Aktualności

Drugi akt w rywalizacji Legii z Wisłą na Łączy Nas Piłka. Transmisja w sobotę od 14:00

Piłka Ligowa05.04.2019 
Mecze Legii Warszawa z Wisłą Kraków, bez względu na poziom rozgrywkowy, zawsze dostarczają ogromnych emocji. Wśród seniorów niedawno górą była „Biała Gwiazda”, która przy Reymonta wygrała aż 4:0. Teraz oba te kluby zmierzą się na polu juniorskim. Kibice mogą oczekiwać, że spotkanie będzie równie ciekawe. Transmisja na kanale Łączy Nas Piłka w sobotę od godziny 14:00.

Do meczu seniorów obu klubów nie sposób nie nawiązać, bo pośrednio rywalizacja w Krakowie może wpłynąć na sobotnie starcie. Po porażce 0:4 w drużynie Legii doszło do zmian, a do sztabu trenerskiego pierwszej drużyny dołączył Marek Saganowski, który wcześniej prowadził drużynę CLJ. Teraz juniorami będzie się opiekował Tomasz Sokołowski II, który do tej pory był asystentem „Sagana”. Sokołowski II w poprzednim sezonie pracował z zespołem akademii Legii U-17. Jego asystentem będzie teraz Piotr Urban. Trudno jednak oczekiwać, by w zespole doszło do jakichkolwiek roszad spowodowanych właśnie zmianą trenera.

Tym bardziej, że pole manewru będzie ograniczone. Obie drużyny wystąpią najprawdopodobniej bez swoich kluczowych zawodników. W reprezentacji Polski U-16 Marcina Dorny w piątkowym meczu z Kolumbią wystąpili bowiem między innymi Ariel Mosór i Szymon Włodarczyk, a powołanie na turniej otrzymał także Jakub Ojrzyński. Zespół Wisły na kadrze młodzieżowej reprezentowali Daniel Hoyo-Kowalski czy chociażby Aleksander Buksa – kolejni gracze wiosną występujący w CLJ.

Legia i Wisła legitymują się niemal identycznym bilansem – mają po 36 punktów. Warszawianie są na czwartym miejscu w tabeli, a „Biała Gwiazda” plasuje się o pozycję niżej. Zarówno w stolicy, jak i w Krakowie mogą śmiało jeszcze myśleć o medalach – strata do podium jest niewielka, wynosi zaledwie trzy „oczka”. Wisła jest w o tyle jeszcze lepszej sytuacji, że ma do rozegrania jedno zaległe spotkanie (z Pogonią Szczecin na wyjeździe 1 maja – red.).

Na dodatek nastroje w Krakowie poprawia aktualna dyspozycja Wiślaków. W trzech spotkaniach zdobyli komplet punktów. I o ile jeszcze wygrane z Elaną Toruń czy Motorem Lublin, ze względu na przeciwników, mogły być traktowane jako coś zupełnie naturalnego, o tyle zwycięstwo z Lechem Poznań w ubiegłym tygodniu pokazuje, że Wisła wiosną może być czarnym koniem rozgrywek. W tym roku „Biała Gwiazda” zdobyła tyle samo punktów, co Śląsk Wrocław i jedno „oczko” mniej od lidera, Korony Kielce. Trzeba jednak pamiętać, że rywale ten dorobek zgromadzili w czterech spotkaniach, Wisła zaś w trzech. Drużyna z Krakowa jest jedyną ekipą, która w tym roku wygrała wszystkie mecze.



Będąca po pierwszej rundzie na siódmym miejscu Wisła wyprzedziła już Pogoń i Lecha, zrównała się także punktami z Legią. Warszawianie wygrali w tym roku jedynie z będącym w bardzo trudnej sytuacji Ruchem Chorzów, a niemiłym zaskoczeniem była zwłaszcza porażka przed tygodniem z Arką Gdynia. Cztery punkty w czterech spotkaniach to nie jest wynik, który może satysfakcjonować ekipę, która chce walczyć o medale.

Wisła w całej lidze straciła najmniej bramek, również na wyjazdach. Na obcym terenie jest bezkompromisowa, częściej jednak na wyjazdach wygrywa. W pierwszym meczu tych drużyn padł remis 1:1. Wtedy do siatki trafiali najlepsi strzelcy obu ekip: Kacper Laskoś i Maciej Rosołek. W sobotę na powtórkę nie ma co liczyć. Laskoś został bowiem zimą wypożyczony do GKS Tychy i czeka na swoją szansę w nowym klubie, natomiast Rosołek gra w trzecioligowych rezerwach Legii.

W obu ekipach czekają więc na to, że pokażą się nowi liderzy linii ofensywnych. Legia zdobyła wiosną w czterech meczach zaledwie cztery bramki, a jedynie Szymon Włodarczyk strzelił więcej niż jednego gola. Kluczem jest w tej sytuacji gra w defensywie. Warszawianie stracili pięć bramek, nie notując ani jednego meczu na zero z tyłu. Wiślacy w trzech starciach strzelili siedem goli, jednak po stronie strat wygląda to znacznie lepiej – tylko dwukrotnie rywale znajdowali drogę do bramki Wisły. Czy „Wojskowi” się przełamią i zagrają po raz pierwszy w tym roku bez strat? Przekonamy się w sobotę po godzinie 14:00. Spotkanie odbędzie się na stadionie przy ul. Strażackiej 121 w Rembertowie. Transmisja meczu na żywo także na kanale YouTube Łączy Nas Piłka. Serdecznie zapraszamy!

Tadeusz Danisz

Fot: 400mm.pl

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu DO 25.03.2019 Polityka prywatności