Aktualności

[CLJ] Bolesna wpadka Śląska, Pogoń wiceliderem

Piłka Ligowa26.10.2020 

Wynik meczu Śląska Wrocław z Pogonią Szczecin to wydarzenie numer jeden minionej kolejki w Centralnej Lidze Juniorów. W weekend nie doszło do dwóch innych hitowo zapowiadających się meczów Lecha z Legią i Zagłębia z Wisłą. Liderem w tej sytuacji, mimo porażki, nadal jest Śląsk, w grupie pościgowej na czoło wysunęła się Pogoń Szczecin.

Takiego finalnego rozstrzygnięcia w najciekawszym meczu minionego weekendu chyba nikt się nie spodziewał. „Portowcy” co prawda w ostatnich tygodniach sygnalizowali zwyżkę formy, w trzech ostatnich meczach zdobywając komplet punktów, ale wygrana w takich rozmiarach na terenie lidera przeszła oczekiwania największych optymistów. Przed tym meczem Śląsk mógł się pochwalić najszczelniejszą defensywą i w pierwszej połowie pod tym względem nie było jeszcze tak źle. Jedna stracona bramka zwiastowała emocje w drugiej odsłonie – w niej jednak do siatki trafiali tylko goście, między innymi Kamil Kort i Kacper Zaborski.

Remisem zakończyło się spotkanie dwóch drużyn, które coraz śmielej myślą o włączeniu się do walki o czołowe lokaty. Cracovia na własnym terenie podzieliła się punktami z Górnikiem Zabrze i nadal ma dwa punkty przewagi nad drużyną ze Śląska, tyle że zabrzanie mają jedno spotkanie zaległe do rozegrania.

Prawdziwy festiwal strzelecki zafundowały drużyny Jagiellonii oraz Lechii. Obie w tym sezonie spisują się poniżej oczekiwań, ale w sobotnie południe nie można było odmówić ambicji i jakości ani jednym, ani też drugim. Już w pierwszej połowie padło sześć bramek a gospodarze trzykrotnie wychodzili na prowadzenie. Po zmianie stron pierwszy raz w tym meczu prowadzenie objęli goście i już go nie oddali. Po raz kolejny trzy bramki dla gdańszczan zdobył Krystian Okoniewski, który w ostatnim tygodniu zanotował aż sześć trafień. Mimo tej wygranej Lechia nadal jest w strefie spadkowej, ale ma już tylko punkt straty do ostatniego bezpiecznego miejsca, które zajmuje... Jagiellonia.

W innym meczu dwóch ekip walczących o utrzymanie Korona niemal w ostatniej chwili straciła jednobramkowe prowadzenie w meczu z Hutnikiem Kraków. Gości uratował Arkadiusz Kaczyński, ale nie zmienia to położenia Hutnika w tabeli – nadal zajmuje ostatnie miejsce. Korona tuż nad strefą spadkową, ale z pewnością niedosyt po tym spotkaniu w szeregach gospodarzy jest obecny.

Do niecodziennej sytuacji doszło w Zabrzu, gdzie na mecz z Gwarkiem zawitał UKS SMS Łódź. Drużyna gości była faworytem i do przerwy prowadziła po trafieniu Piotra Woźnikiewicza. W drugiej połowie jednak, w odstępie pięciu minut, gospodarze zdobyli dwie bramki – w obu przypadkach były to bramki samobójcze łodzian. Gwarek po tej wygranej wywindował się w okolice środkowej strefy, do sobotniego rywala traci tylko punkt.

11. kolejka Centralnej Ligi Juniorów 2020/2021:

Cracovia – Górnik Zabrze 1:1 (1:1)
Aleksander Ciesielski 21 – Maksymilian Gandziarowski 44

Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 4:5 (3:3)
Kacper Żarejko 5, 27, Radosław Zyśk 37, Aleks Włodarczyk 90 – Filip Koperski 12, Krystian Okoniewski 32, 42, 59, Mikołaj Rakowski 67

Gwarek Zabrze – UKS SMS Łódź 2:1 (0:1)
Piotr Woźnikiewicz 52 s, Patryk Domagała 57 s – Piotr Woźnikiewicz 39

Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin 0:5 (0:1)
Mateusz Bąk 24, Kacper Łukasiak 54, Kamil Kort 72, Kacper Zaborski 78, Patryk Smykowski 90

Korona Kielce – Hutnik Kraków 1:1 (1:0)
Maksymilian Kiełb 39 – Arkadiusz Kaczyński 88

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 REGULAMIN PROFILU UŻYTKOWNIKA PZPN Polityka prywatności