Aktualności

[CLJ] Kadra, ekstraklasa, wyjazd zagraniczny. Rozgrywki juniorskie trampoliną dla wielu

Piłka Ligowa10.04.2020 
Kamil Jóźwiak, Sebastian Szymański, Radosław Majecki. Co łączy tę trójkę? Prócz tego, że mają duże piłkarskie aspiracje i możliwości, to wszyscy wystąpili kilka lat temu w finałach zreformowanych rozgrywek Centralnej Ligi Juniorów. Zresztą głośnych nazwisk w decydujących spotkaniach było więcej. Postanowiliśmy przyjrzeć się finałowym meczom z 2015 i 2016 roku.

W sezonie 2013/2014 rozgrywki Centralnej Ligi Juniorów były jeszcze podzielone na cztery grupy, a mistrzem Polski została Wisła Kraków. W kolejnym sezonie postanowiono rozgrywki zreformować – 32 najlepsze ekipy podzielono na grupę wschodnią i zachodnią. Wszystko po to, by poziom zmagań się podniósł, a do seniorskiej piłki trafiali coraz lepiej przygotowani zawodnicy.

Piłkarska kadra czeka

Patrząc na efekty można powiedzieć, że plan ten się powiódł. W dwóch omawianych sezonach nie brakowało w finałowych spotkaniach graczy, którzy obecnie mogą nawet myśleć o reprezentowaniu Polski na najważniejszych imprezach w piłce seniorskiej. W gronie tym jest Kamil Jóźwiak, który w sezonie 2014/2015 wraz z Lechem Poznań wywalczył awans do finału CLJ, w decydujących spotkaniach lepsi okazali się jednak piłkarze stołecznej Legii.



Rok później do triumfu warszawian nad Pogonią Szczecin walnie przyczynił się między innymi duet, który dzisiaj znany jest każdemu kibicowi w Polsce. Sebastian Szymański na boisku pojawił się dopiero w rewanżowym spotkaniu, ale zdobył w tym meczu dwie bramki. W zwycięskiej drużynie Legii sprzed czterech lat filarem był również bramkarz Radosław Majecki, bez którego trudno było sobie wyobrazić ówczesną jedenastkę.

Promocja zagraniczna

Kilku kolejnych zawodników ma za sobą także występy w reprezentacji młodzieżowej U-21. Tutaj wiedzie prym Legia, która mogła się pochwalić licznym gronem utalentowanych chłopaków z roczników 1997-1999. Widać to również po statystykach. Podwójny triumf w omawianym czasie ma aż siedmiu piłkarzy Legii. Dwójka defensorów: Mateusz Wieteska, Mateusz Hołownia oraz Miłosz Szczepański, Filip Karbowy, Michał Trąbka, Konrad Michalak, Tomasz Nawotka. Większość z tych zawodników jest dzisiaj już dobrze znana ligowym kibicom. Obecnie tylko ten pierwszy reprezentuje barwy Legii, ale pierwsze ekstraklasowe szlify zbierał w Górniku Zabrze. Co ciekawe, jedynie Karbowy z tego licznego grona nie ma za sobą debiutu w ekstraklasie, niektórzy jak Michalak grają za granicą, dla innych ten wyjazd to pewnie kwestia czasu.



Wyjazdów zagranicznych z udziałem przedstawicieli finalistów CLJ było już więcej. O Sebastianie Szymańskim, który obecnie gra w Dynamo Moskwa, już wspominaliśmy. Majecki już może pakować walizki do wyjazdu do AS Monaco. Półroczny epizod na Słowacji ma za sobą Nawotka. Kolejnym „stranieri” jest Michalak, który obecnie gra w tureckim Ankaragücü SK. Za granicą przebywa także Jakub Piotrowski, który w finałowym dwumeczu w 2016 roku stanął naprzeciwko Szymańskiego czy Majeckiego.

