Aktualności

[CLJ] Lider kontra kuźnia młodych talentów. Transmisja na Łączy Nas Piłka w sobotę od 12:00

Piłka Ligowa11.05.2018 
Już tylko cztery kolejki pozostały do zakończenia sezonu zasadniczego w Centralnej Lidze Juniorów. W grupie zachodniej toczy się walka zarówno o wejście do półfinałów, jak i o utrzymanie. Drużyny zaangażowane w tę rywalizację zobaczymy na portalu Łączy Nas Piłka. Już teraz zapraszamy na mecz Śląska Wrocław z Górnikiem Zabrze. Start w sobotę o godzinie 12:00.

W rywalizacji o awans do półfinałów Śląsk jest w najlepszej sytuacji. Jest liderem grupy zachodniej, nad trzecim Lechem Poznań ma cztery punkty przewagi. Z tria: Śląsk-Pogoń-Lech jedna drużyna będzie musiała obejść się smakiem, ale wrocławianie na ten moment są w najbardziej komfortowej sytuacji. Śląsk właściwie od samego początku rozgrywek przewodzi stawce. Kryzys dopadł go jedynie na początku rundy wiosennej. – Kilku kluczowych piłkarzy leczyło wtedy kontuzje i musieliśmy sobie radzić bez nich. Kacper Izydorczyk oraz Sebastian Golak nie przepracowali pełnego okresu przygotowawczego i dopiero później weszli na swój stały poziom. Przy optymalnym składzie na pewno ten start wyglądałby lepiej – mówi trener Śląska, Piotr Jawny. Dzisiaj wrocławianie o kryzysie już zapomnieli. Trzy mecze, trzy wygrane – to najnowszy bilans lidera grupy zachodniej.

Zabrzanie są natomiast na przeciwległym biegunie. Po bardzo udanym starcie rundy wiosennej w pięciu ostatnich meczach zgromadzili tylko cztery punkty. A możliwości tych chłopaków są niesamowicie duże. Pokazali to chociażby w marcu, kiedy to w czterech spotkaniach zdobyli komplet 12 punktów i mogli się pochwalić stosunkiem bramkowym 14:0! Dzisiaj jednak Górnik nadal nie może być pewny swego i gry w zreformowanej Centralnej Lidze Juniorów w przyszłym sezonie. Obecnie zajmuje szóste, ostatnie bezpieczne miejsce i ma punkt przewagi nad Wartą Poznań, która w ostatnich meczach wydaje się mieć trochę  łatwiejszy terminarz.



Co łączy Śląsk i Górnik? Skutecznie promują młodych zawodników, którzy błyskawicznie „idą wyżej”, a trenerzy CLJ tym samym są zmuszeni wypełniać luki. O haśle, które dominuje w Zabrzu – „do młodzieży świat należy” nie trzeba nawet specjalnie się rozpisywać.  W Górniku nie brakuje zawodników, którym zimą na zagranicznych zgrupowaniach przyglądał się trener Marcin Brosz. To chociażby Daniel Liszka, Bartosz Bartczuk, Kamil Surowiec i bramkarz Daniel Bielica. Zaznaczmy również, że w grupie tej nie ma już kilku innych młodych chłopaków, którzy mogliby grać jeszcze w CLJ, ale trener Brosz wezwał ich „pod broń”.

Osobnym przypadkiem jest natomiast Dariusz Pawłowski. Prawy defensor o ofensywnych inklinacjach stracił ostatnie miesiące ze względu na kontuzje, ale wraca już do gry. W ostatnim meczu CLJ, przegranym przez Górnik 2:3 z Arką Gdynia, zdobył dla zabrzan obie bramki. Łącznie wiosną do siatki rywali w CLJ trafił już pięciokrotnie.



We Wrocławiu aż tylu przypadków błyskawicznego przejścia z CLJ do pierwszej drużyny nie ma, ale jest przede wszystkim Sebastian Bergier. Najlepszy strzelec grupy zachodniej szansę debiutu w pierwszej drużynie otrzymał jeszcze  jesienią, ale pierwsze mecze w wyjściowym składzie zaliczył w tym roku. Dzisiaj Sebastian trochę migruje – między seniorską drużyną, a zespołem Centralnej Ligi Juniorów. Z pewnością na decydujące mecze wzmocni swoich młodszych kolegów. Podobną drogę obrał trochę wcześniej Adrian Łyszczarz, on w CLJ gra już sporadycznie.

Dodajmy, że juniorskie rozgrywki były także trampoliną… dla trenera Śląska. Doskonale znany kibicom Dariusz Sztylka po zawirowaniach w klubie został dyrektorem sportowym, a jego rolę trenera CLJ przejął Piotr Jawny.

W pierwszym meczu tych drużyn w Zabrzu Górnik przegrał ze Śląskiem 1:2. Teraz na pewno znów będzie ciekawie. Zapraszamy na kanał Łączy Nas Piłka!

Tadeusz Danisz

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. Regulamin portalu Regulamin portalu 25.05.2018 Regulamin sklepu Regulamin sklepu (2014) Polityka prywatności
Wzór odstąpienia od umowy sprzedaży