Aktualności

[CLJ] Beniaminek zatrzyma wicemistrza? Śląsk – Lechia w niedzielę na Łączy Nas Piłka

Piłka Ligowa17.08.2019 
Rozkręcają się na dobre zmagania Centralnej Ligi Juniorów. Jedną z drużyn, która na starcie pokazała, że podobnie jak rok temu, może znaleźć się na podium, jest Śląsk Wrocław. Mecz ekipy z Dolnego Śląska z beniaminkiem, Lechią Gdańsk będzie można zobaczyć na Łączy Nas Piłka – transmisja w niedzielę od 12:00!

Obie jedenastki przystąpią do tego meczu w zupełnie odmiennych nastrojach. Śląsk na inaugurację potwierdził swoje wysokie aspiracje i mimo że na boisku pokazuje się już całkiem inna drużyna od tej z ubiegłego sezonu, to wrocławianie podtrzymują formę. W pierwszym meczu wygrali na wyjeździe z Wisłą Kraków 3:1. Lechia przegrała natomiast z Jagiellonią Białystok w domowym spotkaniu nie zdobywając ani jednej bramki, tracąc trzy.

Inna rzecz, że dopiero najbliższe kolejki pokażą na co stać obie ekipy. Wisła na mecz ze Śląskiem wystawiła bowiem bardzo młodą drużynę, zaś porażka domowa z Jagiellonią może zupełnie inaczej wybrzmiewać, jeżeli zespół z Białegostoku będzie spisywał się równie dobrze w kolejnych spotkaniach. Porażka Lechii nie oddaje zresztą do końca przebiegu meczu. Gdańszczanie mieli swoje sytuacje, w dwóch przypadkach trafiali w słupek, skończyło się jednak na przegranej.

W sytuacjach bramkowych najbliżej szczęścia po stronie Lechii był Jakub Kałuziński, który jest jednym z liderów obecnej drużyny. Znajduje się on zresztą w kręgu zainteresowań kilku zagranicznych klubów i w tym przegranym meczu paradoksalnie potwierdził, że stać go na wiele. Przede wszystkim u źródeł porażki gdańszczan legły błędy w defensywie, a ta formacja u beniaminka została najmocniej przemeblowana. 

Problemy w defensywie mają jednak w obu ekipach, także w Śląsku Wrocław. Zespół trenera Ryszarda Pietraszewskiego przygotowywał się do nadchodzących rozgrywek na obozie w Trzebnicy. Młodzi piłkarze z Wrocławia zdobywali sporo bramek w sparingach, ale niemal cały czas pojawiały się problemy z organizacją gry w defensywie.

Na pewno atutem gospodarzy niedzielnego meczu będzie doświadczenie. Chociażby Tomasz Mamis ma na swoim koncie sześć bramek, które zdobył w ubiegłym sezonie w Centralnej Lidze Juniorów, wszystkie w tym roku. Największą uwagę defensorzy z Gdańska muszą jednak zwrócić na Kacpra Głowieńkowskiego. To on zapewnił zwycięstwo w Krakowie zdobywając hat-tricka, a przy odrobinie szczęścia mógł mieć na swoim koncie jeszcze kolejnego gola. Napastnik ten ma zabójcze statystyki, jeżeli chodzi o grę w CLJ. W ubiegłym sezonie zagrał w czterech meczach na wiosnę… i zdobył cztery bramki! Obecnie jego średnia jest więc jeszcze lepsza: do siatki trafia co 45 minut!

Również statystyki drużynowe nie przemawiają za beniaminkiem. W poprzednim sezonie Śląsk na boisku przy ulicy Oporowskiej stworzył małą twierdzę. Odniósł tam dziesięć zwycięstw, strzelając 43 gole. Pod tym względem nie było skuteczniejszej drużyny niż wicemistrz Polski. Pocieszeniem dla beniaminka może być to, że w pierwszej kolejce aż w pięciu spotkaniach wygrywali goście. Niedzielne spotkanie również zostanie rozegrane na stadionie przy Oporowskiej. Początek o godzinie 12:00.  

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu DO 25.03.2019 Polityka prywatności