Aktualności

[CLJ] Poznańska młodzież na właściwych torach

Piłka Ligowa28.12.2018 
Bohater ostatnich tygodni, ale i nadzieja poznańskich kibiców na to, że dla Lecha nadejdą lepsze czasy – Filip Marchwiński jest przykładem odważnej drogi, zarówno trenerów, jak i samego zawodnika. Latem zdobywał tytuł mistrzowski w Centralnej Lidze Juniorów, dzisiaj zdobywa szlify w elicie. Jego koledzy ze „złotej” drużyny również pokonują kolejne szczeble na piłkarskiej drabinie.

71. minuta niedawnego meczu Lecha Poznań z Zagłębiem Sosnowiec. Na boisku pojawia się Filip Marchwiński, 16-latek, który piętnaście minut później zdobywa swoją debiutancką bramkę w ekstraklasie. Latem w finałowym dwumeczu z Cracovią w Centralnej Lidze Juniorów Marchwiński zagrał tylko w pierwszym meczu, pozostał w cieniu swoich kolegów, którzy zapewnili „Kolejorzowi” mistrzostwo Polski. – To grupa utalentowanych chłopaków, ale od nich wyłącznie zależy jak wysoko zajdą w piłce seniorskiej. Na pewno jednak mają ku temu predyspozycje – mówił trener mistrzowskiej drużyny, Krzysztof Kołodziej.

Z CLJ do ekstraklasy

Pierwszy z okazji skorzystał Marchwiński, reprezentant Polski U-17, który zaliczył wejście smoka, ale jego koledzy z mistrzowskiej drużyny również nie marnują czasu. Kto wie, czy w ślady Marchwińskiego wkrótce nie pójdzie jego rówieśnik. 16-letni Jakub Kamiński w finałowym dwumeczu z Cracovią był zmiennikiem, ale w ostatnich dniach został włączony do seniorskiej kadry Kolejorza i zgłoszony do rozgrywek LOTTO Ekstraklasy. – Teraz chciałbym dostawać szanse w seniorskiej piłce i tam się ogrywać – mówi młodzieżowy reprezentant Polski pochodzący ze Śląska, który ma w swojej kolekcji już złote medale mistrzostw Polski juniorów młodszych i starszych. Na początku grudnia podpisał trzyletni kontrakt z „Kolejorzem”. Jesienią występował wyłącznie w Centralnej Lidze Juniorów, zdobył sześć bramek.

Zresztą były selekcjoner mógłby być chodzącą reklamą CLJ, gdyż postawił również na kilku innych chłopaków z tego szczebla rozgrywek, którzy nawet bez ogrania w rezerwach, dostali szanse na treningach. Filip Szymczak jesienią grał wyłącznie w Centralnej Lidze Juniorów, był najlepszym strzelcem drużyny, a obrońca Karol Smajdor to również zawodnik drużyny juniorskiej – obaj ci piłkarze w ostatnich tygodniach mieli okazje zaprezentować się bezpośrednio przed trenerem Adamem Nawałką.

Były selekcjoner tuż po podjęciu pracy w Poznaniu, gdy przedstawiał swój pomysł na Lecha, zapowiedział przyjrzenie się klubowej młodzieży. Z mistrzowskiej drużyny CLJ w obecnych rozgrywkach juniorskich występują jeszcze Kacper Andrzejewski i Bartosz Bartkowiak. Czy to będą kolejni zawodnicy wezwani pod broń przez Nawałkę?

Krok po kroku

Większość zawodników z mistrzowskiej ekipy w klubowej hierarchii przesuwa się jednak bez szaleńczych skoków. W meczu, z Wisłą w Krakowie, debiut w ostatnich minutach zaliczył Hubert Sobol. On wraz z Wiktorem Pleśnierowiczem wydawał się być blisko gry już latem. Obaj byli filarami mistrzowskiej drużyny CLJ i już w ubiegłym sezonie grali w rezerwach.

