Aktualności

[CLJ] O pełną pulę we Wrocławiu! Śląsk – GKS Bełchatów na Łączy Nas Piłka w sobotę o 12:00

Piłka Ligowa17.05.2019 
Najważniejsza zagadka w Centralnej Lidze Juniorów jest już rozwiązana. Ze złotych medali cieszą się w Kielcach, natomiast w sobotę możemy poznać srebrnych medalistów, jak też mogą się rozstrzygnąć losy kolejnych, obok Elany Toruń, spadkowiczów. Decydować będzie o tym w dużej mierze mecz Śląska Wrocław z GKS-em Bełchatów. To spotkanie pokażemy na Łączy Nas Piłka w sobotę od godziny 12:00.

W meczu Śląska z GKS-em Bełchatów zdecydowanym faworytem są wrocławianie, ale obie drużyny mają jeszcze o co grać. Sytuacja Śląska jest jasna – drużyna trenera Pietraszewskiego, wygrywając na własnym boisku, praktycznie przypieczętuje srebrne medale. W najgorszym wypadku wrocławianie będą mieć w tej sytuacji pięć punktów przewagi nad Zagłębiem Lubin, co na dwie kolejki przed końcem sezonu wydaje się przewagą nie do roztrwonienia.

W Bełchatowie o komfortowej sytuacji mogą jedynie pomarzyć. Beniaminek od początku sezonu plasował się w strefie spadkowej i na finiszu jest w bardzo trudnym położeniu, ale cały czas ma szansę, by uratować swój byt. Musi jednak wygrać we Wrocławiu. Nawet jednak to niczego nie gwarantuje. Obecnie „Brunatni” mają sześć punktów straty do bezpiecznego miejsce i do drużyn Górnika Zabrze i Escoli Varsovia. A w grze jest jeszcze będący w minimalnie lepszej sytuacji od GKS, Ruch Chorzów.

Z pewnością obie ekipy podejdą do sobotniego meczu podbudowane ostatnimi wynikami. GKS nie przypomina drużyny broniącej się przed spadkiem. W czterech ostatnich meczach bełchatowianie odnieśli trzy zwycięstwa, pokonując między innymi Wisłę Kraków czy Pogoń Szczecin. Zwłaszcza wysoka wygrana 4:1 z „Białą Gwiazda” wlała dużo pozytywnej energii w serca graczy z Bełchatowa.

Śląsk co prawda tydzień temu przegrał, ale ulec Koronie Kielce w tym sezonie, to nie jest żaden wstyd. Warte odnotowania, że był to dopiero trzeci mecz w tym sezonie, w którym WKS nie zdobył bramki. Zła wiadomość dla bełchatowian jest taka, że wszystkie te przypadki miały miejsce na wyjazdach. Na własnym terenie wicelider jest niezwykle skuteczny, ale zdarzyła mu się też wpadka z będącym w strefie spadkowej Motorem Lublin. Pod względem ilości zdobytych bramek na własnym terenie wrocławianie nie mają sobie równych – 38 trafień jest najlepszym wynikiem w całej lidze. Dla kontrastu, zdobycz bełchatowian na wyjazdach to jeden z trzech najsłabszych wyników – tylko dwanaście bramek i zaledwie dwie zdobyte w meczach z drużynami górnej połowy tabeli.

Indywidualnie, jeżeli bełchatowianie mają na kogoś liczyć w sobotnim spotkaniu, to jest to Damian Warnecki. W tym sezonie ma na swoim koncie już dziewięć trafień, zaliczył także cztery asysty. To on zdobył dwie bramki w wygranym meczu z Motorem Lublin. Śląsk również ma kim straszyć – jest przecież Piotr Samiec-Talar, który jednak w ostatnich tygodniach nie gra już w CLJ, ale prócz niego także są Bartosz Boruń, Aleksander Paluszek czy Grzegorz Kotowicz. Cztery bramki w tym roku kalendarzowym zdobył także Tomasz Mamis.

Jesienią GKS Bełchatów przegrał na własnym boisku ze Śląskiem 0:2. Teraz wygrana wrocławian spowoduje, że będą mogli już właściwie świętować zdobycie srebrnych medali, a dla bełchatowian będzie to oznaczać pożegnanie z nadziejami na utrzymanie. Mecz Śląsk Wrocław – GKS Bełchatów na Łączy Nas Piłka w sobotnie południe! Serdecznie zapraszamy!

Tadeusz Danisz

Fot: 400mm.pl

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu DO 25.03.2019 Polityka prywatności