Aktualności

[CLJ] Efektowne sparingi, zgrupowania i szanse dla młodych. Przygotowania idą pełną parą

Piłka Ligowa18.02.2021 

Niewiele już czasu pozostało do inauguracji rundy wiosennej Centralnej Ligi Juniorów. Jeżeli tylko pogoda nie przeszkodzi pierwsze tegoroczne mecze juniorów powinny się odbyć w pierwszy weekend marca. Walczące o tytuł mistrzowski ekipy są już na półmetku przygotowań i sposobią się do wiosennego etapu zmagań.

Sezon 2020/2021 różni się pod względem szkoleniowym od poprzednich, bo w znacznym stopniu wpływ na przygotowania młodych piłkarzy ma pandemia. Jesienią niektórzy nawet dwukrotnie mierzyli się z koronawirusem. Zimowy okres przygotowawczy również jest naznaczony rygorami sanitarnymi. 

Przedsmak ligi dla Śląska

Plany sparingowe ze względu na pandemię w dużej mierze ograniczone zostały do najbliższych rejonów. W poprzednich latach nasze drużyny mierzyły się nawet z zagranicznymi ekipami, teraz w tym względzie ograniczenie ryzyka jest najistotniejsze. Na grę z klubowymi rezerwami zdecydowali się młodzi „Portowcy”, którzy we wcześniejszych sparingach dziewięć goli wbili juniorom Błękitnych Stargard, wysoko pokonali również rówieśników z Polonii Warszawa.

Większość drużyn CLJ mierzyła się zarówno z drużynami juniorskim, ale również z zespołami seniorskimi. Lech Poznań zaplanował sześć sparingów, w tym z ligowym rywalem Śląskiem Wrocław. To był jeden z najciekawszych przerywników w zimowym okresie przygotowawczym. Wrocławianie to spotkanie wygrali 2:0. – Śląsk był lepszy i w fazie bronienia, i atakowania. Straciliśmy bramki w momentach, w których nie powinniśmy tego zrobić. Słabo weszliśmy w ten mecz, a później nie byliśmy w stanie zrobić za wiele pod bramką rywala – mówił po spotkaniu trener Lecha Poznań, Hubert Wędzonka, który wystawił w tym spotkaniu zawodników, którzy w CLJ jesienią grali mniej. Dwie bramki dla wrocławian zdobył Marcin Bartoń. – Uważam, że zagraliśmy dobry mecz. Mimo że był to pierwszy sparing to poziom był wysoki, wygraliśmy zasłużenie – mówił po tym meczu trener Śląska, Krzysztof Wołczek, który skupiał się w pierwszej kolejności na grze obronnej, to bowiem w końcówce rundy jesiennej w grze wrocławian najmocniej szwankowało.

Lider po pierwszej rundzie, Wisła Kraków imponowała w zimowych sparingach skutecznością, ale także charakterem. W Częstochowie Wiślacy wygrali z Rakowem 3:2, mimo że w pewnym momencie przegrywali już 0:2. Bramkę kontaktową w tym spotkaniu zdobył Aleksander Buksa. – Ten mecz i to, co wydarzyło się na samym początku było nam bardzo potrzebne. Jako cały zespół wszystko musimy podporządkowywać pod jak najlepszy występ w meczu i skupienie się tylko na rzeczach, na które mamy wpływ. Jeżeli coś nas będzie rozpraszać, to efekty będą takie, jak w pierwszych pięciu minutach spotkania z Rakowem – mówił po meczu trener Adrian Filipek, któremu nastrój psuł jedynie uraz Arkadiusza Ziarki, podstawowego zawodnika w końcówce rundy jesiennej. W tym spotkaniu Wiślacy grali już w niemal najmocniejszym składzie, z kilkoma graczami ocierającymi się o pierwszą drużynę Wisły. Wcześniej byli oni w treningu z seniorami.

Najwyższe zwycięstwo odniósł Lech Poznań, który rozgromił juniorów Ruchu Chorzów 9:1. Legia grała w meczach sparingowych z zespołami seniorskimi z poziomu III i IV ligi oraz z drużynami U19. – Starsi zawodnicy, którzy mają już seniorskie doświadczenie, grają szybciej, na wyższej intensywności, szybciej podejmują decyzje na boisku. Dlatego rywalizacja taka daje nam możliwość przyzwyczajania się do trochę innego grania niż na poziomie juniorskim – tłumaczy Kajetan Staniszewski. Podobnym torem przygotowywała się Jagiellonia. Białostoczanie między innymi przegrali z ŁKS-em Łomża (2:3) i pokonali Tur Bielsk Podlaski (4:2). – Nie nastawiamy się na wyniki w tych meczach, bo ciężko w tym czasie pracujemy – mówią trenerzy „Jagi”. Imponuje skutecznością w defensywie cały czas Zagłębie Lubin. Podopieczni trenerów Marcina Cilińskiego i Przemysława Zatwarnickiego bez straty bramki pokonali między innymi czwartoligowców, Spartę Rudna (4:0) i Orle Wąsosz (2:0). Lechia Gdańsk ma na rozkładzie Ogniwo Sopot (5:0), Cartusię Kartuzy (3:0) czy Radunię II Stężyca (2:1).

