Aktualności

[FUTSAL EKSTRAKLASA] Gatta pod ścianą, hit w Jelczu-Laskowicach

Piłka Ligowa08.12.2018 
Po reprezentacyjnym dwumeczu z Belgią w sobotę i w niedzielę oczy kibiców zwrócone będą na parkiety ligowe. W derbach Śląska AZS UŚ będzie rywalizował z Cleareksem Chorzów, a Gatta Active Zduńska Wola o przełamanie powalczy z Red Dragons Pniewy. Najciekawiej będzie jednak w poniedziałkowy wieczór.

Na zakończenie ostatniej tegorocznej serii dojdzie do hitu. Beniaminek zagra z FC Toruń. Przed sezonem taka konfrontacja nie wyzwalałaby u większości kibiców dodatkowego podniecenia. Teraz jest inaczej, gra bowiem trzecia drużyna z liderem. Acana Orzeł wygrywa ostatnio mecz za meczem, cztery zwycięstwa w pięciu ostatnich spotkaniach, natomiast torunianie są na fali wznoszącej. Co prawda w ostatniej kolejce zaledwie zremisowali na własnym terenie z ekipą z Białegostoku, ale w Grodzie Kopernika traktują to jak wypadek przy pracy. Na pewno torunian nie czeka łatwe zadanie, tym bardziej, że nie jest pewny występ najlepszego gracza gości, Marcina Mikołajewicza.

Rywalizacji na Dolnym Śląsku z ogromnym zainteresowaniem będzie przyglądał się Rekord. Bielszczanie mają szanse wskoczyć w niedzielę na fotel lidera, mimo tego, że cały czas mają dwa spotkania zaległe. Grają bowiem u siebie z AZS UG Gdańsk. Akademicy w ostatniej serii pokonali szczecinian i poprawili swoje notowania w tabeli, nie zmienia to jednak faktu, że każdy inny wynik niż wysoka wygrana gospodarzy będzie ogromną sensacją.

Dużo bardziej wyrównany bój zapowiada się w Zduńskiej Woli. Gatta po dwóch kolejnych porażkach jest już niebezpiecznie blisko siódmego miejsca, które na koniec sezonu zasadniczego oznacza grę w grupie spadkowej. We własnej hali zduńskowolanie radzą sobie jednak bardzo dobrze – w tym sezonie zremisowali jedynie z FC Toruń na inaugurację rozgrywek. Rywal, Red Dragons Pniewy przełamał w Białymstoku wyjazdową niemoc, ale przed tygodniem przegrał u siebie. Obie drużyny mają więc o co grać, bo różnice w środku tabeli są bardzo niewielkie i przegrany może znaleźć się poza czołową szóstką.

Motywacji do walki na pewno nie zabraknie również w pojedynku AZS UŚ Katowice – Clearex Chorzów. Jednym z powodów jest fakt, że w obu drużynach gra wielu znajomych, natomiast sytuacja obu drużyn w tabeli powoduje, że nikt nie może być pewny swego. Chorzowianie zwycięstwem z Gattą trochę odgonili czarne chmury znad swoich głów, natomiast katowiczanie o komforcie mogą zapomnieć. Akademicy dwa ostatnie mecze wysoko przegrali i znajduje to odbicie w tabeli – obecnie są na siódmym miejscu.

Drużyny walczące o utrzymanie zagrają w Gliwicach i Białymstoku. Piast jeszcze nie rezygnuje z walki o czołowe lokaty. Po trzech kolejnych wygranych, w których śląska ekipa straciła tylko jedną bramkę, gliwiczanie chcą pójść za ciosem. Wygrana w meczu z Red Devils Chojnice może sprawić, że na wyciągnięcie ręki będą mieli szóste miejsce, a to wydaje się być pierwszym celem gliwiczan. W Białymstoku po dwóch ostatnich remisach zmienne nastroje. W meczu z Red Dragons punkt, podczas gdy na pięć minut przed końcem meczu gospodarze prowadzili 4:0, chyba nikogo nie satysfakcjonował, natomiast oczko na terenie lidera każdy w Białymstoku przyjął z zadowoleniem. W meczu z najsłabszą w lidze Pogonią Szczecin remis będzie porażką.

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu DO 25.03.2019 Polityka prywatności