Aktualności

[CLJ] Ostatni akcent jesieni! Lech – Gwarek na ŁNP w niedzielę o 12:00

Piłka Ligowa22.11.2019 
Pierwsza runda zmagań w Centralnej Lidze Juniorów dobiega końca. Ostatnim tegorocznym akcentem będzie spotkanie we Wronkach, Lech – Gwarek Zabrze. Poznaniacy marzą jeszcze po cichu o ligowym podium. Dla Gwarka realnym celem jest utrzymanie. Transmisja z tego spotkania na Łączy Nas Piłka w niedzielę o 12:00.

Niedzielny mecz to dla podejmującego swoich rywali we Wronkach Lecha właściwie ostatnia szansa, by jeszcze włączyć się do walki o czołowe lokaty. Obecnie poznaniacy zajmują dziewiąte miejsce w tabeli, mają na swoim koncie 20 punktów. Kibice w Wielkopolsce do tej pory byli przyzwyczajeni do zupełnie innego widoku w CLJ, tj. Lecha walczącego o najwyższe lokaty. 

 

Poznaniacy mają jeszcze jedną motywację przed meczem z Gwarkiem. Chcą poprawić sobie nastroje na zakończenie tegorocznych zmagań. Lech w ośmiu ostatnich spotkaniach zgarnął bowiem zaledwie sześć punktów. To dorobek bardzo skromny, zwłaszcza gdy spojrzymy, jak Lech radził sobie na początku sezonu. Poznaniacy po pierwszych dwóch kolejkach otwierali ligową tabelę, a zmagania rozpoczęli od efektownej wygranej 6:2 w Zabrzu, właśnie z Gwarkiem. 

 

Obecny bilans ekipy z Wielkopolski rozkłada się równomiernie: na piętnaście rozegranych meczów składa się pięć zwycięstw oraz po pięć remisów i pięć porażek. Dużo lepiej to wygląda na własnym terenie. Kolejorz we Wronkach wygrał trzy mecze i trzy zremisował, przegrał jedynie z Pogonią Szczecin. Lech potrafił u siebie wygrać z Górnikiem Zabrze (3:2) czy zremisować z Legią (1:1), ale także podzielić się punktami z Jagiellonią czy Cracovią, co z racji dyspozycji dwóch ostatnich rywali należy uznać raczej za stratę dwóch punktów, aniżeli za zdobycie jednego. Poznaniacy w domowych meczach w tym sezonie stracili tylko siedem bramek – lepsze pod tym względem są tylko drużyny Legii i Górnika.

 

W niedzielę Lech zmierzy się z kolejnym rywalem z dolnych rejonów tabeli. Gwarek obecnie zajmuje przedostatnie miejsce, ale że lekceważyć beniaminka nie można pokazał mecz ostatniej kolejki we Wrocławiu. Sąsiadujący z Lechem w tabeli Śląsk przegrywał już z Gwarkiem 0:2, ale w drugiej połowie wrocławianie odrobili straty. Ten mecz to nie był jednorazowy wyskok w wykonaniu podopiecznych Janusza Kowalskiego. Gwarek z sześciu ostatnich meczów przegrał tylko dwa, zdobywając w tych spotkaniach osiem punktów.

 

Zabrzan czeka zapewne trudna walka o utrzymanie, ale teraz w ekipie beniaminka panuje zdecydowanie większy optymizm aniżeli jeszcze kilka tygodni temu, gdy Gwarek w pierwszych sześciu spotkaniach zgromadził zaledwie jeden punkt. Zabrzanie obecnie mają na koncie 12 „oczek” i w kontekście meczu we Wronkach musi beniaminka cieszyć fakt, że lepiej spisuje się na obcych boiskach. Z siedmiu meczów przegrał tylko trzy, a punkty potrafił wywieźć zarówno z Lubina (i to aż trzy), Wrocławia czy Gdańska. Warty zaznaczenia jest fakt, że bilans bramkowy zabrzan w meczach wyjazdowych jest równy zeru, co wśród drużyn zagrożonych spadkiem jest rzeczą wyjątkową.

 

By utrzymać tę tendencję zabrzanie muszą sprawić, by wpływ Adriana Ratajczyka oraz Damiana Kołtańskiego był znikomy. Co prawda w ostatnim meczu Lecha ani jeden ani drugi na listę strzelców się nie wpisali, ale Ratajczyk ma już 10 bramek na koncie. W poprzednich pięciu meczach, w których poznaniacy zdobywali bramki wśród strzelców byli Ratajczyk lub Kołtański. W drużynie Gwarka bryluje przede wszystkim Adrian Gawlik, który ma na koncie siedem trafień. A z trzech ostatnich trafień dla beniaminka dwa to właśnie zasługa Gawlika. Ale nie tylko on będzie miał dodatkową motywację przed niedzielnym spotkaniem. Pamięć o inauguracyjnej porażce z Lechem, najwyższej w tym sezonie, w Zabrzu wciąż jest świeża.

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu DO 25.03.2019 Polityka prywatności