Aktualności

[CLJ] Daleka droga na szczyt. Escola jednak pokazuje, że można

Piłka Ligowa12.01.2019 

Obecny sezon Centralnej Ligi Juniorów jest wyjątkowy. Rozgrywki w najstarszej kategorii zreformowano, z dwóch grup stworzono jedną, co niewątpliwie wpłynęło na podniesienie poziomu. Najmocniej odczuli to na własnej skórze beniaminkowie, którzy od początku zmagań przeżywają trudne chwile.

Wyjątkiem od tezy postawionej powyżej jest Escola Varsovia. Beniaminek z Warszawy po pierwszej kolejce był nawet liderem rozgrywek. Wygrana 3:0 z Arką była najefektowniejszą w premierowej serii, ale nie jedyną w wykonaniu drużyny ze stolicy. Escola potrafiła pokonać 3:1 Górnik Zabrze, czy 4:2 Elanę Toruń. Najcenniejsze były jednak skromne wygrane w Kielcach i nad Lechem Poznań – drużynami, które w tym sezonie zamierzają walczyć o najwyższe cele. – Dla nas liczy się przede wszystkim to jak gramy. Chcemy prowadzić piłkę, nie zamierzamy zmieniać naszego stylu, nawet za koszt kilku punktów – mówi jeden z trenerów warszawskiego beniaminka, Marek Gołębiewski, który nie ukrywa, że z postawy swojej drużyny jest zadowolony. – Kilka punktów mogło być jednak więcej.

O dorobku drużyny ze stolicy pozostali beniaminkowie mogą jedynie pomarzyć. Ruch Chorzów po pierwszej rundzie jest czternasty, GKS Bełchatów piętnasty, a zamyka tabelę Elana Toruń. Na pierwsze zwycięstwo kogokolwiek z tego tria, nie wliczając pokonania innego beniaminka, trzeba było czekać do siódmej kolejki, gdy Ruch pokonał Zagłębie Lubin 5:1. Wcześniej jedynie GKS Bełchatów zainkasował trzy punkty, ale kosztem właśnie Niebieskich.

Postawa chorzowian jest chyba największym rozczarowaniem pierwszej rundy rozgrywek. Ruch jak burza przeszedł przez rozgrywki wojewódzkie, podobnie przez baraże i wydawało się, że może namieszać mocno w Centralnej Lidze Juniorów. – Wiele straciliśmy jednak z siły naszej drużyny, która tak dobrze radziła sobie sezon wcześniej. Kilku zawodników nie mogło grać z racji limitu wieku, kilku innych skupiało się przede wszystkim na rozgrywkach z seniorami. To jest już inna drużyna, sporo straciła z poprzedniego potencjału – analizował trener chorzowian Ireneusz Psykała.

Aktualnych beniaminków wiosną czeka trudne zadanie, ale na pewno nie niemożliwe. – Poziom rozgrywek mocno się wyrównał, już nie ma spotkań jednostronnych, jak to wcześniej się zdarzało. Reforma jest na pewno wielkim plusem, wiele spotkań jest bardzo ciekawych, stoi na wysokim poziomie. Nikomu nie można odbierać szans w tym momencie – mówi trener Zagłębia Lubin, Marcin Ciliński. Inna rzecz, że gdy jednostronne spotkania jesienią się zdarzały, były one właśnie najczęściej udziałem beniaminków, że chociażby przywołamy tu tylko wysokie porażki Ruchu we Wronkach czy Wrocławiu lub przegrane GKS Bełchatów z Zagłębiem Lubin czy Legią.

Przypomnijmy, z Centralną Ligą Juniorów żegnają się cztery najsłabsze zespoły. W ich miejsce do gry pojawią się zwycięzcy czterech makroregionalnych lig, które po zakończeniu rundy jesiennej powstały z „połączenia” lig wojewódzkich. Jesienią były one prowadzone przez okręgowe związki piłki nożnej. Z każdego okręgu do danej ligi makroregionalnej awansowały dwie drużyny. To był pierwszy etap – do CLJ awansują tylko zwycięzcy czterech grup. W ubiegłym sezonie sprawa awansów wyglądała inaczej. Najlepszych wyłaniały dwustopniowe baraże.

Spadkowicze w kolejnym sezonie grają natomiast w rozgrywkach wojewódzkich, ale należy pamiętać o kryterium roczniku – wielu zawodników kończy bowiem swoją przygodę z juniorską piłką, nieraz degradację w „spadku” otrzymują młodsi koledzy. W pozostałych kategoriach CLJ (U-15 i U-17) kwestie awansów i spadków wyglądają trochę inaczej. Roszady w rozgrywkach następują już po pierwszej rundzie. Na zakończenie rundy jesiennej dwie najsłabsze drużyny z czterech grup spadają do lig wojewódzkich, zastępowane są przez najlepsze drużyny z tego szczebla. Inaczej też wygląda wyłanianie najlepszej drużyny – w tym sezonie w najstarszej kategorii rozgrywki kończą się po rozegraniu 30 meczów – natomiast w dwóch pozostałych rocznikach najlepsze drużyny toczą boje w półfinałach i finale.

Tadeusz Danisz

 

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu DO 25.03.2019 Polityka prywatności