Aktualności

Siedmiu wspaniałych pierwszej rundy Centralnej Ligi Juniorów

Piłka Ligowa30.11.2018 
Pierwsza runda Centralnej Ligi Juniorów dobiegła już właściwie końca. Co prawda pozostało jeszcze do rozegrania zaległe spotkanie z udziałem lidera, Korony Kielce, ale mecz ten w żaden sposób nie wpłynie na ogólny odbiór tego, co widzieliśmy jesienią. Postanowiliśmy więc wybrać głównych bohaterów jesiennej części zmagań.

Wiktor Długosz (Korona Kielce)

Wyróżnienie dla tego akurat gracza nie podlegało żadnym wątpliwościom. Jest to jednak również nagroda dla całej drużyny Korony. Nikt chyba nie przypuszczał przed początkiem sezonu, że po rundzie jesiennej Korona będzie otwierać ligową tabelę z kilkupunktową przewagą nad wiceliderem. I właściwie każdy jeden zawodnik drużyny Marka Mierzwy zasłużył na wyróżnienie, że wspomnimy tylko Jakuba Górskiego, Daniela Szelągowskiego czy Oskara Sewerzyńskiego. Wiktor Długosz był jednak największym objawieniem, zadebiutował w reprezentacji młodzieżowej U-19 Dariusza Gęsiora, właściwie co rusz obserwatorzy meczów Korony domagali się jego powołania do seniorskiej drużyny Korony. Zdobył 9 bramek, przy kilku innych również asystował, trudno bez jego pracy wyobrazić sobie sukces kielczan.

Kacper Kozłowski i Hubert Turski (Pogoń Szczecin)

W tym wypadku wyróżniamy duet szczecinian, gdyż obaj są z jednego rocznika, co w tym wypadku ma niebagatelne znaczenie i ich drogi jesienią wielokrotnie się przecinały. 15-latkowie przemknęli właściwie przez rozgrywki Centralnej Ligi Juniorów, pod koniec rundy jesiennej debiutowali już w drużynie seniorów. Wystąpili w sparingowym meczu z pierwszą drużyną, w trzecioligowych rezerwach wpisywali się na listę strzelców. To zresztą także dwaj najlepsi strzelcy Pogoni w Centralnej Lidze Juniorów. Kacper ma osiem bramek, Hubert sześć. Nic więc dziwnego, że gdy tylko „awansowali” do seniorskiej ekipy juniorzy Pogoni momentalnie zaczęli notować słabszą serię.

Piotr Samiec-Talar (Śląsk Wrocław)

Najlepszy strzelec pierwszej części sezonu. Ma na swoim koncie trzynaście bramek, a trzeba pamiętać, że skutecznością imponował już wiosną – wtedy to zdobył 14 goli w kategorii CLJ U-17. Ta dyspozycja nie mogła umknąć trenerowi Tadeuszowi Pawłowskiemu i młodziutki zawodnik dostąpił zaszczytu debiutu w pierwszej drużynie Śląska Wrocław. Najpierw w Pucharze Polski (Olimpia Elbląg – Śląsk), a następnie też w meczu ligowym (Miedź – Śląsk). 17-latek imponować może zwłaszcza średnią, bo trzynaście goli ustrzelił w dwunastu spotkaniach.

Błażej Czuban (Zagłębie Lubin)

Najgroźniejszy konkurent snajpera Śląska Wrocław w rywalizacji o koronę króla strzelców. Ma na swoim koncie 12 trafień. Jeden z całego grona utalentowanych zawodników z akademii Zagłębia Lubin. Jesienią grywał przede wszystkim w Centralnej Lidze Juniorów, ale zaliczył także dwa epizody w trzecioligowych rezerwach Zagłębia. Szczególnie udany miał początek rundy – w drugiej połowie sierpnia właściwie w pojedynkę „załatwił” zwycięstwa Zagłębiu w prestiżowych derbach ze Śląskiem Wrocław (3:1) i w meczu z Górnikiem Zabrze (2:1) zdobywając w tych spotkaniach po dwie bramki. Zresztą czterokrotnie jesienią trafiał w dublet.

Radosław Cielemęcki (Legia Warszawa)

Jeżeli piętnastolatek gra w „królewskiej” kategorii CLJ to musi być utalentowany. A jeżeli jeszcze gra w Legii, czyli w klubie, gdzie rywalizacji o wyjściowy skład nie brakuje, to niewątpliwie chłopak jest wart obserwacji. Takim właśnie zawodnikiem jest pochodzący z Dolnego Śląska Radosław Cielemęcki. Piętnastolatek rozegrał tylko sześć meczów w tym sezonie, a tylko jeden w całości, ale już odcisnął na tych rozgrywkach swoje piętno. Gdy tylko pojawiał się na boisku brał odpowiedzialność za grę kolegów, mimo że był przecież jednym z najmłodszych zawodników. Reżyserował grę stołecznej drużyny, chociaż według wskazań trenerów miał przede wszystkim się uczyć. A gdy trafiał do siatki, w meczu z Jagiellonią, to robił to popisowo. To również pokazuje jego kunszt.

Aleksander Paluszek (Śląsk Wrocław)

W naszym podsumowaniu wyróżniamy przede wszystkim zawodników ofensywnych, bo ich skuteczna i efektowna gra trafia zarówno do kibiców, jak i dziennikarzy. Nie byłoby jednak wyniku drużyny bez takich graczy jak Aleksander Paluszek. Skuteczny w defensywie, jak i w ofensywie.  Jesienią w szesnastu meczach zdobył sześć goli – jest trzecim najskuteczniejszym zawodnikiem w zespole Śląska Wrocław. Potwierdzeniem słów o dużych możliwościach wychowanka Śląska Wrocław jest powołanie Paluszka do reprezentacji U-18 trenera Wojciecha Tomaszewskiego.

Paweł Regulski (Wisła Kraków)

Nie byłoby tych wszystkich utalentowanych chłopaków, gdyby nie spotkali na swojej drodze odpowiednich trenerów i wychowawców. Jednym z tych trenerów, który zasługuje na wyróżnienie jest Paweł Regulski. W poprzednich latach był w sztabie odpowiadającym za zespół juniorów starszych Wisły. Teraz dostał szanse jako pierwszy trener, chyba w najtrudniejszym momencie – tuż po zamieszaniu związanym z osobą Łukasza Surmy. Już wcześniej wiele osób sugerowało, że Regulski zasługuje na swoją szanse, gdy jednak w końcu ją dostał, mało kto mu zazdrościł. 47-letni  trener poradził sobie jednak z rolą – Wisła rundę zakończyła na siódmym miejscu. W pierwszych kolejkach była rewelacją sezonu, pierwszego gola straciła dopiero w piątej kolejce.

Tadeusz Danisz

fot. 400mm.pl

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. Regulamin portalu Regulamin portalu 25.05.2018 Regulamin sklepu Regulamin sklepu (2014) Polityka prywatności
Wzór odstąpienia od umowy sprzedaży