Spotkania z zawodnikami zamiast odpraw

Treningi wprowadzające, testy, zajęcia na boisku – w takiej kolejności od połowy stycznia na boiskach pojawiali się juniorzy drużyn uczestniczących w CLJ.  W wielu ekipach były jednak momenty niepewności, powodowane chociażby interpretacją rozporządzenia wprowadzającego kwarantannę narodową. Kolejorz trenował przede wszystkim na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Popowie. W pierwszych tygodniach poznaniacy skupiali się na pracy nad wytrzymałością ogólną. – Treningi nastawione są na kształtowanie mocy tlenowej i nie należą do lekkich – opisuje przygotowania do nadchodzącej rundy szkoleniowiec Lecha.

Wisła Kraków okres przygotowawczy rozpoczęła w Myślenicach. Po tygodniu ciężkiej pracy zespół U-18 wybrał się na obóz przygotowawczy do Szalowej. Wiślacy na zgrupowaniu przebywali bez pięciu piłkarzy, którzy trenowali z pierwszą drużyną, a jeszcze jesienią grali w CLJ. Kilku kolejnych zmagało się z urazami. – Rywalizacja w drużynie jest jednak ogromna – podkreśla trener Wiślaków. – Widzimy postęp zespołu i jednostek, ale dużo pracy jeszcze przed nami.

W Szczecinie nie ukrywają, że chcą szturmować najwyższą pozycje w CLJ. Obecnie Pogoń traci do Wisły dwa punkty. – To była runda udana, patrząc z iloma problemami po drodze się mierzyliśmy – mówią trenerzy w Szczecinie, którzy chcą poprawić między innymi grę w destrukcji. Podobny cel ma Legia, która może być zadowolona z gry ofensywnej w ostatnich tygodniach. – Przede wszystkim, strzelamy teraz zdecydowanie więcej goli po ataku pozycyjnym niż na początku sezonu. Lepiej wyglądamy też pod kątem utrzymania się przy piłce na połowie rywala. Na pewno musimy poprawić naszą grę w obronie, bo choć zdobywamy więcej bramek, więcej też tracimy – mówi trener juniorów Legii, Grzegorz Szoka, który w okresie zimowym zrezygnował z odpraw przedmeczowych przed sparingami na rzecz spotkań z zawodnikami. – W ten sposób analizujemy pracę z ostatniego tygodnia. Przechodzimy także przez cykle tematyczne, skupiając się nad konkretnymi aspektami – dodaje.

Wrocławianie w pierwszych tygodniach okresu przygotowawczego nie tylko skupiali się na obronie w swojej grze, ale także szturmowali. Chociażby szczyt Śnieżkę podczas obozu przygotowawczego. Większość drużyn pracowała jednak na swoich terenach. Juniorzy Pogoni obecnie są na tygodniowym zgrupowaniu w pobliskim Dziwnówku.

15-latek przed życiową szansą

Okres zimowy to także, a może przede wszystkim możliwość przyjrzenia się młodszym chłopakom, którzy coraz śmielej pukają do drzwi starszych drużyn. Tą drogą idzie Lech. Na tej zasadzie sporo minut jesienią uzbierał w zespole trenera Huberta Wędzonki chociażby napastnik Hubert Szulc, a debiut zaliczyli także Dawid Zięba czy Ksawery Kukułka. Podobnie rzecz jasna Zagłębie, które

właściwie jesienią było najmłodszą drużyną w CLJ U-18, ale nie zmienia to faktu, że kolejni zawodnicy są już objęci przygotowaniami z rezerwami Zagłębia Lubin. 15-letni Oliwier Sławiński, najlepszy strzelec lubinian CLJ, został nawet zgłoszony do rozgrywek PKO BP Ekstraklasy na wiosnę.

W Białymstoku stawiają coraz mocniej na chłopaków z rocznika 2004, ale cały czas trwają również poszukiwania nowych graczy z zewnątrz. Kilku graczy z drużyny, która obecnie plasuje się na dziesiątym miejscu w Centralnej Lidze Juniorów dostało bowiem szansę w seniorach. Do zespołu Pogoni już jesienią dołączyli czołowi zawodnicy z młodszego rocznika, jak chociażby Wiktor Kapela, Mateusz Bąk, Jakub Stachnik, Igor Mencnarowski i Michał Samborski. Z Legią treningi rozpoczęli dwaj zawodnicy występujący jesienią w młodszym roczniku - Dawid Kiedrowicz i Jordan Majchrzak. Do zespołu rezerw z kolei przeszli Wiktor Kamiński i Kacper Skwierczyński.

Tadeusz Danisz

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 REGULAMIN PROFILU UŻYTKOWNIKA PZPN Polityka prywatności