Największe nadzieje wiązane są w Poznaniu z Sobolem, który był jednym z najskuteczniejszych strzelców ubiegłego sezonu. Był nawet porównywany do Dawida Kownackiego. – To inny typ zawodnika, ale pewne cechy mają wspólne. Na pewno to gracz, który może zajść równie daleko – mówi Kołodziej. W linii ofensywnej Lecha konkurencja jest jednak spora, często w rezerwach występuje Paweł Tomczyk, tak więc Sobol musi się uzbroić w cierpliwość. Jest jednak najlepszym strzelcem drużyny – jesienią zdobył dziesięć bramek na boiskach trzeciej ligi.


Pod koniec roku Adam Nawałka zaprosił na treningi 18-letniego Mateusza Skrzypczaka i Łukasza Norkowskiego – jesienią ten duet grał w trzecioligowych rezerwach, ten pierwszy „schodził” także czasami do CLJ. – Części z nas na tych treningach jest nieco łatwiej, bo znamy chłopaków z gier wewnętrznych czy spotkań rezerw. To dla nas pozytywne doświadczenie, żeby móc wziąć udział w zajęciach prowadzonych przez byłego selekcjonera reprezentacji Polski – mówił Skrzypczak, który jest środkowym obrońcą. Norkowski najlepiej się czuje na środku pomocy. Cała ta czwórka przyczyniła się w ubiegłej kampanii do zdobycia przez Lecha Poznań pierwszego od 23 lat tytułu mistrza Polski juniorów starszych.  

Oprócz tego kwartetu w trzecioligowej drużynie jesienią grali: Bartosz Bartkowiak, Marcin Maćkowiak, Michał Zimmer, Eryk Kryg, Paweł Tupaj – ci zawodnicy również odgrywali czołowe role w mistrzowskim zespole. Niektórzy z nich, jak Eryk Kryg, byli również zapraszani na treningi pierwszej drużyny jeszcze w trakcie rundy jesiennej. Dodajmy, że rezerwy Lecha w trzeciej lidze doznały tylko dwóch porażek, zajmują drugie miejsce – mają tyle samo punktów co liderujący Mieszko Gniezno i nadają ton rozgrywkom. 

Poszli w Polskę

Nie brakuje jednak także zawodników, dla których mecz o mistrzostwo Centralnej Ligi Juniorów w połowie czerwca z Cracovią był ostatnim, jak na razie, występem w niebieskiej koszulce „Kolejorza”. Na wypożyczenie zdecydowało się trzech zawodników. Bardzo dobrze sezon w barwach drugoligowej Elany Toruń zaczął Bartosz Mrozek. Pochodzący z Katowic bramkarz był pierwszym wyborem w ekipie Rafała Góraka, ale... tylko do momentu. Później zastąpił go Michał Nowak i spisywał się jeszcze lepiej, notując długą serię meczów bez puszczonej bramki. Ostatecznie Mrozek jesienią zagrał w 9 meczach, zaliczył 810 minut.


Szczebel wyżej zawędrowali Michał Skóraś i Marek Mróz, do spadkowicza z ekstraklasy, Bruk-Betu Termaliki Nieciecza. Drużyna z Małopolski, wobec bardzo słabych wyników, od początku sezonu grała pod presją, co nie było najlepszym rozwiązaniem dla młodych zawodników. Pochodzący z Nowego Sącza Mróz nie nagrał się zbyt wiele tej jesieni (3 mecze 103 minuty) – w przeciwieństwie do Skórasia. Ten był powoływany do reprezentacji Polski U-19, w klubie natomiast był jedną z czołowych postaci (17 meczów, 1 bramka, 1104 minuty). Przed świętami, gdy pierwszoligowcy już rozjechali się do domów, Skóraś trenował w Poznaniu z pierwszą drużyną Lecha. Kto wie, jak daleko zajdą…

Tadeusz Danisz

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. Regulamin portalu Polityka prywatności