Aktualności

[WYWIAD] Wiktor Długosz: Najpierw zwycięstwo w CLJ i matura, a potem gra w seniorach

Piłka Ligowa04.04.2019 

Wiktor Długosz uchodzi za największą indywidualność zespołu Korony Kielce, zdecydowanego lidera Centralnej Ligi Juniorów. Zawodnik, który ma za sobą debiut w seniorskiej ekstraklasie, strzela w CLJ gola za golem, ostatnio popisał się hat-trickiem z Jagiellonią Białystok. 1 lipca ukończy 19 lat, ale wcześniej czekają go egzaminy maturalne.

Macie z kolegami z Korony świadomość, że jesteście bliscy wygrania Centralnej Ligi Juniorów?
Pozycja zajmowana w tabeli pokazuje o co walczymy, ale nie ekscytujemy się perspektywą wygrania ligi. Staramy się małymi krokami dążyć do celu, skupiać się na każdym kolejnym spotkaniu. Mamy fajny zespół, tworzymy monolit, a trener Marek Mierzwa poświęca nam bardzo dużo czasu. Uczula choćby przed różnymi pokusami i pracuje nad każdym aspektem, tak byśmy cały czas byli odpowiednio skoncentrowani i zmotywowani. Wiemy, jaka szansa przed nami stoi, ale… najważniejszy jest najbliższy mecz.

Młodzieżowa piłka nożna jest nieobliczalna?
Pokazała to na przykład nasza konfrontacja z Cracovią. Przegrywaliśmy 2:3 na 10 minut przed końcem, a ostatecznie wygraliśmy 5:3. Z Jagiellonią też obudził nas dopiero stracony gol. Trzeba być czujnym i zawsze walczyć do końca. Tak, młodzieżowy futbol jest nieobliczalny, więc cieszyć z sukcesu można się dopiero po jego osiągnięciu. Nasz zespół ma wszystko, by wygrać CLJ, zawodnicy wchodzący podczas meczów z ławki wcale nas nie osłabiają, a często wzmacniają. Trener to naprawdę dobrze poukładał i każdy z nas chce grać dla Korony, dla siebie, dla kibiców, którzy pojawiają się na stadionie przy ulicy Szczepaniaka i też jeżdżą na wyjazdy.

Jak ocenisz rozgrywki Centralnej Ligi Juniorów?
Po tej reformie, gdy mamy już jedną ligę, gra w niej to czysta przyjemność. Każdy zawodnik, niezależnie od tego, czy starszy, czy młodszy ma potrzebę rywalizacji, a w CLJ są dobre zespoły, odpowiednia otoczka, a dużo meczów pokazuje portal Łączy Nas Piłka. To dla nas przedsmak seniorskiego futbolu.



Nie czas na ciebie, by grać regularnie w seniorach?
Chciałbym dokończyć sezon w CLJ, zdać maturę, a potem… wiadomo. Wiecznie nie będę juniorem, póki co staram się nie wybiegać zbyt daleko w przyszłość. Organizuje sobie czas tak, by godzić naukę ze sportem i udaje mi się na tyle, ze mam jeszcze w weekendy coś dla siebie. Wszystko da się pogodzić, a jeśli chodzi o seniorów, to jestem przekonany, że mój czas nadejdzie, jeśli odpowiednio będę pracował i się rozwijał. Byłem na dwóch obozach z pierwszą drużyną Korony, zadebiutowałem w ekstraklasie i stawiam przed sobą coraz ambitniejsze cele. Najważniejsze, by podchodzić do wszystkiego z dystansem.

Nie żal, że koło nosa przejdzie ci mundial U-20 odbywający się w Polsce?
Każdy w moim wieku marzy o udziale w takiej imprezie. Ja nie zagram, więc będę kibicował kolegom, a jeśli chodzi o kwestie reprezentacji, to zaliczyłem występ w kadrze U-19 i… apetyt rośnie w miarę jedzenia. Najwięcej zależy ode mnie samego.

Mierzysz w tytuł króla strzelców Centralnej Ligi Juniorów?
Najważniejszy jest interes drużyny Korony, jej dobro, ale skoro pojawia się szansa na zwycięstwo w tej klasyfikacji, to można spróbować. Wymagają ode mnie strzelania goli, więc trzeba trafiać jak najczęściej.

Rozmawiał Jaromir Kruk

Fot: 400mm.pl

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu DO 25.03.2019 Polityka prywatności