Aktualności

[CLJ] Sztachet, Miglanc, Casemiro i inni. To oni zdobyli mistrzostwo dla Górnika

Piłka Ligowa20.05.2020 
Górnik Zabrze w tym sezonie okazał się najlepszy w Centralnej Lidze Juniorów. Dla większości kibiców zawodnicy, którzy wywalczyli 38 punktów i okazali się lepsi od Legii i Zagłębia Lubin, są jeszcze anonimowi. Wraz z kapitanem zabrzan, Mateuszem Pawlakiem postanowiliśmy przybliżyć wszystkich graczy mistrzowskiej drużyny.

Bramkarze :

Paweł Krawczyk – „Skorup”. Bardzo wyluzowany chłopak, wierny kibic Górnika. 

Bartosz Neugebauer – bramkarz, który trenuje już z pierwszą drużyną, ma również na swoim koncie kilka występów w Rozwoju Katowice w drugiej lidze. Na pewno ma spory potencjał. Imponuje pewnością, wzbudza respekt. Gdy krzyknie „moja” wybiegając do piłki, to wszystkim aż ciarki przechodzą. Żartujemy, że to taki boiskowy psychol, jak zresztą typowy bramkarz. 

Jakub Grzesiak – przeciwieństwo Bartosza. Spokojny, poukładany, nie wywyższa się. Można powiedzieć, że nie daje po sobie poznać, że jest golkiperem. Lubi mieć porządek wokół siebie, bardzo ambitny człowiek.

Gracze z pola:

Wiktor Martuszewski – „Wajcha”. Prawy obrońca, dysponuje bardzo dobrą szybkością. Zadziora na boisku, bardzo pracowity.

Kamil Całka – „Giguś”. Stoper, który ma bardzo dobrze ułożoną lewą nogę. Jednocześnie oaza spokoju w defensywie. Dobrze gra głową, potrafi być groźny przy stałych fragmentach gry.

Krzysztof Wingralek – pracuś. Dobry środkowy obrońca, którego silną stroną jest gra głową. Ogrywany już w seniorach, do naszej ekipy przyszedł z czwartej ligi, z KS Raszyn.

Jakub Macedoński – „Miglanc”. Pseudonim taki otrzymał, bo po wskazówkach od jednego z trenerów starał się grać sprytnie, w trudnych sytuacjach dając się sfaulować. Lewy obrońca, bardzo dobra technika użytkowa, jednocześnie na boisku duża mądrość.

Adrian Dziedzic – zawodnik środka pola, bardzo kreatywny i poukładany. Jego atutem jest dobre podanie, ma duży potencjał. Chłopak z rocznika 2003, cichy i spokojny.

Jan Flak – „Casemiro”. Świetny odbiór piłki, dobry cross, który ma opanowany niemal do perfekcji. Poukładany, jest jednym z liderów na boisku, ale i w naszej szatni. Wymaga od siebie, ale i od innych. Nie lubi, gdy coś się nie udaje.

Wiktor Skała – bardzo kreatywny, może grać na wielu pozycjach, zawodnik obunożny. Dobre również stałe fragmenty gry. Ma duży... biceps, który wyróżnia się na tle szczupłej sylwetki. Żartowniś, więc nieraz z jego walorów fizycznych się śmiejemy. Robi atmosferę w trudnych momentach.

Erwin Kołodziejczyk – „Remond”. Wyróżniał się już w młodszym roczniku. Szybki skrzydłowy. Ułożona stopa to jego atut, jest bramkostrzelny.

Kamil Lukoszek – nie ma konkretnego przezwiska, ale mówimy o nim, że to „chłopak z Rio”. Jest bowiem tak wyluzowany i wesoły, jak przybysz z Ameryki Południowej. Ma za sobą już występy w młodzieżowych reprezentacjach Polski. Główna postać w naszej ofensywie, bardzo dobry skrzydłowy. Bo to w końcu Brazylijczyk. 

Alan Lubaski – świetny technicznie, silny. Bardzo dobrze ułożona lewa stopa, miał udany początek sezonu, ale niestety zerwał więzadła i nie mógł pomóc nam w kolejnych spotkaniach. Jest jednak bardzo zawzięty w tym co robi, wróci silniejszy. Już rozpoczął treningi. 

Kamil Grudziński – zadziorna „dziewiątka”. Głowa ułożona niczym lewa noga u Leo Messiego. Wysoki i silny, bardzo dobrze gra także tyłem do bramki. Pozytywny chłopak, lubi sobie pożartować w szatni.

Jakub Okaj – „Rudy”. Kreatywny zawodnik, dobra lewa noga i przegląd pola.

Maksymilian Gandziarowski – zawodnik rocznika 2003, otrzymał szansę i ją należycie wykorzystał. Dobrze gra głową, ma także skuteczny pass. Zagrał dopiero dwa mecze, ale dobrze wkomponował się w zespół.

Patryk Matykiewicz – „Sztachet”. Bo jest wysoki i szczupły, a niektórzy żartują, że jeszcze drewniany. Uśmiech niemal nie schodzi mu z twarzy, dobrze gra tyłem do bramki.

Jakub Kamiński – kreatywny środkowy pomocnik, rocznik 2003. Ma dobry przegląd pola, potrafi również uderzyć z dystansu.

Miłosz Staszkiewicz – jeden z naszych lepszych środkowych obrońców, miał jednak problemy z kontuzjami. Gdy wracał do zespołu, to i tak okazywał się najlepszy w testach wytrzymałościowych. Mówiąc po piłkarsku to typowy „dzik” – skuteczny w odbiorze piłki, silny i szybki, no i ta świetna wydolność.

Thomas Pranica – obieżyświat. Amerykanin, który w przeszłości mieszkał w Czechach. Zna kilka języków, ale za często z nich nie korzysta. Uśmiechnięty chłopak, na boisku lubi grać do przodu.

Bartosz Baranowicz – zawodnik rocznika 2003. Ma za sobą już cały sezon w drugiej lidze, w Rozwoju Katowice. Występuje także w reprezentacjach młodzieżowych. Ma świetny przegląd pola, dobrzy strzał z dystansu, a także przerzut.

Maciej Kowalik – dobry nie tylko na boisku, ale także w szkole. Na murawie natomiast uwielbia grę ofensywną. Duża jakość, dobry drybling – nie bez powodu wzoruje się na Edenie Hazardzie.

Jakub Kawecki – „Bajlando”. Oprócz występów na boisku lubi także pograć na gitarze, chodził do szkoły muzycznej. Na murawie szybki skrzydłowy, a umiejętnościami błyszczy także w trakcie zajęć szkolnych – zna kilka języków.

Jakub Janik – wysoki i szybki napastnik. Nie ma dla niego straconych treningów. Mocno wierzy w siebie i dąży do celu. Lubi ciężko harować, jest bardzo zawzięty w tym co robi.

Bartosz Gałązkiewicz – silny, zadziorny zawodnik, który potrafi zdobywać bramki. Ogrywany już w drugiej drużynie Górnika.

Trener Jan Żurek o kapitanie:

Mateusz Pawlak – charakterny chłopak. Jeden z graczy o najdłuższym stażu w drużynie, dobrze przygotowany do gry technicznie, jak i taktycznie. Wszechstronny, może grać zarówno w defensywie, na środku, jak i na boku, oraz w środku pola. Jeden z fundamentów tej drużyny.

Mateusza Pawlaka wysłuchał Tadeusz Danisz

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu DO 25.03.2019 Polityka prywatności