Środek pola Pogoni z finałowego dwumeczu sprzed czterech lat wyglądał, nawet jak na seniorskie rozgrywki, bardzo mocno. Wspomniany Piotrowski, Marcin Listkowski, Sebastian Kowalczyk oraz Michał Walski, którego kibice pamiętają chociażby z debiutanckich występów w ekstraklasie jeszcze w barwach Pogoni Szczecin i Ruchu Chorzów, a dzisiaj grającego w Sandecji Nowy Sącz. A w odwodzie pozostawał jeszcze Damian Pawłowski, który jesienią zadebiutował w piłkarskiej elicie w Wiśle Kraków. Do grona juniorów Pogoni, którzy obecnie grają w ekstraklasie, ma szanse dołączyć Gracjan Jaroch, który z drużyną Warty Poznań jest bliski awansu. W rewanżowym spotkaniu finałowym z Legią to właśnie Jaroch zdobył bramkę na 2:1 dla Pogoni, ale to też po jego czerwonej kartce zaczęła się katastrofa gospodarzy. Goście zdobyli trzy bramki i po zwycięstwie 5:2 mogli świętować tytuł mistrza Polski. W pierwszym finałowym spotkaniu epizod zaliczył jeszcze Mateusz Bartolewski, obecnie piłkarz Ruchu Chorzów, niedawno sprawdzany przez Raków Częstochowa.



Ze „srebrnej” drużyny Lecha Poznań, która rok wcześniej nie sprostała Legii, bramkarzem Wisły Kraków jest obecnie Mateusz Lis. Mateusz Spychała natomiast gra w Koronie Kielce. Co ciekawe, duet ten pojawił się na boisku jedynie w drugim meczu finałowym. Po porażce z Legią na wyjeździe 0:3 mało kto dawał Lechowi szanse na finałowy triumf, trener więc zdecydował się na dwie roszady. „Kolejorz” ostatecznie strat nie odrobił, ale „małymi zwycięzcami” zostali właśnie obecni gracze Wisły i Korony.

Desant do pierwszej ligi

Liczne grono finalistów znalazło swoją przystań na zapleczu piłkarskiej ekstraklasy. Rafał Makowski jest jednym z liderów Radomiaka Radom, mocna kolonia młodych legionistów jest w Suwałkach. To defensor Arkadiusz Najemski, jego kolega z mistrzowskiej drużyny Robert Bartczak oraz legionista z młodszej ekipy, Grzegorz Aftyk. Karbowy gra obecnie w Sosnowcu, podobnie jak i Nawotka. W Stomilu Olsztyn jest ich młodszy kolega Mateusz Bondarenko, a w Stali Mielec Mateusz Żyro. Adrian Małachowski gra z kolei w GKS Bełchatów. Kibice w pierwszej lidze mogą także kojarzyć Rafała Maćkowskiego, który w ubiegłym sezonie grał w Chrobrym Głogów. Teraz wrócił do Pogoni Szczecin, z juniorami której kilka lat temu zdobył srebro.

Gracjan Jaroch w Poznaniu czasy Centralnej Ligi Juniorów może powspominać z Robertem Janickim, który srebro wywalczył rok przed swoim kolegą, z Lechem. To właśnie Janicki zdobył dwie bramki dla Lecha w finałowym rewanżu z Legią. Z ekipy poznańskiej jeszcze Patryk Janasik gra w walczącej o utrzymanie na zapleczu ekstraklasy Odrze Opole. Inni koledzy z wicemistrzowskiej drużyny grają „piętro niżej” – Piotr Kurbiel w GKS Katowice, a Jakub Zagórski w Górniku Łęczna.



Płacheta, Tomczyk, Moder

Wiele ciekawych postaci przewinęło się również przez ówczesne drużyny półfinalistów. W sezonie 2014/2015 do tej strefy dotarły ekipy Górnika Zabrze i Polonii Warszawa. Zespół z Górnego Śląska reprezentowali między innymi obecny bramkarz Odry Opole Mateusz Kuchta oraz mający za sobą debiut w Górniku, a grający obecnie w Pogoni Siedlce Bartłomiej Olszewski. W Polonii grali z kolei Przemysław Płacheta, Grzegorz Janiszewski (dziś GKS Katowice) czy bramkarz Tomasz Kucz, obecnie gracz portugalskiego Vitória SC Guimarães.

Rok później w półfinałach „przywitali” się z kibicami chociażby przebijający się w Lechu Poznań Miłosz Mleczko, Paweł Tomczyk, Jakub Moder czy też Kacper Chodyna (dzisiaj Zagłębie Lubin), Marek Mróz (dzisiaj GKS Jastrzębie) i Jan Andrzejewski (dzisiaj Elana Toruń). Drugi półfinalista, Jagiellonia Białysto,k do seniorskiej piłki wprowadziła między innymi Przemysława Mystkowskiego, Pawła Olszewskiego i Huberta Gostomskiego. Cała trójka z lepszym lub gorszym skutkiem walczy obecnie o swoją przyszłość w drużynie z Podlasia.

Tadeusz Danisz

Fot: 400mm.pl, Cyfrasport

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu DO 25.03.2019 Polityka prywatności