mecz w Chojnicach. Miejscowe „Czerwone Diabły” w tym sezonie u siebie jeszcze nie przegrały, ale teraz niewątpliwie czeka ich najtrudniejsza próba. Z kolei drużyna Łukasza Żebrowskiego imponować może bilansem na wyjazdach – na obcym terenie bowiem jeszcze nie przegrała. Zapowiada się więc bardzo ciekawe starcie. Podwójnie ważne dla Tomasza Kriezela. Reprezentant Polski do swojej kariery futsalowej startował właśnie z Chojnic. W niedzielę jednak o sentymentach nie będzie mowy.

Udaną serię z ostatnich tygodni będą zapewne chcieli kontynuować gracze Gatty. Zduńskowolanie z dolnych rejonów tabeli przesunęli się już na czwarte miejsce i w sobotę będą podejmować MOKS Słoneczny Stok Białystok. Drużyna z Podlasia w miniony weekend doznała zimnego prysznica, ulegając różnicą pięciu goli na własnym terenie zespołowi Acana Orzeł. Wicemistrz Polski w dwóch meczach zdobył jedenaście bramek i kolejne zwycięstwo pozwoli mu zbliżyć się do podium.

Na czołowych miejscach najwięcej będzie zależeć od konfrontacji w Chorzowie. – Musimy ponownie zacząć punktować, bo czołówka zaczyna nam uciekać – mówił po wyjazdowej porażce z Rekordem bramkarz Cleareksu Rafał Krzyśka. Chorzowianie, po dwóch meczach bez wygranej, przystąpią do domowego meczu z nożem na gardle, natomiast goście są w komfortowej sytuacji. W siedmiu meczach doznali tylko dwóch porażek. – W tym jednej z Rekordem, więc to taka wkalkulowana – mówią włodarze beniaminka.

Trudne zadanie w weekend również przed akademickimi ekipami. AZS UG Gdańsk czeka wyjazd do Pniew, gdzie w tym sezonie jeszcze nikt nie wygrał. „Czerwone Smoki” zdobyły na własnym parkiecie w tym sezonie już 17 bramek, co jest z kolei fatalną wiadomością dla kibiców z Gdańska. Akademicy tylko w jednym spotkaniu stracili mniej niż cztery bramki, łącznie mają już na swoim koncie 36 strat.

W dużo lepszych nastrojach są ich koledzy – studenci z Katowic. AZS UŚ będzie podejmował na własnym terenie szczecińską Pogoń. Na północy Polski nastroje są nerwowe. Po przegranej z Piastem Gliwice „Portowcy” spadli na ostatnie miejsce w tabeli, nikt w Szczecinie jednak nie dopuszcza do siebie kolejnej porażki w ważnej potyczce. W ostatnich tygodniach drużynie z Grodu Gryfa wyjątkowo jednak nie idzie: cztery porażki, w tym trzy z drużynami ze Śląska.

Tadeusz Danisz

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. Regulamin portalu Regulamin portalu 25.05.2018 Regulamin sklepu Regulamin sklepu (2014) Polityka prywatności
Wzór odstąpienia od umowy sprzedaży