Aktualności

[CLJ] Czy Korona będzie mistrzem? Od 12 live na ŁNP!

Piłka Ligowa03.05.2019 
W sobotę oczy wszystkich obserwatorów rozgrywek Centralnej Ligi Juniorów będą zwrócone na Zabierzów. Tam dojdzie do pojedynku czwartej w tabeli Wisły Kraków z liderem, Koroną Kielce. W przypadku wygranej gości kielczanie będą już mogli przyjmować gratulacje za tytuł mistrzowski. Transmisja z tego spotkania na Łączy Nas Piłka od godziny 11:50.

Korona jest rewelacją obecnych rozgrywek. Chyba mało kto przypuszczał, że na pięć kolejek przed końcem sezonu to nie Pogoń, nie Lech czy Legia, a właśnie Korona będzie miała nad resztą stawki kilkanaście punktów przewagi. Ci, którzy jesienią myśleli, że zespół z Kielc to chwilowy lider, są pewnie równie mocno zaskoczeni. Po pierwszej bardzo udanej rundzie wiosną Korona gra jeszcze lepiej – nie przegrała w tym roku jeszcze meczu, zaledwie dwukrotnie remisując, w Szczecinie i Lubinie. W obu tych spotkaniach kielczanie pokazali charakter, odrabiając dwubramkowe straty.

Charakterna drużyna trenera Marka Mierzwy może teraz ze spokojem wyczekiwać finiszu sezonu, bo matematyczne szanse na odebranie pierwszego miejsca kielczanom ma już tylko Śląsk Wrocław, ale właśnie – jest to już tylko matematyka. Jeżeli Śląsk zgubi w tej kolejce punkty, a Korona swój mecz wygra, to sprawa mistrzostwa będzie definitywnie rozstrzygnięta.

Kwestia tytułu mistrzowskiego to rzecz najważniejsza, ale nie jedyna w kontekście sobotniego spotkania. Gospodarze, Wisła Kraków, cały czas liczą się bowiem w walce o ligowe podium. W tygodniu „Biała Gwiazda” zremisowała na wyjeździe 1:1 z Pogonią Szczecin. W obecnej sytuacji Wisła znajduje się tuż za podium, do trzeciego Zagłębia Lubin traci punkt. Każda kolejna strata na pięć kolejek przed końcem sezonu może być opłakana w skutkach, tym bardziej, że z rywalizacji o medale nie rezygnują jeszcze ekipy Legii i Pogoni.

Z pewnością nastroje przed meczem z Koroną w obozie Wisły są także pozytywne. Jedną z dwóch porażek w tym sezonie kielczanie doznali właśnie w starciu z „Białą Gwiazdą”. W połowie października po golu Dawida Malika Wisła wygrała 1:0. Kielczanie jednak powodów do obaw też nie muszą mieć – jako jedyni nie przegrali jeszcze meczu w tym sezonie na obcym boisku. Mają także najlepsze statystyki pod względem liczby wygranych spotkań na wyjazdach, a także liczby zdobytych bramek.

Wisła może pochwalić się najskuteczniejszą defensywą w całej lidze. Na własnym boisku „Biała Gwiazda” straciła zaledwie dziewięć goli, co daje średnią – niespełna bramkę na mecz. Jesienne spotkanie z Koroną było jedynym, w którym lider nie zdołał trafić do siatki przeciwnika. Teraz przed młodymi wiślakami podobnie trudny egzamin, co jesienią. Zasieki obronne będą chcieli przełamać chociażby Wiktor Długosz czy Daniel Szelągowski – jedni z najskuteczniejszych graczy w całej CLJ-ce. Jak groźny jest to duet, pokazuje fakt, że tylko w meczu inaugurującym zmagania rundy wiosennej w Gdyni, z Arką, żaden z nich nie wpisał się na listę strzelców. Każdy kolejny mecz Długosz lub Szelągowski kończyli przynajmniej z jedną bramką na koncie.

Siła rażenia Wisły jest zdecydowanie mniejsza niż sobotniego rywala. W tej rundzie do siatki w pierwszej kolejności trafiają Arkadiusz Kasia i Daniel Morys, ale nie przeszkadza to „Białej Gwieździe” konsekwentnie gromadzić punktów. Drużyna, która po jesieni była w środku tabeli, wiosną zdobyła 16 punktów, straciła na własnym boisku tylko jednego gola i wszystkie trzy mecze wygrała, tym samym włączyła się do walki o podium. W czterech ostatnich starciach „Biała Gwiazda” tylko raz zgarnęła jednak komplet punktów. W dużej mierze wpływ miała na to sytuacja pierwszej drużyny Macieja Stolarczyka – wobec absencji czołowych zawodników szansę dostawali młodzi zawodnicy z zespołu CLJ.

Tadeusz Danisz

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu DO 25.03.2019 Polityka prywatności